Madallena, oczywiście rozważałam DT. I chyba tak zrobię, ale mam w domu rodziców, którzy stanowią dwa problemy. Jeden to ojciec, który średnio sie godzi na psa. Drugi to mama, która nie rozumie idei DT i twierdzi,że pieski się mczą oddawane z rąk do rąk...i jak już wezmę tymczasowicza to podejrzewam,że on zostanie na stałę, a wtedy będe musiała go utrzymać...
Ale spokojnie, myslę że moja działalnośc się rozwinie, wtedy nie bacząc na nic wezm psiaka. Najchętniej asta:)