Jump to content
Dogomania

muzzy

Members
  • Posts

    2180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by muzzy

  1. Ile po tym zabiegu będzie dochodzić do siebie? Bo to pewnie dość poważna operacja.
  2. [quote name='evel']staram się skupiać psy na sobie po takich incydentach, żeby miały poczucie, że w sumie nic istotnego się nie stało.[/QUOTE] A możesz zdradzić jakich sposobów używasz, żeby skupić Zu na sobie? Bo jak idziemy po alejce na smyczy, to piłeczka chyba odpada. Ewentualnie smakołyki (noszę je tylko na spacerki, na których puszczam Dropka ze smyczy, choć może powinienem na wszystkie). Jakie jeszcze sposoby mogą poskutkować? Z góry dzięki za info!
  3. Dzięki Evel! Przyznaję, że liczyłem na to, że się wypowiesz :) Jeśli ktoś sobie nie życzy, żeby Dropek podchodził, to nie ma problemu, ale w tym przypadku pani sama podeszła. I zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem zmuszając Dropka do przerwania 'psiej rozmowy' tylko dlatego, że pani ewidentnie nie miała podstawowej wiedzy o psich zachowaniach (co niestety bardzo często się zdarza). Czy przerywając zachowania dla obu psów w pełni zrozumiałe (i nie stanowiące zagrożenia) nie 'psuję' psa? Biorąc pod uwagę tylko niezorientowaną panią to jasne, że powinienem zakończyć to 'gryzienie', ale chcę się kierować przede wszystkim psim punktem widzenia, żeby Dropkowi nie zrobić 'wody z mózgu'. A pani mogę wszystko na spokojnie chwilę później wytłumaczyć.
  4. [quote name='bico']zawsze to łatwiejsze, niż nauka wypluwania mniejszego (a nie daj Boże wiekszego:crazyeye:) pieska z Dropkowej paszczy na komendę:evil_lol::D:D[/QUOTE] Z większymi nie mam problemów, bo w sytuacjach 'psiego dogadywania się' nie stresuję się zajściem, jak to z reguły bywa u właścicieli mniejszych psiaków. Tylko właśnie jęczenie właścicieli mniejszych czworonogów bywa irytujące, tak jak to było wczoraj - piesek nawet nie pisnął, bo wiedział, co Drop mu 'mówi', a kobita już do mnie, żebym Dropka wziął, mimo że nikomu żadna krzywda się nie działa i dziać się nie zamierzała. I dlatego zadałem całe pytanie - bo jestem w stanie próbować zmienić podejście Dropka, pod warunkiem, że nie będzie to złe z czysto psiego punktu widzenia.
  5. [quote name='bico']...w ogóle wszelkim początkiem powinna być nauka podstaw, czyli: chodzenie przy nodze na smyczy i bez, nauka siad i zostań, a potem koncentracja na właścicielu w obliczu nadchodzącego bez lub na smyczy innego psa;)[/QUOTE] Bico, nie przesadzaj, cudów od nas nie wymagaj :D
  6. Dzięki, poprubujemy z tym siadem. Póki co Dropucha niedawno bardzo ładnie skoncentrował się na smakołykach, jak mijaliśmy amstafa, którego Drop bardzo nie lubi. Inna sprawa, że dosłownie 5 sekund potem wyszliśmy zza samochodu na ONka i Dropucha narobił hałasu, ale ważne, że z amstafem się udało :) Będę wdzięczny za kolejne opinie w tej sprawie, z góry dzięki :)
  7. Znacie się trochę na psich zachowaniach? Albo znacie kogoś z Dogo, kto się na nich zna? Bo chciałbym opisać dzisiejszy epizod Dropka, moją jego interpretację oraz prosić Was o Wasze zdanie lub zaproszenie kogoś, kto się zna i mógłby się wypowiedzieć. Na popołudniowym spacerku spotkaliśmy Walkera (roczny jack russel), trochę sobie z Dropkiem pobiegali, pobawili się, po czym wzięliśmy ich na smycze i poszliśmy z usmyczonymi psiakami w stronę domów. Na koniec stanęliśmy sobie i Dropek sobie wąchał z Walkerem w trawie (obaj cały czas na smyczach), a my z Panią Walkera sobie rozmawialiśmy. Trwało to kilka minut, aż podszedł do nas mniejszy od Dropka, kudłaty piesek, również na smyczy. Walker podbiegł do niego, a Dropek tuż za nim, z tym że na tyle niespodziewanie, że nie zdążyłem poluzować smyczy i pociągnął mnie, czyli miał smycz mocno napiętą. Walker się ładnie przywitał z psiakiem, natomiast Dropek od razu, bez żadnych wstępów złapał psiaka zębami za kark. Nie mocno, nie tarmosił nim, nie warczał, moim zdaniem nie było w tym agresji. I według mnie to zachowanie Dropka w psim języku znaczyło 'ja rządzę w tym stadzie, ty jesteś nowy, poznaj zasady'. Do tej pory już nie raz tak się zaczynały znajomości Dropka z psami na terenie, na którym Drop czuje się panem. I bardzo podoba mi się podejście właścicieli psów, którzy wiedzą 'o co kaman' i spokojnie czekają, aż psy się 'ułożą' w stadzie. Tak na przykład było z posokowcem, o którym kiedyś wspominałem. Jak go Dropek zobaczył pierwszy raz, to Drop był bez smyczy, a Raban (posokowiec) na smyczy. I Dropek od razu postanowił na niego skoczyć, przez co wywiązała się lekka szarpanina między psiakami. Stwierdziłem wtedy, że zaraz pewnie facet od posokowców zacznie się awanturować, więc krzyknąłem na Dropka. A Grzesiek (bo zaraz po tym incydencie przeszliśmy na ty) powiedział 'poczekaj, zobaczysz coś' i spuścił Rabana ze smyczy. Dogadali się w nie dłużej niż 5 sekund, Dropek uznał 'panowanie' Rabana i później cały długi spacer był między nimi spokój. Tak samo było między Dropkiem i ONkiem Mafim czy labkiem Bostonem. I uważam, że jest to po prostu sposób na psie rozpoczęcie znajomości i nie ma powodu, żeby to ograniczać. Z tym że dziś pierwszy raz zdarzyło się, że Drop tak zareagował na mniejszego psa. Na pewno przyczyniła się do tego napięta smycz i fakt bycia w stadzie, nie samemu. Jak jest sam, to też się zdarza, że będąc na smyczy Drop wyrywa się warcząc do mniejszych psów, ale wtedy go odciągam. Może to błąd, że go odciągam, ale ludzie raczej niechętnie pozwalają wtedy mniejszemu psiakowi podejść do Dropka i też go odciągają i na tym się spotkanie kończy. I dzisiaj też pani tego małego psiaka od razu zaczęła mówić, żebym wziął Dropka, więc go podniosłem, bez trudu otworzyłem mu mordkę i psiaka 'wypluł' :) Ale jakoś tak czuję, że biorąc pod uwagę psie zwyczaje, nie powinienem był interweniować, tudzież (teoretycznie) oboje powinniśmy puścić psy ze smyczy, choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że to tylko teoretyczne rozwiązanie, bo pani mniejszego psiaka raczej nie byłaby na to chętna :) Po tym przydługaśnym opisie pytanie: jak się w takiej sytuacji powinienem zachować, czy powinienem Dropka oduczać 'dominujących początków znajomości', jeśli tak, to jak lub gdzie można coś o tym poczytać? Ufff, ale się naklepałem w klawisze... :) Z góry dzięki za info!
  8. [quote name='bico']Muzzy, zobacz "maluszka"...:evil_lol: post nr 813:[/QUOTE] Dzięki. niestety w pracy to zdjęcie mi się nie wyświetla. W domu sprawdzę. Swoją drogą jak słyszę 'bernardyn', to od razu myślę 'Zuzlikowa'. Ale Zuzlikowa już chyba nie lubi Dropka, bo wcale się u niego nie odzywa ;) A skoro już zajrzałem do Dropka ;) to napiszę, że nadal ćwiczymy przychodzenie na zawołanie na każdym spacerku w wąwozie i Dropucha już nie uskutecznia długotrwałego zwiedzania krzaczorów na własną łapę :) Nawet jak wchodzi w krzaki, to wystarczy, że go zawołam i zaraz się pojawia. Mam nadzieję, że tak już mu zostanie, póki co cały czas wzmacniamy dobre nawyki :)
  9. [quote name='Selenga']Allegro dla Coco, wyróżnione na maksa http://allegro.pl/show_item.php?item=1449744281 Super! Zauważyłem tylko, że trzy zdjęcia są źle podlinkowane i po kliknięciu w nie wyświetlają się inne zdjęcia niż na miniaturce.
  10. MaDi, jak tam noc minęła? Dały Ci chociaż trochę pospać? :evil_lol:
  11. Mi też się wydaje, że trochę widzi, choćby światła i cienie. Jak mu robiłem zdjęcia, to szedł do mnie, jak go głaskałem, to nie wydawał się zaskoczony nagłym dotykiem, tylko jakby widział, że wyciągam rękę. Ale to tylko moja opinia, mam nadzieję, że badanie ją potwierdzi. A na starego faktycznie nie wygląda, byłem mocno zaskoczony, jak usłyszałem, w jakim jest wieku.
  12. Miałem dziś okazję zobaczyć szczeniorki w klinice. Są super, trochę jeszcze przestraszone po dniu pełnym wrażeń. Oby jak najszybciej znalazły dobre domy.
  13. Dzisiaj widziałem Coco na spacerku przy klinice, bo byłem porobić zdjęcia psiakom z dzisiejszej interwencji (MaDi, zapodaj linka, jak już będą ich wątki, z góry dzięki). Dobrze wygląda, wykąpana, wszystkiego ciekawa i nadal ufna w stosunku do mnie. Fajna jest :)
  14. Dzisiaj miała sterylkę i już się tak dobrze trzyma? Super! :)
  15. [quote name='Isadora7'][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2573/zuzia1acopy.jpg[/IMG][/QUOTE] W końcu zobaczyłem plakat, bo w pracy mam zablokowany serwer, na którym jest umieszczony. Super! Isadora, jak dla mnie świetna robota! :)
  16. [quote name='Isadora7']Propozycja plakatu adopcyjnego.[/QUOTE] Świetny plakat. Cieszę się, że zdjęcia się przydają.
  17. [quote name='bico']Zapewne się do Zuzki wybiorę w ten lub przyszły weekend, ale wcześniej zadzwonię do Ciebie żeby się jakoś umówić;)[/QUOTE] Jak w weekend, to może za dnia. A jak za dnia, to może zdjęcia by nowe były. A jak zdjęcia, to może i ja się wproszę? :)
  18. [quote name='bico']Bo zarejestrowałm tylko obecność skąpo ubranych pań:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Zaczynam się o Ciebie niepokoić :D:diabloti::evil_lol:
  19. [quote name='MaDi']Wstajemy...[/QUOTE] Daj jej jeszcze trochę pospać, nie bądź taka ;)
  20. Może by spróbować napisać np. do fundacji Viva (http://viva.org.pl), może oni by coś poradzili. Zapytać nie zaszkodzi. Sam bym to zrobił, ale nie znam szczegółowo całej sytuacji.
  21. [quote name='MaDi']Do obcych ma dystans[/QUOTE] Bazując na moim krótkim kontakcie z Coco musiałbym stwierdzić coś zupełnie odmiennego :) Tak czy owak fajnie, że jest zdrowa, mam nadzieję, że dzielnie zniesie wszystkie zabiegi, które pozostały do zrobienia.
  22. [quote name='Selenga']Nie ma wyznaczonego terminu. Plan jest taki żeby w lutym zebrać 1000 podpisów a w następne 2-3 miesiące zebrać resztę (99 000) Generalnie zbieramy 100 000 podpisów do skutku, a po zebraniu pierwszego tysiąca rejestrujemy komitet, który pilotuje sprawę dalej i jak już będzie te 100 000 to wnosi projekt pod obrady sejmu.[/QUOTE] Dzięki za info. Moja lista się już zapełnia.
  23. Selenga - wiesz może do kiedy można przesyłać podpisy w akcji z Twojej sygnaturki? Bo na stronie nie znalazłem terminu :(
  24. [quote name='jogolcia@pdx']więc usuwam się w cień ;)[/QUOTE] To nie jest dobry dzień Na usuwanie się w cień! W cień chowa się tylko leń! :) No weź zosteń! :) (bo 'zostań' się nie rymuje :) )
×
×
  • Create New...