Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. hahhaha, myślę, że ludzi waliliby drzwiami i oknami ;-) co do psów, to nie sądzę, żeby był agresywny, na spacerach do żadnego nie wykazał agresji, nawet do ślepego spanielka, co wiadomo, że często psy atakują takie niepełnosprawne psiaki.
  2. szkoda psa, ale niestety to nie Polska, gdzie przepisy sobie a życie sobie ....
  3. [quote name='pędzelopka']Kajusza , a testowałyście z Wegetą [URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/136768"]takie coś[/URL] ? Bo ja się na coś takiego zamierzam do zabawy na śniegu i na osiedlu żeby wymęczyć sucz na lince. To taki boomer ball tylko dużo tańszy i w kształcie jajka. Może miałaś do czynienia? Widzę, że mega ninja wyskok opanowany. Tzn przez Wegetę. A Ty swój ćwiczyłaś? :evil_lol:[/QUOTE] takiego jaja nie widziałam, może faktycznie coś takiego warto jej sprawić ... nawet w domu dać jak wychodzę. Bo na spacerach to raczej coś co można rzucić, przynieść i tak się poszarpać, że można samolocik zrobić ;-) Myślałam o czymś takim - [URL="http://www.swiatkarm.pl/p,trixie-mot-dlugi-20cm-tx3232,3160,67.html"]1[/URL], [URL="http://www.swiatkarm.pl/p,trixie-mot-fun-tx3230,3161,67.html"]2[/URL], [URL="http://www.swiatkarm.pl/p,trixie-dentafun-pilka-na-sznurku-7cm-tx3299,3094,67.html"]3[/URL] albo [URL="http://www.swiatkarm.pl/p,hilton-kielbasa-zielona-z-winylu--zabawka-dla-psa,17026,67.html"]4[/URL]. Żeby móc rzucic i potem sie pociągać, bo piłka to kiepsko a owca długo nie wytrzyma ;-) Tak, tak, Wegeta ostro ćwiczy ... a ja jakoś się krępuję przy ludziach ;-)
  4. mojej siostry pies też stracił jajka jak miał ok. 9 miesięcy (miks boksera i weimara) ..... w mojej galerii można samemu się przekonać, czy ma jakieś braki w muskulaturze ;-). Dobrze, że Jax już po zabiegu i wszystko poszło sprawnie i bez komplikacji .... biorąc pod uwagę jego temperament, to jutro już zapomni, że dziś coś stracił ;-)
  5. [quote name='koelka']Szkoda, panu może nie zależy, ale może też miał jakiś nawał pracy i trzeba zadzwonić do niego i spytać.[/QUOTE] zadzwoniłam, pogadałam i faktycznie czas przedświąteczny powodu chaos ;-) Pan jak najbardziej nadal zainteresowany Hermesem :-) Trzeba go tylko jeszcze posprawdzać na małe psy i jakby sie udało na dzieci ;-) Ja nie mam na wypożyczenie ;-) MOże ktoś się zaoferuje swoim do przetestowania hahahaha. Pan podczytuje dogo ale na wątek Hermesa nie trafił, to podeślę do poczytania. Po świętach będziemy się kontaktować dalej, a dziś (jak znajdę chwilę) podeśle namiary do Rudej, aby umówiła się na wizytę przedadopcyjną.
  6. Wegeta też niszczy zabawki - Aga od Gusta ostatnio przyniosła prosiaka ... nie przeżył, resztki nadal walają się po polach ;-) ..... piłka serowa (z takimi dziurkami) .... nie przeżyła ........... wczoraj przyniosła "niezniszczalną" piłkę, przeżyła godzinę zabawy wilczaka i goldena .... jak Wega się nią zaopiekowała .... już nie była niezniszczalna ;-) ............ tylko nie wiem dlaczego Aga już nie chce przyniosić zabawek :-D A Luluś to ostatnio często się lansuje w chustkach ;-) A czerwona faktycznie bardzo twarzowa :-)
  7. [quote name='sundayrose']Kurcze, szkoda, no trudno, poczeka... Ja bym znalazła czas, żeby pojechać z nim, ale nie dam rady mu pomóc wejść do auta :([/QUOTE] Natalia, a może podam ci nr do Beaty (która miała mnie z nim zawieść) i wy pojedziecie z nim same?
  8. Jax jak słodko śpi ... nie wie, to ostatnie miłe chwile ... z jajkami :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. ale fajnie wygląda - w złocie tak elegancko :-)
  10. ja nic nie wiem, zgalałam sie na jego temat juz wychodząć ze schronu, wet powiedział, że w chwili obecnej leków żadnych nie musi brać wystarczy dobra karma weterynaryjna, jeżeli zje coś innego, to będzie miał kilka dni biegunkę i wtedy myusi wziąść leki. Był juz adoptowany .... ale wiadomo, okazało się, że chory to wrócił spowrotem do schronu :-(
  11. ja nie dzwoniłam, ale widziałam go chwilę po - to wszystko było ok, zabieg był bez komplikacji i niespodzianek :-)
  12. hahahah, moja mama też niewiedzieć czemu dużoooo gada nt psich rzeczy ;-)
  13. [quote name='Marchewkowy']tak ten komplecik jets na brązowej eko z Dogstyle ;)[/QUOTE] piekny ten komplecik .... dobrze, że nie widziałam jak go wystawiłaś, bo chyba bym uległa pokusie ;-)
  14. niestety jutro nie moge pojechać z psem do weta, na rtg ..... musze iść do pracy :-( Także dopiero po świętach będzie staruszek zdiagnozowany.
  15. w sumie też tak myśle, ale co tam ..... jak będę pamiętała o przywoitej godzinie to dryndne do niego :-)
  16. z uwagi, że Wega ma duże problemy emocjonalne, jest psem ze schronu z nieznaną przeszłością, to skonsultowałam się z Asią Misztelą odnośnie ratowania psa, bo byłam na etapie, że rozważałam jej uśpienie. A teraz jeździmy na szkolenie z posłuszeństwa. Ale jesteśmy na poziomie najniższym z możliwych ;-)
  17. przepraszam ale miałam urwanie głowy ..... w poniedziałaek zadzwoniłam do Pana abyy porozmawiać nt Hermesa, niemógł rozmawiać bo był w pracy .... miał oddzwonić jak będzie wolny ..... do tej pory nie zadzwonił. Chciałam sama ponownie oddzwonić, ale przypomniałam sobie wieczorem, teraz też już za późno .... jutro zadzwonie z pracy, może będę miała chwilę spokoju. Niech się człowiek określi, czy nadal jest zainteresowany Hermesem, i w tym przedświątecznym zamieszaniu nie miał kiedy zadzwonić czy juz psa nie chce.
  18. ale on fajniutki jest :-) ... a filmik to nie wiem przez co ;-)
  19. ale pięknę imię dostała .. Dona :-) ...... a z tą zabawą - to tak jak moja Wegeta, chce się bawić ale nie wie jak, z radości warkocze jakby chciała psa ukatrupić, podgryza a potem zdzwiwiona, że nikt nie chce się przyłączyć do tej zabawy ;-)
  20. hahhaha, wczoraj miała wziąść ten karton, ale zapomniałam :-( jakoś się zdzwonimy co do przekazania ;-)
  21. super :-) Ela a kto teraz odpowiada za psa? i będzie mu szukał domu? jakas fundacja go wzięła pod swoją opiekę?
  22. [quote name='buuterfly']Aniu jak będziesz robiła bazar to daj znać. Na pewno bym znalazła coś w szafie na handel jeśli będziesz potrzebowała :) Z chęcią pomogę.[/QUOTE] super :-) TEraz będziemy robic bazarek ubraniowy - Sundayrose go wystawi.
  23. dzięki :-) Moje fotki napewno nie będą takie ładne jak robione lustrzanką :-( No i one są wogóle nie obrabiane, tylko zrzucone na komp a potem na serwer ...... musze jakiś program sobie zainstalowac, bo faktycznie mogłabym na przykład wyciąć psy z tego tła.
  24. [quote name='Amber']Skoczna ta twoja dziewucha, ale z takimi dłuuugimi łapami to nic dziwnego ;)[/QUOTE] nieraz to aż za bardzo skoczna :-) Ale nie narzekam, tfu, tfu ..... w końcu szaleje z zabawkami :-) zajęło jej to prawie rok, zanim wogóle zainteresowała się czymkolwiek, a teraz to tylko czeka aż się wyciągnie zabawkę :-) [quote name='Marta_Ares']ale piękny ten Karlos:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [url]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/6b24bbda.jpg[/url] :loveu: [url]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/30a3b8e7.jpg[/url] ale fajnie to wyszło :loveu: :loveu:[/QUOTE] tak, Karlosek przeszedł olbrzymią przemianę - zarówno fizycznie jak i emocjonalnie, rok temu w schronie to był szkielet psa, kręcący się w kółko i wygryzający do krwi ogon :-) A too ostatnie zdjęcie - to mi się skojarzyło, jak na amerykańskich komediach romantycznych ..... zwolnione tempo, sentymentalna muzyczka, jeszcze tylko serduszek wokół brakuje ;-) ............. miłość kwitnie hahahahah
×
×
  • Create New...