Może to trochę głupie, ale do głowy przyszło takie rozwiązanie. Możesz wziąć jakąś nieszeroką ok 10 cm taśmę i po obu stronach przyszyć nieduże karabińczyki, żeby psu nie przeszkadzały. Jeden byś przyczepiła do kółka przy obroży, a drugi do kagańca w miejscu nie przeszkadzającym psu :) W ten sposób będziesz widziała jak go zdejmie, ale nie zgubi :)