Rudzia od soboty wojuje w nowym domu! :) Przyznam, że jak ją oddawałam p. Bogusiowi w Przeworsku to serce mi pękało.
No, ale do rzeczy. Rudzia już się całkiem zaaklimatyzowała, śpi z córką p. Ani w łóżku, Rurek ( kocur) jest o nią bardzo zazdrosny i fuczy, ale nie atakuje. Mam nadzieję, że szybko zaakceptuje nową koleżankę. :)