Ja wiozłam moją Pandę okolic Katowic a jestem spod Poznania, niestety wyszło podczas jazdy, że kruszynka ma chorobę lokomocyjną i całe auto wyglądało jakbyśmy odbierali poród... pełno ręczników papierowych, "pieluch" ehhh było ciekawie :megagrin: Dzisiaj Panda ma niecałe 5 miesięcy i z jazdą jest już lepiej ale bełcik :mdleje:się zdarza niestety.... Z naszą poprzednią bernenką Kiarą
[*] nie było żadnego problemu, bo ona kochała jazdę samochodem:Cool!:
marruda kiedy jedziecie po maleństwo ? Bo dwa tygodnie mija dzisiaj :bigcool: