ja mam 2 psy jeden z dogo a drugiego wykupiłam od ''ludzi'' którzy znecali sie nad nim,bili go .w 20 stopniowym mrozie lezał na dworze bez schronienia od sniegu ledwo widział do tego ma padaczke . borys tez nigdy nie był u weta . bał sie ludzi. to straszne jak ludzie traktuja zwierzeta. na szczeście juz od 5 miesiecy jest u mnie bezpieczny.....i nikt juz go nie krzywdzi