-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marlenka
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj te dziewczyny igrają sobie z ta nasza Ketunią . Przeciez to nie jest jej prywatny pies nie jest sama odpowiedzialna z aLuckiego -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa']Jestem, jestem, ale w tak podłym humorze, że nie chcę Nugaickowi watku popsuć :roll: Dobrze, ze chłopak ma sie dobrze w taką podła pogodę ![/QUOTE] ło mader myśłam że jak napisze ze go głodze to zleca się tu wszystkie ciotki i zaczną mi groźić TOZEM ( jak jedna cały czas :evil_lol:) a tu cisza i spokój . Dobra my sobie to zapamiętamy :diabloti: -
Dziewczyny jak naprawde dłużej nie dam rady trzymać maluchów , jesetm wykończona . Nie mam czasu na nic bo ciągle się zajmuję maluchami . przepraszam ale nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam , ale jestem na skraju wyczerpania . Czy naprawdę już nie ma nikogo kto weźmie malucha na DT pomózcie bo mimo że tego nie chcę ale będę musiała je zawieźć do schroniska , ja już nie wytrzymam dłużej . Cały tydzień chodze niewyspana , w nocy mało śpię wcześnie wstaję nie dam rady tak funcjonowac .
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
puk puk - czy ktos tu jest:diabloti: -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
SBD wróci to ją poprosze zeby wkleiła na 1 stronę zdjęcia cześka bo on taki uroczy facet jest . -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
GŁODZE NUGACIKA , A TU CIOTKI Z OS NIE ZAJRZĄ :multi: NUGACIK SZCZUPLEJE CHUDNIE NIKT TEGO NIE WIDZI . :diabloti: -
[quote name='Szarotka']Czasami to lepiej nie pisac:roll::roll::roll:, bo tylko mozna sobie klopotu na robic. U nas Ci co sie zajmuja adopcjami zalatwiaja wiekszosc przez pw. Potem jak juz pies jedzie do domu to daja informacje. Inaczej nagle pojawia sie tlum doradcow i ..............:roll::roll::roll:[/QUOTE] To ja na PW poprosze :loveu:
-
Co u Szarika słychać ??? Katie nic nie piszesz jaka decyzja ?? Szarik już pojechał ???
-
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie']Ogłaszać,ogłaszać i jeszcze raz ogłaszać. Inaczej domu nie znajdzie. Ja na razie nie mogę pomóc-mam masę zaległości.[/QUOTE] Ja też z ogłoszeniami zawaliłam przez szczyle , tylko tyle co w pracy moge zrobić bo w domu nie daje rady :shake: -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
marlenka replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='golf']z tego co wiem ok 9 rano,ale kontaktuj sie w sprawie konkretów z Taubim! ani jamor ani Donka5 nie odezwali sie[/QUOTE] Do Jamora trzeba dzwonić na komorę -
[quote name='donacja']oby zadzwonił. a z tym Poznaniem lipa?[/QUOTE] Dobrze Donacja że jesteś miałam własnie do Ciebie dzwonić . Nie lipa , zabierzesz jednego pieska do Poznania?? Tak odbierze go z obwodnicy Karolina i zaiwezie do Emdziołek . O której będziesz w Poznaniu ??? Na PW wyślę Ci telefon do Karoliny i Emdziołek to się z nimi umówisz co ??
-
[quote name='auraa']Dzień dobry, maluchy![/QUOTE] Dobrze się zaczął :cool3: najadły się , opróżniły brzuszki , i poszły spać. Chyba wyczuły że jestem z rana zła i mi dziś nie dokuczały , ale wczoraj się wyszalały dla świetego spokoju wpuściłam ich do pokoju żeby pobrykały i się wymęczyły troszkę . Czekam na info od tego Pana z wczoraj czy zadzwoni, aczkolwiek nic na siłę .
-
Draam jakby Ci domków zostało to u mnie są jeszcze podobne szczeniory , mi nie idzie aż tak dobrze:-(
-
Pilnie potrzbny ratunek dla 3 głodujących szczeniaczków ! :(
marlenka replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Trafiłam na wątek ale nie mam jak pomóc sama mam 3 szczeniaki z lasu i szukam im Dt , inaczej czeka ich schronisko . Ostatnio strasznie dużo tych maluchów :-( -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Daga & Maks']zaglądamy ;) tylko dogo często nawala[/QUOTE] Yhy:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: -
Dziś był u mnie Pan , który jest zainteresowany sunią . Miły dosyć młody człowiek mieszka na farmie ( sielanka) i tam tez pracuje zajmuje sie zwierzętami . Sunia byłaby w domu u niego i miałaby do dyspozycji duży teren do biegania . Oczywiście jeszcze sprawdze jego warunki jeśli się Pan zdecyduje , ale facet sprawia dobre wrażenie. Zobaczymy co z tego wyjdzie .
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ketunia']Znalazłam Kasię na dogo. Oferuje płatny dt u siebie w domu. 300 zł za miesiąc. Lucky będzie miał do dyspozycji oprócz domku ogród, 2 psiaki, 3 kotki i 2 króliki:) Lucky jedzie tam w niedzielę.[/QUOTE] Żeby tylko królikom kuku nie zrobił :evil_lol: dobrze ze będzie miał domowy DT . przynajmniej tyle szcześcia w tym jego podłym dotychcza życiu -
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gonia66']Proszę Ci..nigdy więcej tak nie pisz bo wyrzadzasz ogromną krzywde dziewczynie, ktora gdyby mogla odalaby serce psom..placi na psa ktory nie jest i nie byk nigdy jej..teraz jest gotowa oplacac DT...nie ma się co czarowac i tzeba sobie napisac jasno..GDYBY NIE JEJ PIENIADZE..I WASZ TYMCZAS BYLBY NIEPOTRZEBNY....nie pisz wiec nigdy wiecej ze latwo jest dawac pieniadze-bo to wcale nie jest latwe..nikt z nas na pieniadzach nie spi..bo jak jtis ma tyke kasy ze na niej spi- to nie "bawi się w dogo" a siedzi na wyspach i popija drinki....Ketunia moze tez moglaby siedziec w barze i się bawic...za ta kase ktora na wielu watkach ofiarowuje z siostra psom-mialaby niezlą zabawe w kazdy wekend...ale nie ma..siedzi na kompie i pomaga jak potrafi- a uwierz ze wcale nie robi mniej od Was....o ile nie wiecej...bo w takim razie ciekawe co ja i wiele innych osob mialbybysmy do roboty tulaj...nie mam kasy..nie mam mozliwosci domowych dla psa..wiec moja obecnosc tu bylaby zbyteczna idac takim tokiem myslenia....emocje wczoraj wziely gore i się nie dzie...dalas godzine na nzabranie psa..mialbyc do niedcdxieli ok 19 okazalo sie ze ma czas do 21....no prosze Cie..jak mialysmy zareagowac???Mysle ze i tak tu bylo cicho jak na takie zachowanie.....wiec nie burz sie, bo nikt nie umniejsza Waszych zaslug...ksdy wie ile dla psa zrobilyscie..ale tez kiedy robi sie źle- normalne chyba jest, ze sie o tym mowi....l[/QUOTE] Popieram :calus: