-
Posts
105 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maczek77
-
[quote name='sleepingbyday']j - co chwila wycieczki i w ogóle?[/quote] Wycieczki, wycieczki, ukochane. Muszę, zanim auto otworze, smycz przydeptać na mocno, żeby mi wariat auta nie zdemolował - tak się cieszy. Już kojarzy szeleczki podróżne z samochodową wycieczką. A dziś...powrót w praskie strony mu zafundowałam. Jako, że na Chomiczówce jeszcze płoszy się psie towarzystwo (o 2-nożnych nie wspomnę, rrrany, ale drętwota), to umówiłam się z Orphą i SBD na "starych śmieciach" Oskara. [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3530/renataj.jpg[/IMG] to walka o Hrabiego Drakulę :evil_lol: "ukochaną pana piszczałkę" Oskara psie pogawędki, Oskara i Yadzi [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/9425/psyo.jpg[/IMG] filozoficzne rozmyślania z Setką (czyli łapanie zapachów w nozdrza) [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/8290/setka.jpg[/IMG] a tu.... Yadzia (dobrze piszę?) na amen "rozpracowała" Hrabiego Draculę, zabawkę, o której myślałam - nie do zdarcia :evil_lol:, a wystarczyło kilka minut skupienia psiego i pracy jednym kiełkiem :lol: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7695/jadzia.jpg[/IMG] Ogólnie było bosko, słoneczko, znajomi Oskara (2 i 4 nożni) :cool3: Dziękuję dziewczyny za miło spędzony czas.... Oskar, jak przewidywałam, padł totalnie po dniu pełnym wrażeń :lol: Właśnie wyleguje się i chrapie w przedpokoju. A jutro może Pole Mokotowskie, albo Wawrzyszew? Może kogoś pozna? Bo przy "znajomych" z Chomiczówki pies mi totalnie zdziczeje.... Pozdrawiamy M&O ps.trzymajcie kciuki w środę, Oskar będzie miał zabieg na oku z jaskrą... Przyda nam/mnie się wsparcie duchowe....
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
maczek77 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niewiasta_21']Śliczne foteczki :-) Z takimi napewno szybko znajdzie domek.Ariel jest narazie tylko u nas na stronie i ma allegro Fundacyjne. Dzis albo najpóźniej jutro biore sie za reszte ogłoszeń.[/quote] Patrzę na psa i nie poznaję go. OGROMNE DZIĘKUJĘ I GRATULACJE za doskonałą robotę. WSZYSTKIM!!!!!!!!!!!!!!!!!! Małgosia ps. a doświadczenia własnego wiem, że te chusteczki szczęście przynoszą! -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
maczek77 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara'] skoro już tu jesteś i znasz wątek Ariela to napisz to olgaj - ona wysyłała dyplomy i Niewiasta21. Dlaczeto w takim razie do mnie piszesz maile???[/quote] Napisałam do osoby, która była użytkownikiem allegro. A skoro mi odpowiedziałaś i deklarowałaś wyjaśnienie sprawy :lol:, to już z Tobą prowadziłam konwersację mailową. Informację, że przekażesz sprawę dalej napisałaś dopiero w ostatnim mailu. Ok. Skieruję maila do osób wysyłających, a Ciebie już niepokoić nie będę. Małgosia ps. 1. przecież to Ty napisałaś o rzekomym negatywie :diabloti: 2. ja też nie pamiętam wszystkich maili, dlatego wcześniej sprawdziłam historię naszych rozmów. Polecam na przyszłość. -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
maczek77 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara'][B]Dziewczyny, ta osoba do dzisiaj nie dostała dyplomu: [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] [B]Pisze już do mnie któryś raz i jest już trochę wkurzona i poirytowana. Pewnie zaraz wystawi mi negatywnego komentarza. [/B] [B]Czy możecie coś z tym zrobić???[/B][/quote] Wkurzona nie, poirytowana tak, kiedy wyraziłaś zdziwienie po 4 moim mailu: ">A Pani już do mnie pisała?". Napisałam Ci: "hmmm, nadal czekam". Gdzie tu chęć wstawienia negatywa? W swoim życiu zrobiłam to tylko raz (bardzo zasłużenie, nie lubię być oszukiwana). Został anulowany "za porozumieniem stron". Nie siej paniki i nie rób ze mnie potwora. Napisałam: czekam i tak zamierzam zrobić. Małgosia -
[quote name='Agmarek']Podobno jest :crazyeye: Ja tylko w tv widziałam. Kąpiele, masaże i takie tam... Chętnie z Szansunią byśmy się w takie miejsce wybrały :evil_lol:[/quote] Właśnie wpisałam w google: spa dla psa i myk, jest.... o kurcze Linku nie podaje, bo nie wiem, czy można. "Koszt usługi jest ustalany indywidualnie (po obejrzeniu psa lub kota), w zależności od rasy, wielkości i kondycji sierści" Nie mam teraz szans na przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem. Małgosia
-
[quote name='sleepingbyday']ja też musze sobie ochnąć i jeszcze się wzruszyć :-(. oskar ma boskie zycie :loveu:. orpha podejrzewałaś kiedyś że AŻ TAK DOBRY dom się trafi - co chwila wycieczki i w ogóle? maczek, jestes spotterem? wow, w końcu jakiegos poznałam... mam kuzyna, trochę w branzy, bo on spottuje różne lokomotywy :evil_lol:.[/quote] To się nazywa wtedy trainspotting - tak, do nich, czyli MK - miłośników kolei - też należę :lol: Kiedyś Oskara wezmę na coś takiego (np. przejazd zamówionym pociągiem: [URL]http://www.kuczynska.art.pl/Siekierki/index.html[/URL]), ale muszą być dogodne warunki dla niego. Typu: spokojnie wysiąść i wsiąść, bo często, na tzw. fotostopach, w szczerym polu, to do schodków, to jak do strzemion się nogę zadziera :) A Oskar to wariat wycieczkowicz, nie daj Boże muszę coś z auta wziąć, mając go na spacerze. To albo trza go załadować na tylne siedzenie i rundkę po osiedlu zrobić (jaka euforia, i jaka duma, a co! JA JADĘ!), albo z daleka uwiązać, na chwilkę. Co z kolei grozi wyrwaniem palika razem z ogrodzeniem, np. placu zabaw dla dzieci. :crazyeye: :shake: Przed godziną tak miałam. Myślałam, że zostawiłam komórkę w aucie. Psa zgarnęłam z chaty (niech skorzysta), idę do auta. Uwiązałam psiaka na chwilkę, aby spokojnie auto przeszukać. Z nim nie byłoby szans. Rrrrrany. Myślałam, że będę nowe ogrodzenie fundować. Taką scenę odstawił, że aż mi się głupio zrobiło. :evil_lol: Jak go w końcu odwiązałam, to miałam wrażenie, że trzymam na uwięzi jakiegoś narowistego ogiera, który zaraz się zerwie i zdemoluje moje auto i conajmniej 3 w pobliżu. :diabloti: :mad: Nie mogłam nad nim zapanować. Cały "chodził". Spuszczenie go ze smyczy skończyłoby się spisywaniem przez kilku sąsiadów mojej polisy AC. Brrrrr. Już udało mu się oznaczyć pazurkami tylną klapę mojego auta, bo tak bardzo mu się spieszyło z zajęciem miejsca, że nie poczekał, aż otworzę samochód, tylko hop na tylne łapy w górę :evil_lol: i wszystko mu jedno, którędy się dostanie na tylne siedzenie i swój kocyk. Ja się mimo wszystko bardzo cieszę, że on lubi jeździć autem (i nie tylko), bardzo to ułatwia planowanie wyjazdów. Małgosia
-
[quote name='maczek77'] A Oskar przeszczęśliwy :evil_lol:[/quote] A dziś fotki z psiego raju, tego na ziemi a właściwie w wodzie :lol: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2163/zegrze.jpg[/IMG] jeszcze na lince, później już nie... [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1085/zegrze2.jpg[/IMG] Z nowym ulubieńcem-hrabią Dracula :) [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/6505/zegrze1.jpg[/IMG] Odpoczynek Małgosia
-
[quote name='orpha']Małgosiu Oskar u Ciebie kwitnie :loveu:,te wycieczki zdecydowanie mu służą [/quote] Kolejna wycieczka, tym razem na jedną z górek miłośników lotnictwa - spotterów, do których należę. Lotnisko EPWA - dla laików: Okęcie. Dość wysoko było :) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8872/csjs2009dsc041180.jpg[/IMG] A Oskar przeszczęśliwy :evil_lol:
-
[quote name='orpha']hahaha Ola no co Ty po pobycie u mnie Oskar by kaczki lubił ????!!!! hehehe a moze go tak podszkolic na kaczory , skoro juz tak ładnie głowy odgryza to co ma sie taki talent zmarnowac ;) p.s.Małgos spokojnie teraz jak by mieli Cie zamknac to w moim towarzystwie ;)[/quote] :evil_lol: dzięki kochana, już mi raźniej :) Ja tylko zastanawiam, jaką mu zabawkę kupić 'pancerną", coby głosu nie traciła :lol:. Znacie coś takiego? Teraz jest tak, korpus kaczki osobno, główka osobno. I przestała być atrakcyjna, a ja wróciłam do łask :) Korpusik przydaje się jeno na spacerach, bo tak ładnie sie toczy po asfalcie :) Małgosia
-
[quote name='sleepingbyday']no i wydało się. orpha trzymała w domu zwolennika pisu. jakby wiedziała, to by wszystko inaczej sie potoczyło :evil_lol:[/quote] Hahahaha, chyba jednak nie jest zwolennikiem. Kaczka po 2-3 dniach straciła głowę i przestała nęcąco piszczeć. Ach, jak ja bym czasem chciała tak zrobić w rzeczywistości z 2 odpowiednikami tej maskotki :evil_lol: :mad: A może zaproszę do Oskara? W końcu Żoliborz mam tuż obok, a drugi może przylecieć śmigłowcem na pobliskie lotnisko Babice :) :razz: Małgosia ps. mam nadzieję, że mnie za te słowa nie zamkną :)
-
[quote name='figa33']piekny , wspaniały , niepowtarzalny Oskar - szczęściarz!:loveu:[/quote] i zakochany w ... piszczącej kaczce :loveu: najnowszy, sprzed chwili prezencik [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/4595/kaczuszka.jpg[/IMG] ja przestałam istnieć :placz: :evil_lol: Małgosia ps. przepraszam za jakość, ale z masy zdjęć przy tym zakochanym wulkanie energii, tylko to jedno się "jako tako" nadawało :lol:
-
[quote name='sleepingbyday']ten to ma zycie.... a może na spływ kajakowy majówkowy z nami pojedziecie? jakos go do kajaku wciśniemy... a jak do kajaka nie, to do canoe na pewno wejdzie :evil_lol:[/quote] Pomyślałam o pontonie, ale pazurkami rozwaliłby :) Hmmm, apetyczna propozycja. Gdzie spływ? :) Małgosia
-
[quote name='sleepingbyday']kontrolowane moczenie... hmmm, urologia jakowaś :evil_lol:?[/quote] Nie, jeno popisy cyrkowe Oskara, czyli jak zwalić się 'na łeb na szyję' do rowu z zieloną wodą. Efekt: Oskar wyglądający, jak Ania z Zielonego Wzgórza po nieudolnym farbowaniu i kąpieli błotnej (to ostatnie to jego własna inicjatywa :-) Strachu się najadłam, bo nic nie mogłam zrobić, KOMPLETNIE NIC :-(, trwało to ułamek sekundy - lot koszący w dół, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze... A i okazało się przy okazji, że mam anioła w psiej skórze. Bez zbędnych ceregieli (pomogłam tylko przy tylnych łapach) wlazł do wanny i dał się przemyć po tych wyczynach cyrkowych :) :lol: :lol: Zakochana w nim Małgosia :loveu:
-
[quote name='figa33']Wszystkiego dobrego Oskarku , i dla całej kochanej Rodzinki pięknego Oskarka najlepsze życzenia![/quote] Dziękujemy z uśmiechem. Hmmm, to chyba jakąś jajeczną fotkę strzelić muszę :) :diabloti: Małgosia ps. jutro mamy dyngusowo-pociągową wycieczkę do Skierniewic. Mam nadzieję, że przy takim bodyguardzie będę miała suche ciuszki :)
-
[quote name='figa33']Wow! piękne zdjęcie! Oskar chyba urodził się do pozowania!:loveu:[/quote] Tym razem dwie fotki, jedna wiosenna: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/144/wiosna2x.jpg[/IMG] A druga, po moczeniu łapek w strumyku :) ps. tym razem kontrolowane moczenie było, pod czujnym okiem pani... [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7229/oskarytc.jpg[/IMG]
-
[quote name='figa33']Oskar to jest fajny chłop! jedyny w swoim rodzaju[/quote] A tu, ostatni weekend na wycieczce ze mną, w mych rodzinnych stronach. Odwiedziliśmy babcię (poduszki chciała mu do snu układać :)) i miejsca moich dziecięcych zabaw...Poniżej Oskar i Zamek Książąt Mazowieckich w Ciechanowie. Polecam...urocze miejsce [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4889/zamek2.jpg[/IMG] Małgosia
-
[quote name='Erazm']wypielam dumnie mizerny biust, przykleilam usmiech numer dwa i laskawie sie zgodzilam.Hiszpanie zaczeli cykac i cykac foty...Yoorkowi. Do dzis smieje sie z tej sytuacji...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Hahahahahaha a to dranie :mad: Ale coś w tym jest, te nasze psiaki kochane zajmują pierwsze przystojne męskie serca :evil_lol: Małgosia