Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Puk, puk! Można do Was...?? Halcia mi dzisiaj naopowiadała jak jechałyśmy na wizytę przedadopcyjną co tu się wyrabia, a mianowicie o tej " ostatniej woli" i stwierdziłam, że musze się zameldowac na takim wątku, nie żebym sie wybierała w zaświaty...ale cholera wie co kogo czeka...ja np. duzo jeżdżę i też nie raz sie zastanawiam czy wrócę do domu, a ten pomysł Halci z kartka to mnie po prostu rozwalił :) Wogóle Halcia jest bardzo zaradna, zapobiegawcza, kreatywna ( np. podeściki do schroniskowej hali )....a jeszcze sie wczoraj dowiedziała, że tez potrafi być złotousta :) Wątek na razie poczytałam od końca kilka stron, a reszte potem nadrobie , ale widzę, że tu bardzo sympatycznie jest :)
  2. Weroniko trzymam mocno kciuki, wierzę, że sie uda uratować tą bide, jeżeli jakaś pomoc w ogłoszeniach i transporcie będzie potrzebna to możesz na nas liczyć, dawaj znać jak tylko cos bedziesz wiedzieć. Niesamowita babka z Ciebie:loveu:
  3. Jasne , nie wolno zapeszać ;)
  4. Ło matko co tu sie dzieje:crazyeye: Chwile mnie tu nie było, a tu takie wieści, rewelacja!!! Renatko wielkie uściski dla Ciebie!!!:loveu:
  5. A ja zaraz dokleje zdjęcie Myszki w " knajpie" ( dostałam dziś od Alinki :) ) Oto ona: "Myszka w restauracji góralskiej po dwoch pajdach ze smalcem;)" [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/9286/18032010234.jpg[/IMG]
  6. No no, piękna dziewczyna, przemaglujemy jutro pana :diabloti:, jedziemy na 14;)
  7. Ale ekspresowa akcja:multi: Małgoś napisz coś więcej jak wiesz, jak on tam się czuje? Co z deklaracjami, bo chyba trochę brakuje....
  8. Weroniko czy są szanse na Orzechowce, kurcze, a może jakis hotelik?? Obawiam się, że znalezienie tymczasu graniczy z cudem....
  9. Nie mogę się nadziwić:crazyeye:, Emi zamiast okrągłego Bubsona dostanie fajną, zwinna laskę jak tak dalej pójdzie. Buba wygląda bosko, uśmiech, uszy postawione, z wagi leci w szybkim tempie, super Bubsonku, super:loveu:
  10. czyli, że niby on jest czyjś...więc schron nie może przyjąć?? Nic z tego nie rozumiem, kurcze on tam przeciez nie moż ezostać....jak tu go ogłaszać nic o nim nie wiemy, na fotach oprócz tego, że szkielet to nic nie widac...
  11. Dzięki Halcia za te wszystkie dobra dla Zorzeńki, dobrze, że wymiziane psisko zostało chociaż przez was a i tego boksia szkoda, chociaż siebie na wzajem mają do towarzystwa....
  12. Z tego co pamiętam to chyba Soema działa w bokserach, gdyby cos trzeba pomóc w transporcie to pomogę
  13. 2 koty to na pewno, a bernardyn spokojny czy zaczepny?? bo Zenio sam nie zaczepia, często biega w całej gromadce boguchwalskich psiaków i sie z nimi zgadza ale jak go który charakterny pierwszy zaczepi to on sie nie daje :) oczywiście nie ma mowy o żadnych walkach na śmierć i życie, Zeniu jest po prostu spokojnym starszym panem,lubi spokój i nie potrzebuje dużo ruchu , bardzo lubi miękkie poduchy pod doopskiem:)
  14. Wszystko dobrze, dzis Halcia urzędowała w schronie to pewnie cos napisze.
  15. O matko:crazyeye::placz: Weroniko, napisz coś więcej, on jest czyjs, czy w opuszczonym domostwie, czemu taki wygłodzony? Orzechowce nie moga go przyjąć?? Kurczę, trzeba koniecznie mu pomóc
  16. Figuś wielkie dzięki:loveu::loveu::loveu: Tak patrzę na te jego fotki i nie mogę się nadziwić jaki kochany i łagodny ten pyszczek, Zenulku niech sie ten domek wreszcie odezwie!!
  17. Pomysł z psią skarpetą Talcott to chyba strzał w dziesiatkę. Kwiaty niech będą symboliczne, Talcott podejrzewam pogroziłaby nam palcem z tych zielonych łąk na których sie teraz wyleguje ze stadem futrzaków gdyby wieniec był zbyt ogromniasty...
  18. Co sesja to on piekniejszy!!! Romko kochana mam już na koncie pare dni 20 zł od Ciebie, ale przez te zawirowania z dogo zapomniałam napisać. Bardzo gorąco Ci dziękujemy!!!
  19. Może jakiś plan opracować, jak jamnisię wykupić od jej pana.....Beciu pełna mobilizacja!!
  20. Hopamy szorstkiego chłopaka!!!
  21. Może to być jakaś infekcja, ale równie dobrze może to na tle nerwowym - w sensie sunia wciąż jest w okresie aklimatyzacji i czasem jeszcze różne emocje przeżywa, jeżeli to się tylko raz zdarzyło w domu to chyba nie ma sie co martwić, ale obserwować ją oczywiście trzeba. Ja siuśki łapałam właśnie te poranne , na czczo i nosiłam do weta, trzeba zapytać weta czy robi badania na miejscu czy gdzieś indziej nosić, bo różnie to bywa. A dziewczyna cudna, moja terierzyca też miała te akcje z kocimi kupami, ale w końcu jakoś jej to przeszło ;)
  22. Ale piekna Misia...i ma takie fajne cętki na łapkach jak mój Poldziu.
  23. Zeniu, cichutko jest, nikt nie dzwoni....
×
×
  • Create New...