-
Posts
1026 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kropka77
-
U nas tez leje. Iwan jako wielbiciel wody nie chce nawet wystawić nosa na klatkę. Wyjścia na siku są dopiero wtedy, gdy pozim moczu ma na wysokości oczu.. Pod klatką mam juz potężny dołek ze strumieniem odprowadzającym ciecz- efekt 2-dniowego siusiania w tym samym miejscu. Czekam na reakcję sąsiadów..
-
Aj tam... Ja poznałam Czarnuszka w Nestorowym domku. I zawsze już dla mnie tak będzie. PIĘKNY JEST !!! A jak ten białasek z czarnymi plamkami? Też mieszka z Wami, czy ma nowych Państwa?
-
Pańcie i Panowie zajęci swoimi pociechami, nie maja czasu zajrzeć do nas.. Zmienię temat na chwilę Nie bullmastiff, ale z też z Nestorowego domku maluszek.. Jak teraz wyglada ta piękność? [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/8127/img0778.jpg[/IMG]
-
Zbiorowa akcja ratunkowa! naprawdę dzielne dziewczynki!!!
-
[IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5858/img1335e.jpg[/IMG] misia też mieliśmy... ale go zjedlismy... [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4816/img0877l.jpg[/IMG]
-
Brawo Konan!!! Wygoda to podstawa. Przecież od podłogi zimno strasznie... Iwan za to śpi z głowa na poduszce. Jak nie ma pod łapą swojej własnej, zabiera nam z łóżka..
-
Gratulacje!! Prezent z okazji wejścia w dorosłe życie dostała?
-
Gamoń też przechodzi trening przed pasami. Ale w innym terenie udaje,że nie wie, co znaczy "stój". Woda- u nas tez każda kałuża jest omijana szeeerokim łukiem. A jaki mam cyrk, jak pada deszcz....
-
Iwana też ciężko namierzyć wieczorem. Ostro poszukuję szerokiej, jasnej obroży.. Może to troche mi pomoże.
-
moje "cudo" zżera michę trzy razy dziennie. Uważa jednak,że to zdecydowanie za mało i cięgle próbuje dożywiać sie na własną łapę...
-
Wszystkie trzy nasze pręgusy są bardzo podobne! Jak Wy to robicie, że tak pięknie stoją? Iwan stoi dokładnie 3 sekundy. Potem już nie....
-
[B]" jako że nie mam dostępu w domu do netu to obiecuje że w poniedziałek to ja pomęczę was zdjęciami Kiruni - bójcie się :diabloti: "[/B] już się nie moge doczekać!
-
Zazdroszczę Wam postaw Waszych psów. Iwan za nic nie wytrzymuje w pozycji "stój" dłużej niż 2 sekundy. Do tego jest po pozycja wiele pozostawiająca do życzenia... Potem pokazuje cały repertuar swoich umiejętności- siada, leży, daje łapę, szczeka... Może dorośnie i do tego. Narazie pięknie podnosi łapę przy siusianiu! Oczywiście jak wszystko w wykonaniu Gamonia jest przesadzone- podnosi ją tak wysoko, że często traci równowagę...
-
A tego stworka poznajecie? [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4130/img0797.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1043/img0775.jpg[/IMG]
-
Wcale dziwnie to nie brzmi. Ty chociaz starasz się być bardziej atrakcyjna od kija, ja od...śmieci... Brzmi gorzej nie?
-
A to z wczoraj: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9118/69054462.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9440/23748241.jpg[/IMG]
-
Mam tych zdjęć od diabła.. pomęczę Was trochę..
-
I jeszcze z serii " Najlepszy kumpel": [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/328/img1188k.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/1451/img1216d.jpg[/IMG]
-
Iwan miał wtedy równo 6 msc i 1 dzień. Też z tamtego spaceru: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6430/img1232j.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9463/img1270.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/1551/img1184n.jpg[/IMG]
-
I panna śliczna i imię super!
-
Iwan tez jest przytulas. Ale tylko do mnie i męża. Obcych wita machaniem ogona, ale wyraźnie nie życzy sobie dalszych poufałości. Jesli kogoś dłużej zna, czasem łaskawie pozwoli się pogłaskać. Jeśli kogos lubi, może nawet da buziaka. Za to pozwala zawsze dotykac się dzieciom. Ale tylko małym. Nastolatkowie juz są poza obrębem zainteresowania. W sumie bardzo mi się podoba jego zachowanie. [SIZE=1]( ...szkoda że mąż taki nie jest...)[/SIZE]
-
BRAWO MATRIX !!! tak za medale jak i za misia....
-
My mamy inny problem. Wróciłam właśnie ze spaceru wściekła jak mało kiedy. Gamoń prawie mnie przewrócił- zobaczył pieseczka... Na szczęście nie jest to zachowanie agresywne- on poprostu tak bardzo chce się bawić! Wiem,że to tylko moja wina. W wieku ok.4msc. zaczął panicznie bać sie psów. Obojętnie- mały, duży, łagodny. To też moja wina. Mieszkam na osiedlu gdzie niestety trzeba ściśle przestrzegać kwarantanny, do tego Iwan miał ją przedłuzoną o jakieś 2 tygodnie. Brak kontaktu w tym okresie powodował potem strach. Dużo pracy włożyłam w przywrócenie go do stanu normalności. Teraz mam efekty. Pies=zabawa..i pańcia na glebie.. Ach ten mój Gamoń. Pocieszające jest to, że teraz kocha wszystkie psy- nawet te agresywne . Wygadałam się i juz mi lepiej. Ide pościskać Głupola.
-
Witamy serdecznie Aniafil i What May!
-
Iwan też przechodził ten okres. Właściwie to dalej zdaża mu sie czegos wystraszyć. Ale metoda " nie pocieszania" zdała świetnie rezultat. Jak Młody sie czegoś obawia, staram sie podejsc do tej rzeczy ( osoby). Podchodzę zdecydowanym krokiem, nie mówiąc do Gamonia ani słowa. Potem oglądam sobie dokładnie "przedmiot strachu", łaże w kółko, macam go sobie,gadam do niego.. ( do przedmiotu) Wołam Iwana. Z reguły po kilku sekundach podchodzi już uspokojony. I tyle. Bez szarpania, nerwów, paniki. Gorzej, jak coś znienacka upadnie, przejedzie itp. Wcześniej panikował. Teraz odskoczy i patrzy na moją reakcję- jeśli jej brak to i Młody spokojnie idzie dalej. Miłej zabawy !!!!