Lili juz tak nie robi,przeszło jej,nadal ma dużo energii,nasz dzień jest tai sam jesli chodzi o czas na spacery i zabawe,szkolenie itp.,ale teraz ona jak energia ja rozpiera to lata po oparciach sofy i foteli,albo bierze misia i leci z nim do sypialni warjuje sama z nim na łóżku-podrzuca go,zwala z łóżka,targa po całym pokoju.trochę wyciszyła się=sama sobą zajmuje się,oczywiście pózniej jak jej się już znudzi to podbiega do mnie i mam z nia bawić się