Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Jakbyście ciotki nie miały co robic to zajrzyjcie do naszego Reksia ( nowy wątek - muszęę trochę pozapraszać ;) - Nelusia wybacz ) [url]http://www.dogomania.pl/threads/190784-Reks-super-ONek-uratowany-włóczęga-pomóżcie-szukać-domku[/url]!!
  2. Wieści od Pani Ewy: "Witam.Już dawno nic nie pisałam o Gapie bo jakoś tak leci dzień za dniem...Byłam teraz znowu 2 tyg.w szpitalu w Krakowie i Gapa po moim powrocie posikała się w domu z radości!Wszyscy ją uwielbiamy a ona jest szczęśliwa.Alfik bardzo chudnie ale to wina choroby serducha.Biedak ostatnio dość często traci przytomność.Zawsze jak ma taki atak to myślę,że to już koniec jego dni i łzy mam w oczach...Tak bardzo psiaki się ze sobą zżyły...Sledzę losy Boguchwalskich"biedaków"i bardzo się cieszę,że Nero ma taki wspaniały dom!żeby wszystkie taki znalazły...Mój "Gapiszonek"ma niespożytą energie!jest najcudowniejszym psem i kochamy ją nad życie!Pozdrawiam.Ewa z Krosna." Pani Ewo pozdrawiamy serdecznie , Alfikowi życzymy dużo dużo zdrówka, może jak upały się skończą będzie troszke lepiej z biedakiem, cieszymy sie bardzo, że tak sie Ninka -Gapcia z Wami zżyła i wzajemnie, dziękujemy za kibicowanie naszym bezdomniakom boguchwalskim, powodzonka !!! I piszcie coś od czasu do czasu :)
  3. Żarty się skończyły, bierzemy sie za tego gościa!!! Reks zaprasza: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190784-Reks-super-ONek-uratowany-włóczęga-pomóżcie-szukać-domku!!?p=15176260#post15176260[/url]
  4. Rezerwacja postu na ewentualne filmiki i fotki ;) [SIZE="4"]Zapraszamy do Reksia!!!
  5. I jeszcze trochę fot przystojniaka:
  6. Znudził się, zestarzał, może nie chciał szczekać, nie wiemy....w każdym bądź razie pewnego dnia Reks stracił dom. Jak długo trwała jego tułaczka? Jak udało mu się przetrwać? Tyle dni bez jedzenia, wody, jakiegokolwiek schronienia.....pewnie już nie byłoby go wśród żywych, gdyby nie głód, zmusił on tego biedaka do wtargnięcia na środek ruchliwej jezdni, aby posilić się resztkami jakiegoś zabitego przez samochód zwierzęcia. Oczywiście większość samochodów omijała go i jechała dalej, tylko jeden zatrzymał się, tylko jedna z wielu, wielu osób dostrzegła wrak psa i pospieszyła z pomocą... To nasza wetka boguchwalska Justynka uratowała Reksia przed zapewne tragicznym losem, zapakowała biedaka do auta, zbadała, podała leki wzmacniające, a potem trafił do Boguchwalskiego przytuliska, gdzie wciąż mieszka czekając na wymarzony domek. Reks to psiak w typie ONka , ma już jakieś 7-8 lat, widać, że życie go nie rozpieszczało. Obserwując go jednak na wybiegu nie możemy się nadziwić ile w nim wciąż radości, wigoru, chęci do zabawy, tak bardzo cieszy się z ludzkiej obecności, z pogłaskania po łebku, z rzucenia mu piłki, którą natychmiast przynosi. Reks uwielbia chodzić na spacery, a spacerek z nim to prawdziwa przyjemność, jest grzeczny i posłuszny. Serce pęka i nam i jemu kiedy musi wrócić do boksu.....:-( Reks jest teraz w dobrym stanie, jest zaszczepiony i odrobaczony, wierzymy, że znajdzie się ktoś kto pokocha tego naszego włóczęgę - szczęściarza. To piękny psiak, niewątpliwie bardzo dodają mu uroku śliczne stojące uszyska jak u prawdziwego ONka. Właściwie to zgadza się z większością psiaków, z dziecmi tez chetnie pogra w piłkę, prawdopodobnie zawsze mieszkał na zewnątrz więc najlepszy będzie dla niego domek z ogródkiem. Kontakt : 600 401 564 [email protected] Fotki naszego super ONka:
  7. Czyli nie tylko ja zakochana w Czaputku:) Wszystkie psiaki superowe!!!
  8. wątek od lat 18stu...czyżby się nam kroiły tematy do 3 edycji Playdoga:cool3::evil_lol:
  9. No to teraz na bank sie telefon rozdzwoni...takie uroczyste ślubowanie musi zostac nagrodzone :)
  10. [quote name='Florentynka']a rude dają?[/QUOTE] Zbadam jutro...
  11. W sprawie Muszki są do Justynki telefony....póki co sunia zdrowieje i nie ma jakiś konkretnych deklaracji, ale zainteresowanie jest duże. Jest niestety ogromny wysyp małych kociaków...dziewczyny nie ogarniają...gdyby ktoś słyszał, o jakimś fajnym domku dla małego kociaka prosimy o kontakt!!
  12. Beciu nie wiem co napisać...łezki sie kręca w oczach.....już wiem dlaczego tyle czekał ;) A te opisy zamiłowań kulinarnych mnie powaliły....a to ci Neruś-Dieguś, czemu takich domków tak mało jest??:placz: Serdeczne pozdrowienia dla całej rodzinki!!
  13. Rudzielec to jest " samotny biały żagiel" on żyje swoim indywidualnym życiem i nikt z nas tak na prawdę nie rozgryzł tego skurczybyka, on nie zabiega o kontakty z żadnym zwierzęciem u nas, Misia też totalnie zlewał, nie raz sie tłukli, tak więc również Śrubę olewa centralnie, ona próbowała nie raz z nim pobajerzyć, ale dostawała "hokejką" w łeb i na tym się kończyło. Andzike pojawia mi się, że muszę się zalogować, ale ja już chyba gdzieś widziałam te foty, na którymś wątku wklejałyście linka, nie?
  14. Maja wczoraj przegięła.....byliśmy na spacerku i kundle zostały puszczone wolno, aby trochę pobiegać i spalić energię ( Polduś owszem spalał troszkę ;) ) ale Maja znalazła najpierw w trawie jakąś stara kość, której za chiny nie mogłam jej odebrać, potem znalazła coś znacznie gorszego, żółte i strasznie śmierdzące ...oczywiście wytarzała się w tym, wcierając większość w okolice uszu i szyi, w sumie to machnęłam na to ręką , bo to nie pierwszy raz i wanne mamy ;) pomaszerowaliśmy w końcu do domu, Majusia całą drogę coś w pysku niosła, ale byłam pewna, że to jakiś patyczek , w wannie to wypluła i okazało się...że jest to zdechły wysuszony kret:angryy::placz::mad: Myślałam, że zwymiotuję:shake: Oczywiście po wyskoczeniu z łazienki zdemolowała mi szalejąc cały dom:mad::mad::mad: W dodatku nawiązuje się coraz to głębsza sympatia i komitywa pomiedzy Mają i Śrubą, to na prawdę najbardziej destrukcyjne połączenie do jakiego mogło dojść i najgłośniejsze:mad::mad: Śruba już po sterylce cała zagojona i ma wyjęte szwy, tylko jeszcze mamy przed sobą kontrolę i wyciąganie śruby z łapy. Najgrzeczniejszy z tej całej bandy jest Polduś, w sumie to chyba wciąż czuje sie dobrze, michy opróżnia, na spacerkach lubi pobrykać i odkąd pańcia wróciła z wczasów ( w tym miejscu się do Andzike uśmiechamy:p:eviltong: ) ani jednej śmierdzącej wpadki nie było!!:multi:
  15. Figuś, bo ich chyba nie ma więcej:oops: Ja mam jeszcze troszkę innych , bardziej ogłoszeniowych w komputerze, ale nie wiem co sie stało ( albo wiem - Śruba:mad: ) po prostu nie chce mi sie folder z nimi otwierać, albo jedno na minutę, nie idzie nic wybrać:angryy:....musze czekać aż TZ wróci i mi coś z tym zrobi. Spróbuję jeszcze po południu cokolwiek zrobić.
  16. Ciocia figa33 biegaj no, na bazarek zagłosować na zdjecie 61:razz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-zapraszam-na-BEZPŁATNE-GŁOSOWANIE[/url]!!!
  17. Beciu jutro po południu moge albo w czwartek ( o ile nic mi nie wyskoczy dziwnego ) na weekendzie mnie nie będzie
  18. Boże, wreszcie jakoś wygląda, ... serce się już krajało na widok tej jego sierści skołtunionej. A nie dość, że Diego czysty to piłka też wreszcie wyszorowana :) No i oczywiście w przejściu trzeba leżakować :)
  19. No nawet pół telefonu.....w głowie sie nie mieści.
  20. Guci chyba cieczka się zaczyna, Justynka chciałaby ja wysterylizować i Emilkę , ale kurczę potrzebny nam taki kilkudniowy tymczasik żeby bezpośrednio do przytuliska po operacji nie poszły, kto może pomóc??? 3-4 dni !!
  21. Wszystkiego naj naj i przede wszystkim zdróweczka!!!
×
×
  • Create New...