-
Posts
115 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maadzia
-
[quote name='Charly']no wiesz- mozesz mu kupic te pampersy. na noc mozna dac, gdyby nasikal, a pracownik nie zaglądnie odpowiednio szybko to wiesz nie bedzie mokry.[/quote] No to kupię z kilka. Jeśli będzie sklep otwarty. mam nadzieję, w sensie, że będzie.. Yyh. MA BYĆ :) Dobra ide spać ;) Charly, bedziesz jutro w schronie?
-
NOKIA - malutka suczka - tyle przeszła i.. ZNALAZŁA DOM!
Maadzia replied to Maadzia's topic in Już w nowym domu
Vitka, to było nieprzewidziane ;) A zdjęcia możemy jutro porobić, nie? :D -
Tykaj go, tykaj Charly :D A ja 10 raz zapytam: kupować mu te pampersy? Przynajmniej będą wchłaniały troszkę.. Oczywiście nie zapinać. A co do tego.. można mu (czytałam ^^) zrobić ciepłe okłady.., albo ugotować jakąś kaszkę (tak jak dzieci jedzą), może to by zjadł? No i na pewno trochę by mu pomogło, bo zdrowe ;)
-
Spoko ;) To ty podpytaj o maść, a najwyżej potem się kupi. Skoro ta maść żelowa jest, to nie ma sensu jeszcze czymś go smarować na razie. A co z pampersem pod tyłeczek? ps: Myślę, że masaż mu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie ;)
-
[quote name='Charly']są są nozyczki. ale wiecie co bo ja znowu mysle;), po co mu pampersy. nie znam się na tym, ale on lezy caly czas. dupcie ma przygnitą. ona musi byc na powietrzu. lepiej wedlug mnie takie podkladki jakies, nie pampersy. Serio- twierdzę, ze pampersami mu zaszkodzimy. dupeczka musi się goic[/quote] Hm ^^ To można mu pampers pod dupkę wsadzić zamiast tych ręczników itp. nie zapinając go. jakbym kupiła chociaż ze dwa.. to można by pokombinować, nie? :D On i tak dupeczką nie rusza. Mogłabym też w sklepie zobaczyć za chusteczkami dla dzieciaczków.. A może ten krem "Bambino" czy jakoś tak. Posiada w sobie cynk, więc pomogłoby mu chociaż troszkę..
-
Aj Charly :) Zawstydzasz mnie :oops: A no i powiedz mi, co z tymi pampersami.. mam kupić kilka sztuk? I jakby co, czy w biurze są nożyczki do wycięcia na ogonek dziury? ;)
-
[quote name='gonia66']No oczywiscie ze trzeba koniecznie oglosic jakas skladke na Jasiulka...to jest jeden z niewielu watkow na ktory ile razy wejde- tyle razy placze...nie moge normalnie przejsc nad tym przypadkiem do porzadku dziennego...boje się wchodzic zeby czegos nie przeczyac zlego..boje się o wyniki...boje sie o zylki..najchetniej to gdybym mogla to siedzialabym przy tym piesiu cala noc..zeby wszystko wiedziec na bieżąco..zeby niczego nie przegapić..wiem..iem, że to nie jest mozliwe..ale jak pomyślę..dziewczyny..on tam samiutki w nocy jest????[/quote] Hej. Bez przesady. Jasio ma dobra opiekę. W nocy poprostu odpoczywa i zbiera siły na nowy dzień. Gdy się do niego wchodzi nieraz próbuje zamerdac ogonkiem. Będzie żył. To jest już poewne. Dla mnie nawet na 100%. O badania nie ma się co martwić, bo piesek widać, że tylko wycieńczony z głodu i odwodniony (choć po kroplówkach już lepiej), ma chłopak apetyt i je tyle ile mu trzeba. Jest naprawdę rozkosznym zwierzaczkiem i zdobył nawet sympatię Przecinka, który w jego obecności zachowuje się cicho ;) Po za tym, piesio jest przy kaloryferze w biurze, żeby kazdy mógł koło niego przejść i zerknąć jak się czuje. Pies ma teraz idealną opiekę, jedzenie pod dostatkiem (choc jak Charly mówiła za dużo go mieć nie może, tak na raz) - czyli tyle ile jeść powinien ;) [ale sie rozpisałam, jakbym Jasia na wylot znała.. Mam nadzieję, że choć trochę tam racji jest, bo tak wypaliłam..]
-
[quote name='kordonia']To nie musza być drybedy- mogą być pampersy dla dorosłych, tak samo wchłaniają wilgoć[/quote] To jest świetna myśl! Wyjdzie taniej, ale też praktyczniej. Nie trzeba będzie posiadać żadnej pralki.. I można takie pieluchy dostać gdziekolwiek.. Zrobić dziurę na ogonek :D ^^ Ale on ma taką małą pupcię, że nawet takie zwykłe, dla dzieci pampersy starczyć powinny. Mogę jutro kupić kilka sztuk, mam sklep po drodze. Te pampersy sa tanie.. Co o tym myślicie?
-
[quote name='Charly']kurcze,te drybedy drogie są. chociaz Jasinek nie potrzebowalby duzego rozmiaru. patrzcie:Drybed w sumie tylko pod dupcie, czyli 50x30. Jeden za 30 zl. przydalyby się np 3. ale nie wiem, czy w schronisku jest to gdzie prac w ogolei z czym. bo nie bedziemy prac jednego drybedu:roll:. ech w sumie mamy tyle tych szmat, ze chyba jednak zmieniac je i tyle. Tak, ale to by się przydało.. Szkoda.. A schronisko nie posiada żadnych pieniążków? No, bo takie coś by się jednak przydało. Mało przypadków Jasia chodzi po tej ziemi? Tylko wtedy już ze dwa by się przydały. Tak wymiennie.. A może jakaś składka..? Przynajmniej po 5 zł.. eeh. pomocy :(
-
Tak. Jaś to nawet u mnie by miejsce znalazł. Oczywiście, gdybym mogła, bo ta moja mama, ehh! Nie mogę zapomnieć tych jego oczek.. :roll: Ach, Charly ;) Ty też jesteś kochana :oops::loveu:
-
ta. Szczególnie te "sapiens" pasuje :angryy:. Dlatego w tekście Oskara i Sary.. no musiałam (!) tego użyć..! Co do maluszka.. Znajdziemy mu dom..! Jego historia.. wywarła wrażenie na każdym z nas.. Kto z nas nie chciałby dać mu domu..?! ***Podbijamy ;))
-
Ha, Charly ;) Żyłki mało widoczne, bo piesek na wadze w łapkach przybrał. Dobra wiem, gadam głupoty, ale pozwólcie mi w takie coś wierzyć..! :placz:
-
Uf. Przynajmniej nie zgrzeszyłam, hehe :razz: Ejj.. az taki dziadek nie jest :roll: A wiecie, że zauważyłam, iż jak ktoś wchodzi to podnosi główeczkę? No.. to musi mieć jakieś mięśnie :multi: Kochany psiaczek. jak dla mnie, to z nim coraz lepiej :evillaug: Ah. Wreszcie znalazłam te emotki, bo zastanawiałam się - jak wy to robicie :icon_roc:
-
Grunt, że coś zjadł :) Z resztą chyba tym narobiłam mu apetytu bo trochę potem pomielił to co miał w miseczce.. No, a w kociarni zjadł do końca.. nie miałam jak palcami wygrzebywać, bo jakoś nie chciał jeść z miski.. Dobra, wiem, że nie powinnam mu z reki dawac, bo się nauczy.. ale jak ja na niego patrze..! AAAAA! Krzyczeć mi się chce :( i płakac.. Ciekawe czy on się cieszy, że jest w schronie.. (?).. Na pewno lepiej niż tam, gdzie był, ale przecież wszystkie psy tak płaczą.. Może jednak nasz Elblaski Schron taki zły nie jest? Tylko te psy są okropnie krzywdzone przez nasz rodzaj.. i to chyba najbardziej boli..
-
Szkoda mówić o "człowieku" jako myślącej istocie, gdy się na Jasia patrzy.. Ale dziś ładnie zjadł całą miseczkę karmy i kilka chrupków (Chapy - no bo firmowe :P - wie co dobre :)). Wody niewidziałam żeby pił, ale więcej powie Charly jak wróci :) Piesku uszy do góry.. Wszyscy w Ciebie wierzą..!
-
Na pewno? To żaden problem dla mnie nowe napisać =) A po schronisku, chyba bardziej mi wena pracuje :D
-
No.. napisałam. Nie wiem czy wam się spodoba,m ale jakoś weny nie mam.. Jak coś to napisze nowe :): Siedzę w rogu boksu. Przypominam sobie, co zdarzyło się tamtego dnia. Pamiętam jak przez mgłę nieudolny skok na brzeg.. Niestety moje łapki ześlizgnęły się z gruntu i spadłem. Usłyszałem tylko kroki biegnącego człowieka i pękający pode mną lód. Jakaś siła wcisnęła mnie pod niego. Nie wiem co to było, ale aż zabolało. Zachłysnąłem się zimną wodą. Topiłem się.., ale chciałem wyjść.. Tylko, że nade mną lód i lód..! Umierałem.., ale czyjeś ręce złapały mnie w pośpiechu. Wyciągnęły psa, który nie znaczył dla tej osoby nic! Wyciągnęły mnie.. nowego „obywatela” schroniska. Miejsca, w którym jedyne echo to: smutek, żal, cierpienie.. brak miłości, jakiejkolwiek nadziei.. Nadziei na wyjście.. Teraz pozostało mi tylko czekać. Czekać na kogoś, kto będzie chciał taką rozbrykaną psinę jak ja. Koledzy z boksu nie chcą się bawić, dlatego z utęsknieniem wyczekuję.. CIEBIE. Bo wiem, że ty mnie nie skrzywdzisz.. że nie będziesz obojętny na mój los, jak Ci ludzie znad Kanału Elbląskiego.. miłośnicy (cierpienia) zwierząt.. I nie chcę, aby to był tylko sen.. Wspaniały sen, w którym delikatnie muskasz palcami mojego łebka i mądrym tonem pouczasz, że ‘tak nie wolno’.. w którym mówisz, że jestem tylko twój, że za nic mnie nie oddasz! Czy ten sen.. może przestać być snem, a stać się rzeczywistością? *** I jak? Może być, czy mam nowe pisać? :)
-
hehe :) Oczywiście, ze tak! A teraz mi powiedzcie, dlaczego avatar mi się nie pokazuje? :/
-
A zapomniałam dodać, że on przeżyje. Musi przeżyć. Również kciuki trzymam. Bardzo, bardzo MOCNO!
-
Malutki.. A jakie ma oczy.. Jakby chciały powiedzieć "dziękuję, że tu jestem.. że mnie uratowaliście..".. To bardzo przykre co ludzie robią zwierzaka. Jeśli ktoś decyduje się na zwierze, chyba warto o nie dbać? A jakieś wyrzuty sumienia? Dlaczego ci ludzie ich NIE posiadają?! To okropne do czego posuwa się cywilizacja człowieka. Zagłodzić psa, to tak jakby zagłodzić swoje własne dziecko.. bezmyślne istoty! :( [żem sie rozpisała :D]
-
Oczywiście, że napisze! To zbyt wspaniały pies, żeby miał się w schronie zadomowić na dłużej.. Ale nie wiem czy dzisiaj dam radę.. jakaś taka zmęczona jestem :D haha, ciekawe dlaczego? Może to ta terierka mnie wymęczyła..(?) :D :D :D :D przypomniałam sobie: "Ojej.. To panienka!" haha ;) Co z tym psem z pociągu? Jest jakiś watek o nim? :(
-
O :)) To doobrze.. :D Mam nadzieję, że się powspierają nawzajem.. Tak mi ich szkoda! :(
-
:)) Kochane psiunki ;)) A jak dzisiaj? Vitka napisz do mnie na gg, bo listy nie mam :(( \
-
Maleńka, terrierkowata LUSIA- ZNALAZŁA DOMEK ! :)
Maadzia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
To normalne u Lusi. Jej wszedzie duuuuużo :D