Fiona była dziś na spacerze w towarzystwie mojego psa i Milci! Początek był trudny, bo biegający luzem bajkowy boks nie polubił Fionki! Po starciu z Trampem bała się mojego psa, jak podszedł i zaczął ją wąchać to szczeknęła, wiec mój pies automatycznie złapał ADHD :roll: Na polance rozwinęłyśmy linki i hulaj dusza! Wszyscy się ganiali ( raczej dziewczyny ganiały Sopla), kopali, węszyli, a Milka skakała z zadowolenia. Także spacer udany, czekamy na ładną pogodę i to powtórzymy :)