Westiczka
Members-
Posts
162 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Westiczka
-
Idziemy dziś do weta z Marianem i lorią no i Fiśkiem wiec dziś może jutro napiszę więc na razie zakończmy ta sprawę.
-
Ja sie pytałam mamy bo ona byla z Fiśkiem u weta w sprawie tego czegoś. To wet mówił że to nie jest zależne od wysiłku. Jeszcze w tym miesiącu pójdę weta i się zapytam zy moge jechać. Te coś nie jest niebezpeczne dla pieska i nie jest zaraźliwe. Po za tym Idefix nie miał tego czegoś od stycznia co trwało chyb minuę moze kruej bo zrbiłam tak jak kazała wet. Może mu usąpia. Ty Vini jak mówłaś wcześniej teraz nie jedziesz i słusznie bo twój piesek nie miał by roku i po skakaniu miał by chore stawy pis musi (mały) do rou bć woszony po schodach więc i tak nie możesz w ym roku jechać
-
Dla mnie też jest najważniejsze zdrowie pieska. Teraz może wszystko wyjaśnie nie zwracajcie uwagi na tamte wypowiedzi, najprawdopodobniej użyłam złych słów przepraszam. Byłam u Weta kiedy Idefix miał pierwszy skręt tchawicy to się tak przestraszyłam. No ale Wet gadał ze to jest częste u małych psów i że to nie jest choroba. To się nie dzieje tylko od wysiłku te napady są nagłe i rzadko się zdarzają u Fiska i są krótkie no chyba że ktoś nie wie jak je " pożegnać" że tak powiem. Trzeba mu tylko zatkać nos tak aby mógł wyprostować szyję i oddychać buzią to szybko przejdą. Na szczęście wiem jak to robić. Nawet nie wiem czy to od wysiłku po za tym przecież ileś tam dni przed wyjazdem trzeba iść do weta i itp. to sie zapytam moge nawet iść wcześniej i najwyżej odwołam wyjazd. Mam tylko te pytanie czy konieczny jest ten bieg? Jak będę wiedziała czy może sie wysilać to wam napisze
-
Mam takie pytanie do Vini kiedy się twój piesek urodził weś podaj też rok jak mozesz. Mój się urodził 28.06.05 więc na oboze skończy 4 latka hehe
-
Ale te "skręty tchawicy" to nie jest żadna choroba. To jest taka jakby wada małych ras i im się tak czasem robi. To nic że to przez 2 tygodnie będzie bieganie po algite nic mu się nie stanie. Ja tylko się pytam czy obowiązkowy jest bieg przełajowy. Ja jeszcze pobiegnę z Idefixem parę kilometrów i zobaczę czy mu się tak nie zrobi. Ja byłam z tym u weta jak miał tak pierwszy raz i on powiedział ze dużo małych psów tak ma i ze jak to będzie [U]bardzo[/U] często się robiło to trzeba operację, ale bardzo często to znaczy pare razy w dniu więc nie ma obaw mu się nic nie stanie.
-
Skąd miałam wiedzieć ile miesięcy ma ten Westie :shake: Mam takie pytanie bo na stronie obozu jest napisane, że jest tam bieg terenowy na kilka kilomtrów. Czy wszyscy musza tam biec? Idefix nie może biegać 1km z męczącymi przeszkodami, bo ma potem skręty tchawicy. Po algite moze jechac, podkreśam więcej niz 1 km z przeszkodami nie moze
-
[quote name='Kisses_xox']Ja sie zapoznaje z opinią obozowiczów :evil_lol: Jeśli to jest faktycznie takie super, to moze za rok, za dwa pomyśle o czymś takim z moim Westem (za mies. u mnie! :multi:)[/quote] Weź jedź teraz na OZP1a ja też mam westa i możemy je zaprzyjaźnić będzie super. Bo pewnie nie będzie więcej Westiczków. Mój Idefix chętnie się z Westami zaprzyjaźnia.
-
Mam nadzieje, że Idefix sie przyzwyczaji Ten mały go strasznime denerwuje i Idefix na niego warczy bo ten mały hce się bawić, a Fsiek ma już 3 lata więc troszke z tym małym 7 tygodniowymbrzącem sę nie chce bawić. Nie moge sie doczekać tgo obozu :cool3: Juz normalnie nie wytrzymuje i zakrślam dni w kalndarzu:eviltong:
-
Widze że dużo się tu działo kiedy byłam na Słowacji. Teraz moja siostra ma małego pieska też westa ja cały czas głaszcze zajmuję się Idefixem żeby nie czuł się odrzucony. Ale poradzcie mi on się boi pieska który ma moze mniej niż 10 cm omija go z daleka i gdy on chce się bawić Idefix się boi i dzikuje. Poradzcie :placz:
-
Mam takie pytanie: Bo Ci co byli na początkującym piszą że jeszcze raz jadą na początkujący. Po co jechać 2 raz na początkujący jak można jechać na zaawansowany? :razz:
-
Ja osobiście dla Fiśniętego kupuje pedigree i mój je smae mokre no chyba że ptzekąski jak zechce to suche. Bo on tak np na śniadanie nie zje suchego bo mu coś nie pasi. A co do tej wymiany słów na temat Lori labradorki Marysi to nie widzieliście ich w akcji przy Marianie to loria grzeczniutka jak nie wiem nawet smyczy już nie gryzie. A nasze koleżanki to wogule w krzaki wpadaja i po rowach ię toczą (nie przy mnie:loveu:) Lorię łatwo jest prowadzić.
-
Dzięki za rady i za odpowiedz na moje pytanie. Teraz napewno przestawie sie na system nagradzania , a nie karania Thx:loveu:
-
Żeby zakończyć już tą kłutnie zapytam się: Czy jest na tym obozie fajna kadra ?:eviltong:
-
Może i masz rację postaram się zmienić metode na nagradzanie za dobre dzięki za radę. Nabrałam ochoty na nauczenie Fiśniętego opanowywać to szczekanie ale jestem chora:placz:
-
Wiem ze jest taka opcja jak edytowanie postów:eviltong:. Ale nie wiem o co chodzi z tym "Po co nabijać?" :p
-
Ja go nie bije tylko go po tyłku klepie:shake: Mam nadzieje że już go odłucze i ni bedzie trzeba mi gadać zebym się wynosiła z obozu. :eviltong:
-
[quote name='Vini.']"JAKIE PSY NIE MOGĄ POJECHAĆ NA OBÓZ Wyjątkowo agresywne, chore, w trakcie leczenia lub w okresie rekonwalescencji, suki w okresie cieczki oraz psy nad którymi ich właściciele nie są wstanie zapanować psychicznie i fizycznie np. utrzymać ich na smyczy. " W tym tez jesli pies zacznie szczekać :/[/quote] No tak ale chyba każydy pies szczeka. Ja umiem nad nim zapanować. Umiem zrobić tak aby przestał szczekać i to nie koniecznie musi być krzyczenie jak wam nie pasuje to jak mój zacznie szczekać to wtedy wyjde z sali i go uspokoje i wrócę. Mój nie jest agresywyny. Z tego wynika że moge jechać. Pozatym tam pisze WYJąTKOWO AGRESYWNE, a mój nawet agresywny nie jest. A tak na marginesie jeśli duży pies podejdzie to Fisiek bedsie się bał.
-
Skąd wiesz że na szkoleniu się rozszczeka? :mad: Jeśli tak się stanie to dostanie w tyłek (lekko) to zawsze działa na spacerach. Więc nie widzę przeszkód. Poza tym uczę cały czas Fiśka, żeby nie odwlała mu szajba na widok dużych czarnych psów. Teraz z nim ćwicze i wkładam w to mnóstwo czasu i cierpliwości więc mamy nadzieję, że się uda przez tylko 2miesiące nauczył sie nie zaczynać szczekać. Więc moze przez te 5 miesięcy opanuje chociaż w penym stopniu swoją zaciętośc i instynkt łowiecki. Idefix jest psem na polowania więc jakieś nawyki ma i teraz staram się je eliminować.
-
Ja już teraz zaczęłam go oduczać szczekania na inne psy. Mój zaczepki nie szuka. Jeśli jakiś pies zacznie na niego szczekać już nie naszczeka na niego tyle mi się udało osiągnąć przez 2 miesiące ciężkiej pray i karania Idefixa. Teraz chodze z nim codsziennie an godzinne spacery'(teraz nie moge bo jestem chora) i jak zacznie szczekać na psa jak ten nie zaczął lub gdy tamten pies zacznie i wtedy Fisiek zacznie szczekac to go karce i mówę, że tak nie wolno więc uczę go dalej i mam nadzieję, że przestanie szczekać. ;) Wiem, ze nowe otoczenie, obce psy i ludzie napewno wpłyną jakoś na reakcję psa. Mój to sie boi obcych ludzi. ;)
-
Te całe zamieszanie to moja wina napisałam, że mój pies szczeka na wszystkie ale to taka przenośnia. A jak nawet zechce szczekać, albo zaczął szczekać to wtedy mu klapsa daje 9lekkiego) lub biorę go na ręce a jak już tonie poskutkuje to na niego krzyczę. Umiem nad nim zapanować. On szczeka na takie psy których nie lubi no i czasami (ma chyba uraz) na czarne i duże ale to nie problem bo z takim jednym czarnym pieskiem. Teraz go staram oduczyć tego szczekania mylę że do wyjazdu przestanie już do końca szczekac. UMIEM NAD NIM ZAPANOWAć TO NIE JEST żADEN KłOPOT. Ja rozumiem kiedy bym np. labradoramiała to wtedy na ręce bym go nie wzięła i nie wiem jak bym go uspokoiła ale mam pieska lekko większego od Yorka więc dam rade. A na posłuszeństwie nie bedzie szczekał dopilnuje tego. :lol:
-
Mnie nikt nie zniechęci. No to bedzie głośno bo Idefix szczeka na duże i srednie psy trzeba raczej go z nimi zaprzyjaźnic;) Mam nadzije że nie traie do jakiegos najgorszego domku:shake:
-
Ej a natym obozie jest dużo małych piesków. Czy raczej sa to duże psy?
-
No to niebede najmłodsza raczej.
-
16 stycznia czyli już skończyłam :diabloti: Całe szczęscie bo gdybym miała urodziny w październiku lub we wrzesniu ym nie mogła jechac. Ale mam jz 12 i całe szczescie.:multi:
-
Vini a ty jesteś w 5 czy 6 klasie?? Ja jestem w 6 ale poszłam o rok wcześniej do szkoły to tak jakby powinnam byc w 5 klasie ;p :evil_lol: