Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. [quote name='Freya73']Prosimy o fotki, ... duzo fotek i z gory dziekuje <dyg>[/quote] Będą fotki, będą :loveu: Oby tylko deszcz tak jak ostatnio nie padał :razz:
  2. [quote name='zuzlikowa']Bardzo się cieszę,że Rufus ma nowych sprzymierzeńców!WART TEGO!:loveu: Pozdrawiam cioteczki rufuskowe...i Rufuska miziam!:loveu: Myrkurku,a jakie to przytulisko, w którym jest Rufus? To z Toffisiem?[/quote] Tak, tak, Rufus jest tam gdzie Toffiś ;) Uciekł mi gdzieś wcześniej Twój post [B]zuzliku[/B] :oops:
  3. [quote name='Freya73'][B]Myrkurku[/B], dziekuje w swoim imieniu za dobre wiesci, ze nasz podopieczny ma sie dobrze. Wspaniale, ze przybiera na wadze i czuje sie bezpiecznie tam gdzie przebywa. Jesli tylko bylaby taka mozliwosc, to natychmiast zabralabym go do siebie. Dzieli mnie jednak duza odleglosc i jedyna pomoc jaka moge zaoferowac to finansowa (droga PayPal) (...) [/quote] Dziękuję Ci [B]Freya [/B]:loveu::loveu::loveu: Dopóki Rufus nie znajdzie DS, wsparcie finansowe na DT będzie mu na pewno potrzebne.
  4. Jeszcze jedno, w najbliższą środę pojadę najprawdopodobniej w odwiedziny do Rufusa ;)
  5. O tak, nowe zdjęcia na początek to dobry pomysł. Takie, na których Misia pięknie się zaprezentuje :loveu:
  6. Drogie Cioteczki z Toffikowego wątku, domek nadal poszukiwany :-( Ale z lepszych wiadomości - w środę najprawdopodobniej pojadę w odwiedziny do Toffika ;)
  7. I ponownie zaglądam.... ale tak mi głupio, bo na razie żadnym groszem Znajdka nie wspomogę... :-( Muszę zacząć jakieś bazarki robić :razz:
  8. [quote name='kometa']Alez tak-oczywiscie. Sparawa wyglada tak-Misio trafil do miejsca z którego sie nie wychodzi zywym. Miał własnie jechac z resztą psów do wietnamczykw na mięso gdy cudem udao się go wyciągnąc. Potem trafil do hoteliku gdzie byl sponsorowany przez AFN, jednak w zwiazku z tym ze hotelik zostal zlikwidowany-by nie trafil na paluch-udało się go dac do wspaniałego Milanówka. A tytuł inny niż tamtego watku z prostego powodu-tamten nie zwracał żadnej uwagi a liczyliśmy że w ten sposób ktoś się zainteresuje psiulkiem i pomoże mu znalezc nowym domek.[/quote] To już wszystko rozumiem. Najważniejsze, że wiadomo co z Misiem się dzieje... bo naprawdę powiało grozą, gdy słuch o nim zaginął...
  9. Rokitek ma u tych Państwa zapewniony domek na zawsze ??? :crazyeye: Wspaniale !!! :multi:
  10. [quote name='muzzy']A wujeczkowie to co? :angryy::mad::icon_roc::watpliwy: :D Naprawdę dobrze się to zapowiada, wygląda na to, że Bordi wkrótce zmieni obywatelstwo :) Trzymam kciuki i czekam na dalszy rozwój wydarzeń. I oczywiście nie mogę się doczekać aż podobny los spotka Rudą :)[/quote] O proszę, nawet [B]muzzy[/B] tu zagląda :cool3: A myślałam, że on tylko do "Dropkowego" wątku się przywiązał :eviltong:
  11. [quote name='fioneczka']że tak powiem .... [B][SIZE=3]i co?[/SIZE][/B] jak wizyta, jak dom ????[/quote] Przyłączam się do pytania...
  12. Martko, tak serce boli, gdy patrzy się na tego psiaka i czyta, że nie jest najlepiej... :-( Promyczku... :-( EDIT: Post sobie przeskoczył :cool1:
  13. A teraz sprawa najważniejsza... [B]Drogie Cioteczki[/B] :loveu: [B]Rozmawiałam właśnie z Panem, u którego jest Rufus i doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu czekać na rozprawę byłego właściciela psa. Co więcej, ten niby właściciel powiedział, że i tak nie chce Rufusa, ani swojego drugiego psa (tak... facet ma jeszcze sunię na łańcuchu... w jej sprawie także interweniowała Policja... pies nie dostaje wody...), dlatego trzeba załatwić jakieś oświadczenie, w którym facet zrzeknie się Rufusa i tej drugiej suni i szukać Rufusowi DT lub nawet DS. Rufus i tak już lepiej wygląda, przytył 6,5 kg, więc zostały tylko zdjęcia świadczące o tym, do czego doprowadził go właściciel i zeznania różnych osób. [/B] [B]Pan mówił, iż dla tego psiaka lepszy byłby kochający DT lub DS, aniżeli hotelik. Powiedział, że to bardzo wrażliwy pies, dużo przeszedł i potrzeba mu kogoś, kto się nim dobrze zajmie.[/B] [B]Dlatego Drogie Cioteczki, błagam pomóżcie mi szukać dobrego DT dla Rufusa, a może i DS :modla: Nie możemy czekać w nieskończoność na rozprawę, bo to jest po prostu chore :shake:[/B]
  14. [quote name='Freya73']Tak patrze na zdjecia tego psiaka, jaki on jest smutny, zawiedziony i w strasznej depresji. Wybieram sie we wrzesniu do Szczecina (moje miasto:Poland:), czy istnialaby mozliwosc odwiedzenia Rufusa? Boze, to ja juz chyba zamieszkam z nim w tym przytulku ...[/quote] [B]Mam nowe wieści w sprawie Rufusa. Ale o tym zaraz.[/B] [B]Freya [/B]:loveu: Byłoby wspaniale, gdybyś go odwiedziła, ale mam nadzieję, że do tego czasu będzie już w innym miejscu. Ale jeśli gdzieś w okolicy, to oferuję nocleg :cool3: bo od Szczecina do Oławy to kawał drogi... :shake:
  15. [quote name='Freya73'] (...) Czy moge poprosic Was o zdjecia Rufusa? [B]Myrkurku [/B]zostawie Ci moj adres e-mail'owy na priv. (...)[/quote] Zaraz prześlę te zdjęcia ;)
  16. [quote name='Freya73'] (...) Zwierzeta, zwlaszcza psy, nie sa traktowane tutaj przedmiotowo a wrecz sa uczlowieczane. Psy tutaj pracuja, towarzysza, pomagaja i sa z ludzmi. I tak dla przykladu, widuje niewidomych ludzi z psem przewodnikiem, najczesciej labladorem ubranym w odblaskowa kamizelke z wyraznym napisem "Please don't feed me, don't touch me and don't disturb me. I'm working right now." (tlum. Nie karm mnie, nie dotykaj mnie i nie rozpraszaj mnie. Wlasnie pracuje.) Ludzie maja inne spojrzenie na swiat zwierzat. Na wsiach pies pomaga i jest wspoldomownikiem. Sklamalabym jednak mowiac, ze nie ma tutaj bestialstwa. Najwiekszym problemem w UK sa walki psow, nielegalne a jednak coraz bardziej rozpowszechniane zwlaszcza w srodowiskach mlodych ludzi, ktorzy na tym zarabiaja. To jest dopiero okrucienstwo!Prawo jest tutaj bardzo surowe. Wszelkie bestialstwo jest konsekwentnie i surowo karane no i oczywiscie taki zwyrodnialec ma paragraf w papierach, a wiec trudniej o prace itd. Opinia spoleczna ma rowniez ciezka reke gdyz taki cham jest pokazywany w gazetach badz telewizji. W Polsce takich ludzi sie nie pokazuje, zaslaniaja czarnym paskiem twarze "dla dobra sprawy". Achhh wiecie co, referat mozna by bylo napisac. (...) [/quote] [B]Freya[/B], to co piszesz o sytuacji psiaków w UK brzmi dla nas jak piękna bajka... Ile bym oddała, ile wszyscy oddalibyśmy, aby i w Polsce zwierzęta były traktowane z takim szacunkiem, a wszelkie okrucieństwo wobec nich, bardzo surowo karane. Jestem wręcz pod ogromnym wrażeniem sposobu w jaki traktuje się u Was zwyrodnialców wszelkiej maści... Obawiam się jednak, że w tym kraju koszmarnie długo przyjdzie nam czekać na taki stan rzeczy, jeśli w ogóle czegokolwiek się doczekamy... Szczerze "mówiąc" obawiam się, że w tym kraju sytuacja zwierząt nigdy nie zmieni się na lepsze... [quote name='Freya73'] (...) Wydaje mi sie jednak, ze to wszystko kwestia edukacji, nauczania dzieci i mlodziezy i wdrazania tematu juz w dziecinstwie przez rodzicow i szkole. (...) [/quote] Z pewnością, tylko kto ma w tym kraju komukolwiek taką wiedzę przekazywać... Ojciec, który jak i jego przodkowie trzyma psa przy budzie na krótkim łańcuchu... który rzuci mu czasem jakieś resztki... kopnie... a gdy pies już będzie mu niepotrzebny, zada mu cios siekierą... Może i w szkołach czasem próbuje się "uwrażliwiać" dzieci na los zwierząt, ale jeśli w domu nic się nie robi pod tym kątem, to niewiele dobrego z tego będzie... W szkole językowej, której uczę, dzieci przygotowywały projekty pod tytułem "Moja Farma". Miały wolną rękę i mogły przedstawić cokolwiek zapragnęły... i tak ku mojemu przerażeniu, jedno z dzieci narysowała piękną farmę, kolorowe budynki, zwierzątka: krówkę, świnkę, króliczki, myszkę i inne - a wszystkie radosne, biegające po trawie; ale oprócz tego, dziecko narysowało jeszcze psa... [B]psa na krótkim łańcuch przy budzie[/B]. :shake:
  17. [quote name='Marinka']Rufusek :loveu: biedaczek nawet sobie nie zdaje sprawy jakiego ma w Tobie sprzymierzeńca i jak bardzo zaangażowanego w jego ciężki i smutny los. Dziękuję Ci za to, że jesteś i jaka jesteś :loveu::loveu::loveu:. Psiak jest teraz w przytulisku, jeśli tylko będzie można ("prawo" na to pozwoli), to chcemy go przenieść (dopóki nie znajdzie prawdziwie odpowiedzialnego domu) do hotelu.[/quote] Naprawdę pięknie to [B]Marinko[/B] ujęłaś :loveu: Wspaniale, że Rufus ma w Tobie [B]Freya :loveu: [/B]takiego sprzymierzeńca :Rose: Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna, że jesteś tu z nami :Rose: [B][COLOR=black]Dziękuję wszystkim cioteczkom, które tu wpadają i jest mi bardzo miło, gdy widzę u Rufusa nowe osoby[/COLOR][/B] ;) **************** Tak jak Marinka napisała, Rufus jest w przytulisku, ale takim jak na moje oko dość nietypowym - w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;) Na razie niestety nic się nie dzieje w kwestii DT i obawiam się, że długo jeszcze poczekamy... :shake: Niemniej jednak, postaram się skontaktować z Panem, który prowadzi to przytulisko i porozmawiam z nim, czy na pewno nie można umieścić Rufusa w DT lub hoteliku do czasu zakończenia sprawy...
  18. Biedulek tak męczy się z tymi łapinkami :shake: :-( Tak bardzo serce boli, kiedy patrzy się na tę kruszynkę...
  19. Patulko, piękna jesteś, ale w Twoich oczach tyle smutku...
  20. Czekamy na wiadomości o Ciapulce, ale i wieści z nowego domu Prady ;)
×
×
  • Create New...