Jump to content
Dogomania

ewa36

Members
  • Posts

    5201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewa36

  1. Może to jeszcze nie ten czas Gusieńko ...... Bo tam czas płynie inaczej niż dla nas :-( W każdym razie to wiem na pewno : płaczemy my, którzy tu pozostajemy jeszcze przez jakiś czas. Nie znamy jednak miary pozostałego nam jeszcze czasu. Nie pozwolmy zatem, aby ten czas, ktory w żaden sposób już nie powróci, przeciekal nam przez palce. Zróbmy jak najlepszy pożytek z danego nam czasu i z naszego życia, aby nasi ukochani patrząc na nas odczuwali radość i abyśmy mogły kiedyś do nich dołączyć. Wszystko, co złe, o ile kiedykolwiek miało miejsce, zostało wybaczone. One nie odchodzą na zawsze. Są blisko, cały czas z nami. Może w kroplach deszczu, może w pieśni wiatru. Może dlatego nie przyszedł we śnie. Ale przyjdzie. Zobaczysz.
  2. Całe szczęście że Gizunia nie ma natury włóczykija :cool3::lol:
  3. Jakieś niewielkie poruszenie w interesie Sarunia zaczyna mieć :cool3: Od czegoś trzeba zacząć :eviltong:
  4. Tym razem nie mam pytań ale nie może być tak że zaglądając na dogo nie zajrzę do Saruni :eviltong::razz:
  5. Nareszcie jakieś wieści od moich ulubieńców :loveu: Giza jest przepiękna :loveu: Bardzo się cieszę, że jest już zdrowa :loveu: I nie mogę odżałowac zaginięcia Oskara :-( Tak bardzo trzymałam kciuki żeby się odnalazł ..... Może się jeszcze znajdzie .....
  6. Albo domu na parterze z co najwyżej kilkoma schodami. To się jeszcze da przeskoczyć ale schody jako takie faktycznie odpadają :shake:
  7. Zwierzęta łączą nas nie tylko z naszym człowieczeństwem, z naszą lepszą częscią, ale łączą także ludzi. Oto co po sobie pozostawiają, czego niejeden człowiek nie jest w stanie pozostawić. Przy pożegnaniach ludzi rzadziej płynie tyle łez serdecznych, co przy pożegnaniu tych stworzeń. Kochamy je, bo są lepszą częscią nas samych. Częscią autentyczną, nie wymagającą samokontroli. To w zasadzie smutna prawda.
  8. :loveu::loveu::loveu: Ciotki nie licytujcie się :evil_lol: Psy łączą nas nie tylko z naszą lepszą częscią, ale łączą także ludzi ..... Luna już odeszła, ale miała dom i cieszyła się tym a my tu zostałyśmy - już razem :multi:
  9. Mam ogromny sentyment do orzechowskich psiaków :loveu: Livia w górę :multi:
  10. Ze wszech miar popieram sugestię Peate :loveu: W Katowicach jest przecudowna Pani Halinka Markiewicz :loveu: Ma wyjątkową rękę i do tego w przeciwieństwie do mnie nie jest rehabilitantem z przypadku :razz: Miałam z Panią Halinką bezpośrednią styczność, bo jeżdziłam do Niej na przeszkolenie, kiedy zabrałam Bonusię. Pani Halinka jest osobą bardzo oddaną swojej pracy i ogromnie kochającą zwierzęta. Mam do Niej wszystkie namiary, mogę podać w razie potrzeby :lol:
  11. Witaj Ciociu Saphiro :lol::lol::lol: Jak miewa się Funia ? Jak stany zapalne pęcherza ? Czy któraś z Cioteczek może nam napisać ?
  12. I jaka zadowolona z zabaw z kolegą Wilkiem :lol: to widać wyraźnie na zdjęciach :multi: Sara to towarzyska suńka :lol:
  13. Dzień dobry Saruniu :loveu: Jak dobrze wchodzić tu ze śwaidomością, że psina jest bezpieczna i szczęsliwa u Mosii :loveu::multi::loveu::multi:
  14. Kontrast niewiarygodny. Nutusia dokonała z Tośką wielkiej rzeczy :loveu: Psina zaczyna się regenerować i nic tego nie zmieni :lol:
  15. Zazdroszczę Wam Dziewczyny że możecie bezpośrednio a nie tylko wirtualnie pogłaskać Żabę :loveu:
  16. Ja mam obecnie w domu przypadek taki jak Molly. Urodził nam się szczenior - piękny chłopak z wadą wrodzoną kręgosłupa taką, jak ma ta mała. Zrośnięta nie tylko część krzyżowa (ta prawidłowo-fizjologicznie) ale i lędźwiowa :shake: Stan wyjściowy był dużo gorszy, bo mały w ogóle się nie podnosił i nie wstawal, a tylko leżał jak żabka - w nienaturalnym ułozeniu nożynek. Na początku tylko go masowaliśmy, jak skończył 2 miesiące zabrałam go do domu i zabrałam się za niego z UD, pływaniem w wannie i polem magnetycznym. Mały od początku pływał bez problemu. lekko go tylko ubezpieczałam. Jak skończył 3 miesiące został hormonalnie ograniczony wzrost. Narządy rosną proporcjonalnie do wielkości ciała, a wykształcają się w okresie życia płodowego. Mały mimo to podrósł jeszcze trochę. Jest ONkiem, to duże psy i w jego wypadku trzeba było podjąć interwencję. Obecnie ma 4 miesiące i z psa niechodzącego całkiem dobrze już sobie radzi. Oczywiście zostanie u nas i do ludzi już nie pójdzie. tu nie ma komfortowych rozwiązań, trzeba wybierać mniejsze zło. Wiedzieliśmy, że albo tak albo mały się nie podniesie i po pewnym czasie będzie jak z Bonusią. Sama się nim zajmowałam, w oparciu tylko o posiadaną wiedzę i doświadczenie, nabyte przy Bonusi. Udało się. Wiek i natura lekko wspomagane zrobiły swoje. Dlatego i ta mała może się usprawnić.
  17. Co do "miło" to mam inne odczucia :roll: co do prowokacji to udało się - teraz nie podejdzie na odległośc wyciągniętej pięści :mad:
  18. [quote name='majqa']Teraz muszą być już tylko te dobre momenty!!! A jak nie to odczynianie uroków! :lol: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: W razie czego dam znać odnośnie odczyniania :lol: A tak w ogóle to czy takie uwagi mogą płynąć z miłości :roll::crazyeye: Przecież nie ważę 100 kg w normie mieszczę się To zboczeńcom out widziały gały co brały :lol: I to w równej mierze dotyczy tzw. "narzeczonych" co i posiadaczy zwierząt - zboczeńcy out :angryy: --------- Nie piszemy posta pod postem! Używamy opcji EDYTUJ!
  19. Ale nasze staruszki ( w tym Tania ) nie dostają żadnych kości, nawet szyj indyczych, a tylko suche żarcie, miękkie mięsko (np. serca i watróbki drobiowe) i właśnie naturalne chrząstki :lol: Moja Babcia pieczołowicie obiera nożykiem kości drobiowe i potem zawozimy chrząstki psiakom razem z mięskiem :loveu:
  20. No tak, kości u starszych psiaków powodują zatwardzenia i nawet niekiedy mogą ranić jelita :shake: Zwłaszca nie powinno się dawać kości z kurczaka :shake: Nasze dostają w ramach kości szyje z indyka i kości cielęce (kupowane w Makro) do obciamkania :lol: ale chrząstki to co innego - same bez kości są bardzo pożyteczne :lol:
  21. Ja uprzejmie dziękuję za takie uwagi z miłości :mad: Z miłości to tylko bolą kości :evil_lol: A Cioci Majdze ogromnie dziękuję za ogromne duchowe (i nie tylko) wsparcie :loveu::calus::Rose: w trudnych momentach :lol: dla mnie i dla mojego stadka :multi:
  22. :no-no-no: Halooo ponawiam wołanie ! Funia nie może zostać sama Cioteczki i Wujkowie proszę ! Nie zostawiajmy Funi i Michała !
  23. Halooooo, co to tak pusto ? :shake: Śliczna Funia szuka domku !
×
×
  • Create New...