Tak podejme sie, porozmawiam z kierownikiem jak juz tylko bedzie mial jechac.Wczoraj Agusiu zlapalm nastepna bide spal na ulicy cudem zyje od soboty.Tam na strefie na tej glownej.Zdjecia sa na ogolnym.Brak slow normalnie.Straz miejsca probowala go zlapac w sobote nie dali rady.A ja z kolega wczoraj o 1 w nocy go lapalam bo ruchu nie bylo a on nawet szelestu worka sie bal.Nie dalo sie go zlapac.Dopiero jak byl zmeczony i poszedl spac to koc na niego zarzyucilismy.Szok.
A co do Sarenka to ja moge sie nim zajac.