-
Posts
6950 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by vege*
-
[quote name='monika15']nigdy takich nie jadłam:lol: musze kiedys zrobic a ja jutro bede siedziala w kuchni i piekla pieguski:diabloti: duuuuuuzo pieguskow:evil_lol: moj pies je na szczescie prawie wszystko. tzn. prawie wszystko, bo sera bialego w przeciwienstwie do Nuki nie tknie;)[/QUOTE] Oj Nuka uwielbia sery i pudełka po jogurtach :evil_lol: Jak widzi kubek po jogurcie to aż się cała trzęsie bo później jest zabawa w rozwalanie kubeczka :evil_lol:
-
To co, że masz, ja też kiedyś miałam :evil_lol: jak to popchnięte oczy?:hmmmm::evil_lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
vege* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']A co będziesz jeść? A ja przezornie uprzedziłam :diabloti: Ale to tylko nazwa ;)[/QUOTE] Wiem, że tylko nazwa, ale moja wyobraźnia za bardzo działa :evil_lol: Moja siostra robiła atar z łososia, ale też nie chciałam tego nawet powąchać -
Ups :oops: nie .pl tylko .com :evil_lol:
-
Nie wiem, mama mi robiła ciasto bo ja nigdy nie robiłam :diabloti: ale w domu mam tylko zwykłą więc na pewno z niej ;)
-
A ktoś się na mnie darł, że twarz zasłoniłam na zdjęciu :diabloti:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
vege* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Ja nikogo nie zmuszam, ale niech nikt mi nie zabrania :eviltong:[/QUOTE] ale ja nie zabraniam, ja tylko wyrażam swoją opinie :evil_lol: [quote name='marta.k9080'][B]Vege*[/B] gdzieś czytałam przepis na tatar wegetariański,ale nie pamiętam gdzie:shake: a bym może spróbowała[/QUOTE] [quote name='magdabroy']Jak jecie rybę, to gdzieś kiedyś czytałam o tatarze z łososia ;)[/QUOTE] Ja nie zjem nawet wegetariańskiego, bo samo słowo tatar mnie obrzydza :shake: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
vege* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
tatar, ble :diabloti: -
Na patelni jak normalne kotlety, nie chciało mi się po frytkownicę do piwnicy lecieć :evil_lol: W sumie ja frytkownicy już nie używałam tyle czasu, że hoho, frytki robię w piekarniku :evil_lol:
-
[quote name='Skibka']Hejo! Niewiem jak mogłam tu wcześniej nie trafić, jak tu rozmowy o jedzeniu się toczą! [B]Nuka to śliczne psisko, dużo jej do niufa nie brakuje![/B]:diabloti: Będziemy odwiedzać w celu znalezienia ciekawych pomysłów na coś smacznego. W temacie dokarmiania przez rodziców mogłabym poemat napisać, za co Viki dostaje jedzenie i co je zamiast swojego jedzenia:diabloti:[/QUOTE] No cześć :multi: Czy ty sobie robisz jakieś jaja?! :mad::diabloti: Ja polecam jako coś smacznego wege burgery :) Przepis znajdziesz na stronie jadlonomia.pl :) W zasadzie to wszystko z tej strony jest pycha :loveu:
-
[quote name='Yorkomanka']Oczywiście że można wiedzieć, dopiero co skończyłam 18;) jeszcze nawet dowodu nie odebrałam:roll:. Dużo moich rówieśników ma już pary ale z tego co zauważyłam przeważnie nie są to związki trwałe:eviltong:. Czekam na wampira w srebrnym volvo czy czym tam Edzio jeździł:diabloti:[/QUOTE] czyli lubisz zmierzch :shake::evil_lol:
-
Powiem jedno, cukinia w tym cieście jest pycha:loveu:
-
Ze smaków dostaje zawsze to samo, ale bardzo mało, albo czasami wcale
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
vege* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
O fuj, zaraz zwrócę lody :mdleje: -
Ok, zaraz będę robić :)
-
U mnie właśnie teraz leje a niedługo muszę wyjść z Nuką, ale księżniczka w taką pogodę nie wyjdzie
-
Ona zawsze karmę dostaje od razu z serem białym np, albo z jakimś mięsem i wtedy zje, ale jak dałam jej kiedyś samą suchą to ze 3 dni w misce leżała i nie chciała. Czasami dostaje też ryż z warzywami i mięsem bo to akurat lubi
-
[quote name='Ada i Fanta']moja obślinia stopy :loveu: nie skacze po stołach, ma za krótkie łapki ;p jezu przez Was mi też chce się lodów D: na szczęście chyba mam coś jeszcze z zamrażalce[/QUOTE] Ja zjadłam i były pyszne :loveu: [quote name='Asia&Kleo']O o, dobre! :) A nie chce jeść karmy, bo może jest już najedzona ;) Dużo psiarzy ma ten sam problem, w tym ja. Nie mam więc problemu nie dać psu całej porcji lub wcale. Należy też pamiętać o smakołykach na dworzu ;) Że w rzeczywistości, smakole jako nagrody to też sposób dokarmiania... Niektórzy właśnie tym nieświadomie tuczą psy i się dziwią, why. Jeśli widzę, że ojciec daje coś do michy, być może to bezczelne, ale albo wyrzucę do śmietnika albo schowam. Nie rozumie znaczenia dawkowania żarcia psów w ciągu dnia, bo miska powinna być napełniona non stop, a pies sam sobie ureguluje żołądek i będzie jadł ile chce.. Ta, jasne :lol: Jakbym nie robiła nic, mój pies by się toczył i wyglądał jak amerykańskie dziecko z macdonald'u.[/QUOTE] Mój tata może ma takie podejście bo poprzedni pies, który był babci, ale mieszkaliśmy z nią w jednym mieszkaniu. Jak skończyłam 7 lat to się wyprowadziliśmy na swoje, a ten pies babci zawsze miał w misce suche, ale dostawał inne rzeczy, wiadomo byłam mała i nie wiedziałam, że to jest złe, mimo wszystko całe życie był szczuplutki ;) Nuka je karmę w ostateczności bo żadna jej nie smakuje. Zawsze powącha i odchodzi, trzeba jej coś zawsze dorzucić. [quote name='Luzia']Mam to samo :evil_lol: jak tylko pomyślę o tych schodach... Po których ostatnio i tak ganiam bez przerwy to mi się ogólnie jeść odechciewa... Nawet chleba nie mam :siara:[/QUOTE] Ja chleba też nie mam bo nikt w domu nie je, chyba, że sobie po bułki do sklepu pójdzie :diabloti: [quote name='Luzia']Jak czytam co piszecie, to stwierdzam że cieszę się że moja mamusia tylko toleruje moje psy, nie darzy ich jakąś wielką miłością - więc problemu z dokarmianiem nie ma :) Wie że jak ma coś lewego z gotowania to dać to może tylko Funi :)[/QUOTE] Nuce babcia przynosi mięso, na których gotuje zupy, oj Nuka lubi taką wołowinkę z zupy, albo indyka :evil_lol:
-
Robisz po prostu ciasto gęstsze niż na naleśniki (tylko nie na słodko tylko słono), moczysz w tym cukinie i smażysz :)
-
No 20 prawie :evil_lol:
-
Włosy po tym są mega :loveu:
-
Ja już nie mam przesuszonych bo sobie je uratowałam właśnie olejami, laminowaniem, maskami i odżywkami :)
-
Ja to się staro czuję :evil_lol:
-
No i mimo, że codziennie suszyłam włosy przez 6 mies po obcięciu to nie miałam rozdwojonych końcówek ani przesuszonych :multi:
-
[quote name='Ada i Fanta']hahaha :D faktycznie pocieszające z tą śliną, ciekawe ile czasu zajmie mu upapranie doszczętnie Twoich ścian śliną :loveu: Dasz radę, jeszcze tylko 3 lata. W porównaniu do tego co już przeczekałaś to pryszcz ;) Jakaś masakra z tymi ludźmi tam :roll: kłóćmy się o wszystko :loveu: oczywiście :) nom :loveu: a do mnie to nadal nie dociera ja czekałam hmm... chyba z 5 lat, ale wreszcie mamuś dała się przekonać kto chce filmik Fanty jedzącej czereśnie? :D[/QUOTE] Wyłożę całe mieszkanie kafelkami :diabloti: A tak serio to na prawdę lubię śliniące się psy, te ich mordki są urocze i jeszcze te śliniaczki na szyjach :loveu: Fakt te 3-4 lata to pryszcz :multi: Ja chcę filmik :)