Niedawno zrobiłyśmy sobie przerwę w frisbee, wcześniej się tylko przeciągałyśmy ew. rzucałam rollery. Po tej przerwie pies nawet nie chce wziąć frisbee do pyska by się poprzeciągać... Wysmarowałam je- nie weźmie do pyska, sama się bawię, rzucam, gonię za tym frisbee- też nie weźmie. Coś mi się wydaje, że frisbee nie dla niej chociaż mam nadzieję, że sięprzekona. To ONek jest.