Brazowa, a ja Bajkę zobaczyłam tylko w internecie i ją zaklepałam i byłam tak jak się umawiałam (czyżbym była tylko w tym 1% ludzi pewnych, że słowo dane zobowiązuje). I nie wiedziałam jak zareaguje na koty , na Czarusia (też ze schronu i po przejściach z syndromem wycia jak człowiek znikał mu z widoku).
Bajka długo była nieufna, ale teraz pokazuje jaka jest słodka i mądra dziewczynka, opiekuńcza. Kotom myje uszy i mordki, pilnuje Czarusia i zagania go do mnie jak Czarek odbiegnie za daleko i lubi dziecie, a podobno osoba która ja oddawała do schronu twierdziła, ze dzieci gryzie.
Dzeki musi trafić do dobrego domu.