Dobija mnie podobieństwo niektórych ras. Nie wiem po co jest, aż tyle podobnych. xD Można by przecież połączyć, niektóre w jedną.
Nie mówię tu wcale o np. westie i maltańczyku (westie można by z cairn terrierem), ale np. bolończykach, hawańczykach, maltańczykach etc.
Albo beardedy, bobtaile i z ponami. Przed chwilą się dowiedziałam o istnieniu rasy Coton de Tuléar, chociaż Luc była kupiona, jako maltańczyk, to bardziej jest w typie tej oto tej rasy. :P Od teraz nazywam ją "sucza w typie jakiejś białej rasy", ot, co. XD"
Poza wagą (którą Lucy ma jak Coton de Tuléar), to z tego co doczytałam to maltańczyki, jak i Coton de Tuléar praktycznie różnią właśnie się tylko... wagą.
Z cioci wiki :3 :
[quote]Coton de Tuléar - jedna z ras psów, należąca do grupy psów do towarzystwa, zaklasyfikowana do sekcji biszonów i ras pokrewnych. Stanowi osobną podsekcję - Coton de Tuléar.[/quote]
[quote]Rasa ta znosi dobrze warunki miejskie oraz silnie przywiązuje się do właścicieli - jest psem oddanym całej rodzinie. Czujny, lecz nie hałaśliwy, żywy pies lubiący spacery. Akceptuje inne zwierzęta domowe.[/quote]
Identycznie jak maltańczyki.