-
Posts
12783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agucha
-
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Wiesz Agucha? To co robisz, jest po prostu obrzydliwe.[/QUOTE] Jeżeli tak uważasz - niech i tak będzie. [quote name='Dzika_Figa'](...)ale wypowiadając się tak agresywnie i atakując wszystkich naokoło, wcale jej nie pomagasz. Możesz conajwyżej doprowadzić do tego, że wszyscy ucieką z wątku, bo będą mieli dość takiej atmosfery, a Ela zostanie sama, bez naszych mniej lub bardziej trafionych rad, bez wsparcia psychicznego... Na pewno tego właśnie chcesz?[/QUOTE] ... jeżeli takie masz spostrzeżenia - wskaż proszę kogo i w jaki sposób obraziłam, tudzież napadłam? [quote name='Dzika_Figa']Widzę, że już "spuściłaś z tonu" ale mimo to nie mogę się powstrzymać od skomentowania. I ze swojej strony temat zamykam, nie zamierzam podejmować dalszej dyskusji. [/QUOTE] Mój ton ani na chwilę nie poszedł w górę... zdaje mi się, że jestes przewrażliwiona. czasem warto wgłębić się w historię od początku... -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Uważam, że na ten temat powinna się wypowiadać tylko Ela i na te wiadomości czekam od niej.[/QUOTE] Również byłam odpowiedzialna za znalezienie odpowiedniego psa dla Eli... i ta odpowiedzialność jakoś mi teraz dziwnie ciąży... Oczywiście - mocno zaciskam kciuki za odpowiednią asymilację suczydła w nowym domu i OBY to nastąpiło jak najszybciej. prócz dobra Lilly mam na uwadze głównie dobro ogoniastych rezydentów... -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ela&Puch']Właśnie o 15 00 wrociłam do domku i o dziwo nic nie spsociła psotka dała rade hura , a to fakt ze ciężko ze spacerami z kazdym z osobna bo dwa na raz uffff ciężko ale dzis tego spróbowałam i ciężko ale sie da dostała w nagrode ze była grzeczna kurze łapki , a ja wychodze normalmie z domu nie robie ceregieli zamykam i mówie zę mają zostać , przychodze to je nagradzam ze czekały grzecznie , martwi mnie to podejście Lilly do kota bo wczoraj się do niej rzuciła i kot się bardzo boi . dzis bedziemy probowac zeby byly kolo siebie na kolanach zeby sie wąchały , wierze ze się wyciszy załatwia sie tylko na polku super rano wytrzymała do 1500 od 7 30 a wczoraj była o 18 00 i do rana to juz super a nie chce chodzic pozno bo sie jeszcze boi polka .[/QUOTE] [quote name='Ela&Puch']Agucha mam nadzieje ze kiedyś osiągne sukces i bedzie sama Lillusia dreptac na 4 piętro , ale fakt teraz cięzko ale jak mówiłam ci rano nie wyobrazam sobie już zeby jej nie było wiesz jaka jestem i myśle ze psotnik to zrozumie ,ale Blekusiowi sie nie podoba ze ona taka ruchliwa moze ona to tez odpuści jak bedziemy wiecej na polku to sie wygoni i bedzie spokojna w domku ale teraz to nie realne bo strach maaaaaaaaaaaaaa duzeeeeeeeeeeeeeeeeeeee oczy[/QUOTE] Elcia, zaciskam niezmiennie za Was! Cieszę się, że młoda nie jest taka zacięta w bojach i już odpuściła (przynajmniej dziś) szukanie sobie rozrywek w Twojej garderobie :) Szukam tego kennela. Trzeba znaleźć, bo na pewno będzie Ci prościej, a i sunia się prędzej odnajdzie. Tylko musisz ją najpierw przyzwyczajać pomalutku. tak jak Ci mówiłam ;) Najlepiej w weekend, kiedy jesteś w domu. Możesz też zakupić płyn [B]D.A.P.[/B] Wklada się go do gniazdka. Jest dla psów i dla kotów. Ma zapach feromonów matki suki/kotki. Działa bardzo uspokajająco. Może akurat? [quote name='Agula99']Czytam Wasze wcześniejsze posty!! Jest mi przykro, że tak podchodzicie do naszej Lili!!! Pies nie jest niczemu winien, nikt nie wie z jakich przyszła warunków, jest zestresowana, skąd można wiedzieć co przeżyła, a niektóre osoby piszą waga nie ta, wyje itp itd. Jeśli chodzi o wagę, to trzymałam ją na rękach i była leciutka jak piórko! Nie wiem czego oczekujecie po psie po przejściach, że od razu będzie cisza, spokój i brak lęku??? [B]A jeśli ktoś ocenia psa po tym ile waży i innych bzdurach, to my może też powinniśmy się zastanowić komu wydajemy nasze psy. Może najpierw trzeba się zastanowić czy damy radę???[/B] [B]A kiedy przychodzą problemy, to tylko się skarżyć i skarżyć!! [/B]Nasz dziadziuś, który był o sto razy gorszy i przebywał u Maldinki, lał, lał i lał i inne rzeczy robił, a ona ani razu na niego nie narzekała, normalnie go kochała!! I dała mu szczęśliwy dom aż do końca!!! Więc kiedy czytam takie posty, to nie wiem co mam myśleć!!! Może już dajcie nam znać kiedy mamy ją odebrać??? Normalnie żal, żal!!![/QUOTE] Dziwnie odnoszę wrażenie, że występuję tutaj w liczbie mnogiej...:roll: Jeżeli Ty uważasz, że rzeczy które wymieniłam są bzdurami... to chyba ja mam inne pojęcie wyadoptowywania psów do odpowiednich domów. Tym bardziej, kiedy dom ten szuka konkretnego "profilu" psa i odpowiednio ten wybór argumentuje... W pierwszym poście wątku, który założyłam wszystko jest wyszczególnione. Tam też została zgłoszona Lilly. Tak więc trafnie zauważyłaś: [B][quote]to my może też powinniśmy się zastanowić komu wydajemy nasze psy.[/quote][/B] Na drugi raz trzeba się dobrze zastanowić czy proponowany pies jest odpowiedni. U mnie to priorytet. [B]Czy Lilli była odrobaczana?[/B] Uprzedzę ewentualną odpowiedź - Na jakiej podstawie skoro nikt nie znał jej wagi? [quote name='majuska'] Klatka kenelowa jest dobrym pomysłem, przychodzi mi jedynie do głowy zapytać Florentynkę czy nic nie wie na temat jakiejś klatki do pożyczenia w Krakowie.....[/QUOTE] Dziękuję. Kennel bardzo się przyda. Pomoże Lilly przetrwać pierwsze straszne chwile w nowym miejscu... będzie w nim miala zaciszne schronienie. -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']właśnie o tym mówię, pies waży więcej niż chciał/szukał adoptujący[/QUOTE] Ela czekała na sunię ważącą 4kg... -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Niestety wiele razy na dogomanii spotkałam się już z zaniżaniem wagi psów. Często z tą wagą jest tak, że wszyscy ważą psa 'na oko' wiele osób myśli, ze 10kg to olbrzym, a tak wcale nie jest.[/QUOTE] Tylko, że tutaj to jest tak, że Ela nie da rady wynosić 2 psów na raz z 4 piętra, bo łącznie ważą 9kg... A osobno z kolei nie zawsze czas jej pozwala i też siły nie te... -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Elu, a jak Ty się zachowujesz przed wyjściem z domu i po powrocie? Bo nie raz słyszałam, że dużo daje ignorowanie psa przed wyjściem i po przyjściu (jakieś 15 minut) i zachowywanie się jak najnormalniej, żeby z faktu że wychodzisz nie robić żadnego wydarzenia, normalna sprawa.[/QUOTE] [quote name='majowa']To chyba najlepszy sposób moja koleżanka tak zwalczyła zapędy w demolowaniu swojego haszczaka, a on nawet kartom kredytowym nie przepuscił dostawał też butelkę z sucha karma w środku, była zabawa i wcale nie zjadał plastiku nosił ja i wytrząsał po troszku[/QUOTE] Demolowanie jedna sprawa.... do tego dochodzi: - wycie i szczekanie, - męczenie Bleckusia -> skacze na niego łapami i ucieka, a jest 2x większa od niego :( - przegania, szczeka i warczy na kota -> Zuzia od soboty nie wychodzi z pokoju, wciąż siedzi na kanapie i nie chce jeść i się załatwiać! [B]Ela[/B] jest załamana, nie ma już sił, żeby kilkanaście razy na dobę schodzić z czwartego piętra z psami na rękach. Pracuje na dwie zmiany i niestety nie wyrabia na zakrętach... Blackuś jest niewidomy i bardzo schorowany - musi być noszony... Lili boi się schodów i trwa przyuczanie jej do załatwiania się na dworze. [COLOR=red][B]Waży 6,5 kg (!) i na pewno dobije do 7kg...[/B][/COLOR] (<-to chyba jakiś żart. 2kg to duża różnica dla rąk. Jestem zła, bo wyraźnie było mówione, że pies MAX 5kg...nie było to widzimisię tylko sytuacja życiowa tak a nie inaczej dyktowała...). Ela ma też swoje problemy zdrowotne i szczerze jej współczuję takich maratonów po schodach... Sąsiedzi zaczynają się skarżyć o to wycie. Ela jest dziś w pracy na pierwszą zmianę i cała w nerwach myśli o tym co się dzieje w domu i co zastanie jak wróci... [COLOR=red][B]NA CITO potrzebny jest KENNEL!![/B][/COLOR] Kto ma pożyczyć? [SIZE=1]Nie wiem jak to dalej będzie... jeżeli dalej będzie terroryzować kota itp - nie wykluczone, że będzie u Eli jedynie na DT... Przykro mi, ale stanowczo za mało zostało poczynione, żeby się o niej dowiedzieć czegoś więcej... przynajmniej tego ile dokładnie waży. Dzień po przyjeździe waga wskazywała 6,5kg. [/SIZE] -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ela&Puch']kobietki to fajne co piszecie ale ja o nia sie martwie co wymysli skowronek bo kij z rzeczami ale Lillysi mi szkoda bo placze za mna i wpatruje sie we mnie jak w obraz hihihi w końcu ktos poza mna swiata nie widzi , :)teraz spia oba na poscieli a kot dalej sie boi bo mała szczeka i warczy na nia :(jutro dostanie dwie kostki kazda inna moze troche spedzi czasu nad nimi[/QUOTE] a widzisz... jednak twoja uwaga jest skutecznie odwrócona! I już tak często nie płaczesz za Puszkiem... tylko z czego innego hehehe :eviltong::evil_lol: -
[quote name='Noemi1']... z którymi kontakt będzie miała może z pół godziny dziennie :( Agucha dobrze, że się nie dogadałaś. Szkoda tylko, że jednak pomysł pies na przent zrealizuje :( A co nowego u Sabci? Widziałam się z Agnieszką_K w przelocie, ale nawet nie zdążyłyśmy pogadać o Sabie.[/QUOTE] U Sabci nic nowego... wysterylizowana, karmę dostała, zaszczepiła się, pakiet ogłoszeń dostała... i CISZA :(
-
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']to do stalowej albo aluminiowej butelki na wodę ;) I co, taż jakieś "ale" wymyślisz? :diabloti:[/QUOTE] Współczuję sąsiadom zatem :lol: -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='ataK']Karma dotarła dzisiaj, Milka dziękuje bardzo :) Doszła też obróżka, ale na razie jej nie wkładam, bo psiaki się ciągle obgryzają ;) Dostanie ja jako wyprawkę jak pójdzie do DS :)[/QUOTE] No to się cieszę :) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ty$ka']Przeczytałam cały wątek... Szczerze mówiąc to Cielak skradł moje serce :). Cieszę się, że niedługo trafi do Swojego Domku :).[/QUOTE] A witamy, witamy :loveu: -
[quote name='dysia-u']jak widze mrugające światełko to sie ciesze nawet jak juz padam to musze zerknąc co tam słychać :multi: wiecie że cos mówią o sniegu na naszym terenie w święta :lol: ale czy można im wierzyć?! :mad:[/QUOTE] Dziś ciężko z tym mrugającym światełkiem było... eh Śnieg u nas zapowiadają na weekend. Wieje masakrycznie i być może śniegowe chmurzyska przywieje. Sic!
-
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnkaG1992']Lili juz w nowym domu. Teraz śpi. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/35/sdc12926.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/35/sdc12926.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/35/sdc12926.jpg/[/IMG][IMG]http://i40.tinypic.com/25ggs90.jpg[/IMG][IMG]http://i43.tinypic.com/5f0jf9.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/j97ndj.jpg[/IMG][IMG]http://i40.tinypic.com/2itlhl1.jpg[/IMG][/QUOTE] Oooo, i w końcu Anię widzę :loveu: Czyżby Lili upodobała sobie kanapę u Ciebie w pokoju? :cool3: Pasuje tam jak ulał! -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No to i ja wpadłam tylko na chwilkę, żeby Ci powiedzieć [B]Elu[/B], że bardzo za Was zaciskam kciukasy! Daj znać co i jak, jak już emocje opadną ;) -
Teo rozpuszczony w DT, ma DS... bądź grzeczny łobuzie!!!
Agucha replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
sierpień [quote]Witam Sezon kąpielowy zakończony- mam foteczki ale zrobione telefonem i rozmiar jest mały i nie ma sensu umieszczać a szkoda. nasz wodołaz był w 7 niebie ! Byliśmy na kontroli u wet - przybrał na wadze - ma 5 kg wet powiedział że za chwilę będę się martwiła jak go odchudzić ;) ale on ma tyle ruchu że chyba nie będzie z tym problemu ;) Z obawy przed szkodnikami zakupiłam dodatkowo obroże przeciwpchelną i dostał uczulenia masowo zaczęły wypadać mu włosy - to nie było zwykła utrata grubej sierści on po prostu z dnia na dzień stracił włosy - nie wyłysiał ale w pachwinach trochę się zrobiło łyso- obroża do kosza!!!!! Wet powiedział że fiprex wystarcza nawet przy wodnych szaleństwach. I produkują takie świństwa !!!!!! Ze zdrowiem jako tako nie mamy problemu ale muszę pilnować nawet w upały żeby za długo nie leżał na ziemi np w cieni bo czasem ma problem z dolecieniem na dwór z siku - zaraz "przemarza " wet powiedział że taka jego uroda , nic tylko pilnować . Zastanawiamy się nad drugim psiakiem ale takim większym na dwór - nie do kojca ale jednak do budy - teren mamy , biegał by sobie cały dzień ale spać do budy, zobaczymy. Narazie rozważamy za i przeciw bo jednak duży pies to duże wyzwanie. Jest dziecko , zobaczymy. Mąż stawia na jakiegoś owczarkowatego bo miał ale ... zobaczymy [/quote][IMG]http://i56.tinypic.com/ette9v.jpg[/IMG] grudzień [quote]witam Czas szybko leci , Teo skończył 2 lata - u nas od pół roku :) Ale od pewnego czasu mamy problemy wychowawcze- powróciło sikanie w domu - ale nie jest to zwykłe sikanie- wydaje mi się że to pewien rodzaj hmmm złośliwości czy jak by to nazwać. Zawsze przed wyjściem z domu bez Teo wychodzę z nim na dwór czy ma to być 10 minutowa nieobecność czy dłuższa. Wracam do domu powiedzmy ze sklepu - nie było mnie 15 minut i jest nasikane- wcześniej nie było tego problemu a od kilku dni nasiliło się. Druga rzecz - radość do nieopanowania - mnie to osobiście nie przeszkadza że jak wracam do domu to jestem aż pogryziona z radości ale kłopotliwe jest to przy wizycie znajomych z dziećmi - żadne siad, spokój nie pomagają a wręcz odwrotnie- szaleje , skacze no i właśnie aż gryzie- nie jest to mocne gryzienie ale taka zachęta do zabawy- a wiadomo nie każdy się na to godzi więc jak mam "takich" gości to niestety Teo ląduje u babci u góry. Rozważałam smycz w domu w takich sytuacjach ale nie wiem czy ma to sens. Prosiłabym o poradę jak radzić sobie z takimi atakami niepohamowanej radości Dzisiaj jedziemy do weta na wizytę - kolejna kropelka na pchły bo mrozów nie widać to i badziewiaczki atakują i odrobaczenia przyszedł czas. Popytam się także czy sikanie nie będzie problemem urologicznym co wydaje mi się mało prawdopodobne bo przecież jak jestem w domu to i w nocy problemu nie ma. Czy można u 2 letniego psiaka przeprowadzać proces hhh nie wiem szkolenia ? pozdrawiam [/quote] -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ela&Puch']Dziękuje , i obiecuje dać jej taki dom jak miał Puszek i reszta moich maluszków , dam jej miłość i cierpliwa bede w nauce życia w rodzinie ,dam rade :)kocham zwierzęta i napewno bede o nią dbac bedzie jej dobrze ( i znowu bede mieć troje zwierzaczków do spania hihihi chyba przeniose sie na materac zeby miały wygodniej ,[/QUOTE] Kochana, koniec laby! Będziesz miała kolejnego nocnego lokatora... na głowie - dosłownie :lol: :lol: :lol: -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ela&Puch']a co mała jadła teraz co jej przygotowac , Agucha ty wiesz co ja mam z tym gotowaniem :) :)[/QUOTE] ha ha to akurat doskonale wiem! :loveu: :loveu::loveu: [quote name='majuska'] nie możemy ryzykować, że czmychnęłaby gdzieś z auta przy otwieraniu drzwi.[/QUOTE] [B]dokładnie![/B] -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majowa'] kasa tu raczej nie gra roli kolega bał sie troche ze to chory pies ze schroniska, szalejący demon w aucie[/QUOTE] Mogłoby być i tak, że szalejący demon ;) -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majowa']wysłałam Ale znajomy zaczyna sie wycofywać :( strasznie mi sie przykro zrobiło bo najpierw dobrze dobrez ze o 15 potem ze do Boguchwały korek i mu sie nie opłaca w korku stać eh TZ jeszcze z nim walczy, ale widze że ludzie sie boją charytatywności[/QUOTE] Zawsze możemy się do transportu troszkę dorzucić. To 2 dni do przodu by były i Ela miałaby weekend na zapoznanie z sunią. [quote name='majowa']TZ jeszcze rozmawia znajomy sie zgodził pod warunkiem ze będzie w transporterku i ktos ja przywiezie na umówiona godzine do Rzeszowa[/QUOTE] o! może akurat... Moim zdaniem - tu się powtórzę - transporterek do auta to najrozsądniejsze wyjście. -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majowa']ciocie transport byłby w piatek ok 15 znajomy chce wiedziec cos więcej o Lili, wielkość zachowanie w aucie[/QUOTE] Potrzebny transporterek, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć co jej strzeli do łepetyny w samochodzie... Swoją drogą - cudnie! :multi: -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
Agucha replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1998189493[/url][/QUOTE] Dziękuję :Rose: Nie pisałabym jednak od razu w pierwszym zdaniu, że Milka została wyciągnięta przez wolontariuszy ze schroniska... to jest niepotrzebne i może odstraszać. Jest na tyle długo w DT, że można o niej powiedzieć dużo więcej ciekawszych rzeczy :) -
[URL]http://img577.imageshack.us/img577/8954/cudo3.jpg[/URL] - ten przesadzony... w pierwszym momencie myślałam, że to sunia z kucykami, ale COŚ tam dynda tak więc wyszedł jak transwestyta :lol: :evil_lol: Moi faworyci - 1,3,5! :loveu:
-
[quote name='lolka75']nie, to nie zart. Mamy w salonie umowione kary za nie dotrzymanie terminu wizyty, za odwolanie wizyty w okreslonym czasie. Trzeba szanowac czas innych, ludzie musza wiedziec ze to sa czyjes pieniadze. A ze szef moj ma klientow mase to nie ma problemow z tym zadnych.[/QUOTE] No ok, ale w jaki sposób egzekwujecie te kary? Musielibyście podpisywać Umowę, bądź zawierać słownie ale kto to później udowodni? jaka jest wysokośc takiej kary?
-
Jak już jest chętny do prowadzenia bazarku to OK :) Mam pomysł na jeszcze jeden. Może uda mi się go dziś sklecić. [B]Brakuje 170zł[/B]??
-
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Agucha replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Super Elu, że chcesz przygarnąć naszą malutką, fajnie, że będzie miała super domek, [B]ale ten pociąg, albo autobus trochę jednak mnie przeraża...[/B][/QUOTE] ... zawsze można wynająć samolot...:roll: ...ewentualnie znaleźć chętnego, który dostarczy sunię do rąk własnych pod wskazany adres. JEST CHĘTNY? ... albo pożyczyć transporterek - tak po prostu... Na Boga! Nie tragizujcie! To chyba dobrze świadczy o Eli, że jest gotowa choćby dziś wskoczyć w pociąg i jechać na drugi koniec PL po psa (?) Nie takie psy przewoziło się publicznymi środkami lokomocji...