Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. Niedługo prześlę kolejną wpłatę dla Alfika. On faktycznie powinien już dom znaleźć... a raczej dom powinien znaleźć jego...
  2. Witamy serdecznie Fuksio :loveu: Każda nowa, tak wrażliwa osoba to skarb :smile:
  3. [quote name='DG32']sprawdziliście czy nie ma chipa?[/quote] Sunią zajmuje się Pani z TOZu i wszystkie informacje o suni posiadam od niej - o ile dobrze pamiętam, chipa sunia nie miała... - ale jeszcze dopytam, aby mieć pewność.
  4. Melduję, że dotarło 400 zł od [B]holly101[/B] dla Lenki !!! :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: [B]Holly[/B], dziękuję !!! :Rose::Rose::Rose:
  5. [CENTER][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/6476/owczarekniem.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Ta urocza sunia została znaleziona w Warszawie, a obecnie przebywa w przytulisku w Oławie (około 25 km od Wrocławia). Ma 2 lub 3 lata. Gdy ją znaleziono, była bardzo wychudzona i zapchlona. Miała cieczkę, dlatego istaniało podejrzenie, że komuś uciekła. Dodam, że sunia [B]posiada tatuaż[/B] ([FONT=Arial][FONT=Verdana][B]AP129[/B]). [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]Była ogłaszana w Internecie na stronach o zaginionych psach w Warszawie, [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]ale nikt się nie zgłosił...[/FONT][/FONT][/CENTER] [CENTER]Sunia jest mądra i dobrze ułożona. [B]Bardzo prosi o prawdziwy DOM...[/B][/CENTER] [CENTER][U]Kontakt[/U]: [B]888 845 133[/B], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/33/att00039e.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1440/att00054.jpg[/IMG][/CENTER]
  6. :smilecol: "Książe Toffik z Remschos i jego kareta" Bomba Ciotki, nieprawdaż? :cool3: :loveu:
  7. [quote name='marysia55']a ja sobie zaglądnęłam do Rufusa nocną porą. Kolorowych snów pieseczku, nawet nie wiesz co ci ciotki szykują :roll: pewnie nie spałbyś tak spokojnie :evil_lol:[/quote] [B]Marysiu[/B], widzę, że z Ciebie (jak i większości Ciotek ;)) nocny marek :cool3: A ja za to ranny ptaszek jestem :smile: Tak Rufusie, nawet biedaku nie wiesz, co cię czeka... już za kilka dni :cool3:
  8. Soniku, zdjęcie bombowe !!! :evil_lol: :loveu: Ciotki, szykujcie się !!! :cool3: :lol: (zdjęcie wkleję troszkę później ;))
  9. [quote name='Freya73']Ja rowniez mysle, ze Rufusa nalezaloby skrocic nie o glowe tym razem ... Mam bardzo uszczuplony budzet dlatego nie deklaruje zadnej pomocy finansowej. Jesli tylko to sie zmieni, dam natychmiast znac. Tymczasem mam fanty na bazarek, kto pomoze? Sciskam Rufusa. Freya[/quote] [B]Freya[/B], wysłałam Ci PW i będę czekać na odpowiedź ;)
  10. [quote name='leni356']Jeśli chodzi o kłapanie to Oren też kłapał, nie dawał się złapać, też taki dzikusek. W hoteliku przestał.. Wierzę że będzie dobrze, bo widzę zupełną przemianę w Orenku[/quote] Śledzę wiadomości o Orenie z hoteliku jamora ;) Trzeba wierzyć, że u Megii Lenka wyjdzie z tej dzikości i w pełni zaufa ludziom... [quote name='olga7']Oj ,Oren to chyba jednak bardziej byl oswojony i mieszkał przedtem z ludzmi-od urodzenia ,a Lenka -to pewnie gdzieś z dala od ludzi urodzila się -może w polu ,lesie czy norze w stodole i cale życie boi się czlowieka -albo takich krzywd doznawala od ludzi-potworów od maleńkeigo ,że unika czlowieka jak ognia ...:shake:. Myślę,że i jedno i drugie .Pewnie bezdomna sunia oszczenila się gdzieś na dziko i male byly od urodzenia dzikie-a może i sunia też byla taka sama wpierw ? Kto wie ...? Obawiam się ,że Oren to lagodny baranek przy Lence ..;) i bez kennela nie da rady zabrac suni do samochodu a szkoda jej na walkę i szarpanie narażać w takiej sytuacji. Dobrze ,jak to przetrwa wszystko.Tych kilka godzin -dla niej to będzie i tak szok ogromny:auto,jazda,klatka i ludzie tuz przy niej.tyle strachu i przerażenia naraz.[/quote] Historię Lenki opowiedziałam w pierwszym poście, tuż po założeniu wątku - napisałam wszystko to, co przekazał mi Pan z przytuliska. A podróż dla Lenki rzeczywiście może być ciężkim przeżyciem :roll:
  11. [quote name='Magdina']mordko kochana,a po co ci te jajka:loveu:[/quote] ...i chyba tych jajek niedługo mieć nie będzie :cool3: Rozmawiałam z weterynarzem. W przyszłym tygodniu mógłby ciachnąć Rufusa. Koszt zabiegu - 200 zł. Co do transportu, to myślę, że możemy skorzystać z propozycji jamora, jeśli się nie pomyliłam to będzie jakieś 60 zł - to chyba najwygodniejsze rozwiązanie. Będę się z nim jeszcze kontaktować.
  12. Dziękuję za wyjaśnienie [B]Marinko [/B]:loveu: Cieszę się, że sunia wydobrzała, a przede wszystkim, że jest w dobrych rękach ;) Mili :loveu:
  13. [quote name='__Lara']:-( To pomóż mu cioteczko, bo kto mu inny pomoże? :-([/quote] Dokładnie :-( A udało Ci się już złapać tego terierka? I jeszcze o kolejnym psiaczku piszesz... :-(
  14. [quote name='olga7'] (...) Ale lepiej za dlugo nie odkladać tej Lenki ,bo bedziesz ją sama wiezc z Wwy w kombinezonie nurka chyba ;) -bo grube rekawice robocze to zbyt delikatne dla Lenki ...:razz:-da im radę ...:evil_lol:[/quote] :evil_lol: No w przypadku, gdyby ktokolwiek miał Lenkę wziąć na ręce, to ten kombinezon byłby jak najbardziej na miejscu :diabloti: Oj, nawet sobie nie wyobrażam takiej sytuacji...
  15. [quote name='olga7']Myrkur-pamietaj jednak ,że Coronaaj nie jest zawsze w kraju a ona umożliwia nie tylko przewoz z W-wy do Serocka ,ale i dowóz Leny w tym neiszczęsnym kennelu aż do konca trasy i oddanie go po powrocie do W-wy . Mam nadzieję ,że zanim Lenka nie dotrze do megii -Coronaaj nie umknie nam do USA ;)..Nie puscimy Jej-schowamy Je paszport ;).[/quote] Kolejna szansa na podróż do Warszawy może być już za kilka dni... Ojojoj, a kiedy Coronaaj z Polski ucieka...?
  16. Dzwoniłam jeszcze raz do Pani z TOZu w sprawie Lenki i Pani da mi znać jak tylko jej syn znów do Warszawy będzie jechał. Zadzwoniłam także do Pana z przytuliska, przekazałam mu wiadomości, Pan powiedział, że jego brat także sunię oswaja, daje jej smakołyki i nawet dotykał Lenkę - więc nie jest tak źle ;)
  17. [quote name='olga7']Jesli Megii woli nieco pozniej -to trzeba sie dostosowac i pies pojedzie wtedy kiedy Megii da znak - rozumiem ,ze w przyszlym tygodniu ? Zeby tylko Coronaaj pasowaly te terminy - i mogla w tym pomoc ... Pilnuj tego Myrkur -proszę ...[/quote] Napisałam do Coronaaj z pytaniem, czy mógłby ewentualnie być inny termin... Będę z nią w kontakcie. Najważniejsze, że miejsce dla Lenki czeka. A i transport do Warszawy co jakiś czas jest - myślę, że to korzystna sytuacja.
  18. Feluś, tyle walczyłeś biedaku i wciąż walczyć musisz... ale silny chłopak z Ciebie !!! A i wolę życia masz niezwykłą !!!
×
×
  • Create New...