Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. spoko:) tak to jest to konto z 1 posta:) napewno dojdzie i dam znać:) dziękujemy:)
  2. pokazałabym ci coś ale tu chyba nie ma takiej emotikony :evil_lol:
  3. ciotki są ale już bezradne, nie mam pomysłów na szukanie domu temu sierściuchowi:(
  4. no musimy stanąć na głowie aby znaleźć ten transport, a już najlepiej auto z gazem:) byłoby najtaniej:) a do czego wymiary potrzebne? proponuję się wstrzymać z zakupami. Dosia powinna przyjechać w obroży i jakiejś smyczy więc minimum jest a jak poznasz psa to będziesz wiedziała co jest dla niej najlepszego. No chyba że wypasione legowisko z puchata podusią, to można kupić za w czasu, ale musi byś spore, żeby królewna mogła swoje dłuuugie nogi rozprostować:) :loveu:
  5. no właśnie słyszałam że nie tylko:):) przyszła z merdającą obstawą:) myślę że można kupić dla małych rasa i zobaczymy czy będzie jej pasowało. myślę że zęby powinna mieć takie jak na 5-6latka przystało czyli dobre i mocne. Myślę że jej niechęć wynika bardziej z lenistwa i wie, że dostanie coś innego w zamian:) bo nikt do tej pory porządnie jej nie przegłodził bo każdy litował się bo ona taka biedna i chudziutka:)
  6. nie ma lekko kochana trzeba walczyć o swoje i wszystko kontrolować:D:)
  7. Czorciku byłoby super gdyby udało sie coś wykombinować chociaż do połowy drogi, ale mamy czas do połowy sierpnia na szczęście
  8. Dosia je cały czas tą Purinę dog chow ale salomona ale tez niezbyt chętnie, u niej była jeszcze kwestia tego typu że ona nie chce jeśc zbyt dużych kawałków, a te karmy dla dużych iśrednich ras są dośc duże, z tego co pamiętam dlatego też przestała jeśc nutrę. To może zamów jej narazie puszki Animonda Grand Carno to lubi napewno bo miała dodawane do suchego jedzenia. z transportem będziemy myśleć i kombinować wizyta się obyła z oczywiście pozytywnym skutkiem:) Brit ma lepszy skład ale z nim tez trzeba wypróbować najpierw bo część psów np. się drapie a czasami maja biegunki. Lepiej kupić najpierw 1kg i zobaczyc czy zje. Ale to co jest dobre w Bricie to różne rozmiary karmy od S-XL
  9. jak to kto będzie prowadził watek:) a co ze mną?:) ja od samego poczatku prowadzę i póki co nie rezygnuję:) pieniążki trzeba przelać na konto podane w 1 poście z tytułem "bazarek+nick"
  10. Dosia ostatnio jadla Purinę dog chow salomona, ale ona samej suchej karmy raczej nie chce jeść:( trzeba jej mieszać z puszkami:( a i tak potrafi powybierać myślę że można na początek kupić po 1kg i patrzeć jak reaguje i czy zjada. kiedyś jadła Nutra Nagetts ale to droga karma i zrezygnowaliśmy.
  11. no to i ja się cieszę, a swoją drogą fajnie że na miejscu jest jakiś Szkoleniowiec to zawsze w razie czego można iść do niego z poradą:)
  12. wow 74zł to całkiem fajna sumka:) dziękujemy:)
  13. działam działam:) juz dałam zmierzchnicy twój telefon i adres, ma się z toba skontaktować. jeszcze pozostała nam kwestia transportu, bo dla Marty to za daleka podróż. Mi się nie opłaca jechać po Dosię bo jestem w połowie drogi więc narobiłabym niepotrzebnych km. To powinna byc osoba albo ze Strzelców i okolic, lub okolice Sochaczewa. Aniu czy ty znasz kogoś z waszych okolic kto pomógłby w transporcie. Chociaż do połowy drogi?
  14. dziś Marta podjęła decyzję, że da szansę sobie i Dosi. Odezwała się też do mnie zmierzchnica która jest ze Strzelców, ale czekać aż poda mi swój nr tel. Dostałam tez namiary na inną osobę, jutro do niej zadzwonię i dowiem sie kto to jest. Marto a ty wyślij mi proszę smsem bądź na pw swój adres. Marto mam tylko nadzieję, że naprawdę to przemyślałaś i że po miesiącu nie powiesz, że ten pies jest jednak za spokojny dla ciebie i że w sumie wolałabyś bardziej energicznego:( bo wtedy jak dla mnie pies byłby do uśpienia, bo zmiana miejsca po raz 6 nie wchodziłaby w grę. Ja też uważam, że Dosia to absolutnie normalny pies, tyle że o spokojnym charakterze, nie narzucającym się. Wg mnie powiedzenie "jaki pan taki pies" nie bierze się z powietrza i myślę, ze uda ci sie wydobyć z Dosi radość i odrobinę szaleństwa:)
  15. po pierwsze miało mi nie być widać tyłka na zdjęciach:D:D po 2. Ares nie jest spokojny tylko narwany i energiczny:) a po 3. na zdjęciach u Dżekiego widać Pabianice na koszulce. a zdjęcia fajne wyszły ale musimy zwracać uwage na kardy bo każdy pies albo ma cos na głowie, albo jest przecięty basenem lub jakimś innym bublem.:( a Tinka sama słodycz:(
  16. wow super!! a zatem czekamy na info z nowego domku:) a będzie tam miała jakiegos psiego kumpla??
  17. [quote name='Marta72']moje ulubione powiedzenie; tylko cele bezwatościowe sa łatwe w osiagnieciu;)[/QUOTE] i tego bym sie na twoim miejscu trzymała. Nie znajdziesz psa idealnego pod każdym względem tak jak i człowieka. Ideały nie istnieją. Może właśnie dążenie do wydobycia radości z tego psa powinno być twoim celem.Może właśnie radość z tego że kiedyś Dosia stałaby się psem szczęśliwym byłaby największą nagrodą. Uważam, że to odpowiedni pies dla ciebie, ale przekonywac nie będę. Marta póki co zawiesiła swoja decyzję co do adopcji Dosi. Poczytała wątek i stare wypowiedzi Ewy kiedy Dosia była jeszcze taka stłumiona i zahukana i trochę się wystraszyła, ze ten pies jest taki smutny. Proszę o nie ocenianie tej decyzji, to ma być jej pies. Trudno. Oczywiście mieliśmy ogromne nadzieje i ja szczerze mówiąc byłam pewna że znaleźliśmy TEGO człowieka no ale trudno. Nie wiem czy znajdziemy druga taką osobę, której Dosia by aż tak podpasowała. No ale może jeszcze kiedyś wygramy ta bitwę.
  18. nie:0 chyba za dosadnie mu napisałam na czym polega opieka nad psem:)i adopcja:)
  19. pomóżcie mi szukać kogoś jeszcze ze Strzelców Opolskich bądź okolic. Napisałam do zmierzchnica bo jest stamtąd ale nie odpisała jeszcze. Marta a czy miałaś juz jakiegoś przygarniętego psa?czy wszystkie od szczeniaka?
  20. ja sobie zawsze myślę tak, że człowiek to sobie popłacze w poduszkę i przestanie a za chwilę weźmie nowego psa, a ten biedak odejdzie niekochany bo JA nie dałam mu szansy. Dosia co prawda jest kochana przez dom tymczasowy ale tak myślę gdy patrzę na te biedne staruszki w schronach:(
  21. czyli jeszcze 10 przed sobą. Nie możesz tak myśleć. Tzn nie powinnaś. Pomyśl sobie tak, że jeśli nie ty kto kto jej da szansę? każdy odrzuca ją za wiek.A ona zrobi psikusa losowi i będzie żyła 20:) znalazłam jedną dziewczynę ze Strzelców Op. napisałam do niej, zobaczymy co odpisze. A ty myśl, wypisuj + i - i analizuj:) na spokojnie, wszystko przemyśl. My nie nalegamy.My będziemy się strasznie cieszyć jak Dosia znajdzie dom, ale jeśli wybierzesz innego psiaka to też damy rade bo innego wyjścia nie ma:)
  22. no to zabieramy sie do szukania kogoś do wizyty p/a. Choćbym miała stanąć na głowie to znajdę taką osobę:) jeśli Dosia ma dzięi temu znaleźc nowy dom!! a tam u was jest jakieś schronisko bądź jakaś fundacja?
  23. Dla Dosi jeden człowiek i wspólne mieszkanko to wymarzone warunki. To jest raczej pies jednego pana ale z racji tego że lubi spokój i jest wierna i oddana. To nie jest kadzenie. Zawsze możesz zrobić sobie wycieczkę do Mokrego Noska i poznać Dosie osobiście. Nigdy nic nie zniszczyła gdy została sama w domu. Grzecznie czeka na powrót pańci do domku. Wiadomo że im dłuższe spacery tym pies spokojniejszy ale ona jest taka, że jak spacery są to długie i często to fajnie ale bez nich też jest super. Gdy jest zimno i niepogoda hrabianka robi tylko szybkie siku i o spacerowaniu możesz zapomnieć:) bo damie nie wypada moczył łap:) hałaśliwa nie jest.
  24. Dosi już się nie zdarzają te historie. Czasem jak zje coś mocno nieodpowiedniego typu kiełbasa czy coś w tym stylu to ma luźniejszą kupę, ale nie ma już tak że z niej leci jak było na początku po schronisku. Teraz załatwia się normalnie. Wiadomo że jakieś rewolucje mogą przydarzyć się każdemu, bo nie wszystkie karmy psy akceptują. Mi pies ostatnio miał rewolucje po Arionie. Pani Małgosia nie potrafiła mi powiedzieć ile waży bo nie ma jej na czym zważyć ale przedział wagowy 12-15kg jest dla Dosi odpowiedni:)
  25. kurcze ile waży i ile w kłębie to nie wiem, zadzwonię i zapytam.Ale chodzi mi po głowie, że gdzieś ok 12kg waży. Ona sięga tam do kolana już z głową. Na żywo jest naprawdę mniejsza. Tu wydaje się wielka i potężna. Badania były robione i krwi, i kupy i test kliszowy i nie pamietam co jeszcze i z tego co pamietam to nic szczególnego nie wyszło. Kiedy miała te ostre biegunki to oczywiście jakis tam stan zapalny ale nic szczególnego dlatego nazwaliśmy to delikatnym przewodem pokarmowym i tego się trzymamy:) Teraz w tym hotelu je coraz więcej i nie miewa rewolucji. Co jakiś czas dostaje inne karmy i jest ok. Ostatnio kupowałam jej Dog Chow z łososiem i też było w porządku. Tą karmę ma mieszaną z puszkami Animondy bo samej suchej karmy hrabianka nie chce jeść za bardzo.
×
×
  • Create New...