-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
piechcia15 replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
co mam zrobić jeśli megii1 kupiła u mnie cos na bazarku a teraz kasy nie wysyła i wogóle przepadła?odpuścić?czy wy robicie coś z takimi ludźmi :p nie wiem kurcze może wyjechała :shake: oto bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=148259&page=5[/url] -
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
już jest transport umówiony z oską na pt jadę z nią, no chyba że ty chcesz??to my ustąpimy :) przepraszam za offa, ale zapraszam na bazarek z którego dochód przeznaczymy na DT dla pabianickich psiaków [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13335386&posted=1#post13335386[/url] -
hallo hallo przypominam puchate maluszki :( one nadal są i czekają choćby na DT a tu wszyscy o nich zapomnieli :( one tak tam piszczą i płaczą:-( przepraszam za offa, ale zapraszam na bazarek z którego dochód przeznaczymy na DT dla pabianickich psiaków [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13335386&posted=1#post13335386[/url]
-
a więc tak, w schronie faktycznie duże zmiany, szczególnie s stanie psów :( najpierw trochę o kotach...Szylkrecia poszła do domu i mieszka obok mnie :) a resztę kopiuję z MIAU bo nie chce mi się pisać: "kociaki zaczynają chyba chorować [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] dziś cały dzień wojowałam z nimi [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] szary burasek skóra i kości, apatyczny, nic nie chce jeść. Wstrzykiwałam mu ciepłe mleko zastępcze na siłę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Czarno biała kotka skóra i kości [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] dwa czarnychu pozostałe tak sobie, jeden spokojny i oczka ropieją, a drugi energiczny i nadrabia za całą ekipę. Białej kociczce chyba leci krew z nosa czy coś, trudno to zidentyfikować, bo dziś miała całą śnupke taką jakby czarna, brunatna, a jak zmyłam to wyglądało jak stara zaschnięta krew [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] bardzo się o nie boję [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] zainstalowali im lampę grzewczą i powkładałam im polarowe koce + 3 baniaki po 5l gorącej wody i przytulały sie do tego. Im tam chyba jest za zimno [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Już schronisko zamówiło takie płyty grzewcze dla kotów i będą mogły sobie na tym siedzieć lub spać. Boje się ze to może się źle skończyć dla któregoś [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] wprawdzie biegunek nie ma ale to moment [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] [B]przydałby się DT dla nich[/B] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] " dziś do adopcji poszedł psiaczek 2460:) biała pinczerka wczoraj poszła w końcu do wyczekanego domku:) pozostałe szczeniaki zarówno puchate jak i te od suni są, żyją i narazie mają się dobrze tfuu tfuu. Spanielem zero zainteresowania:( obcięliśmy go z kołtunów i wykastrowali go. Już jest super towarzyski i przyjacielski:) a tak wygląda po metamorfozie:) [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/84/1011324.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/364/1011320.jpg[/IMG] Haker niestety...jest:( Moria pojechała do Niemiec i okazało się ze prostu z transportu wylądowała na stole operacyjnym:( ROPOMACICZE :( na szczęście wszystko się udało. Przywieźli dziś rotka ze Zgierza...piękny wielki bysior, ale w bardzo złym stanie, słaby, wymiotuje i ma mega coś przy odbycie. Stwierdzili że to bardzo poważne zapalenie gruczołów odbytowych czy coś(mogłam coś przekręcić) To jest wielkości jego głowy, leci ropa fujj:( pies chyba do uśpienia:( nawet się nie rusza tylko od razu położył i tak cały czas;( bardzo słaby:( Drops + Bruno jadą w sobotę na hotelik/dt Rudy, amstaf w pt jedzie do domu, Kenzo pojechał i podobno już zdążył się rozbrykać:) ale bardzo kocha dzieci:) to chyba narazie wszystko, ale napewno o czymś zapomniałam :cool1::p
-
teoretycznie to dobry pomysł, ale...zależy jakie masz auto i czy np. dwa duuuuże transporterki się zmieszczą lub chociaż jeden + drugi pies luzem, a poza tym pisałam do zuzki ale mi nie odpisała :( naprawdę można by ją zawieść już, bo kasę się uzbiera, zaraz robię bazarki i kasa zawsze się znajdzie :p sandro my jestesmy odpowiedzialnymi ludźmi i nie ryzykujemy gdy w grę wchodzi żywe zwierzę, a tym bardziej matka dzieciom. Nawet gdybym miała obiadu i kolacji nie zjeść to zapłącę ze swojej kieszeni jak będzie trzeba.:-(;) aczkolwiek głoda chodzić nie lubię :eviltong:
-
hmm Dora, ona taka delikatna jest że może się tu przeziębiła. Ona u nas dostawała antybiotyk ale na biegunkę. A co do cieczki to ona została u nas wysterylizowana jakiś czas temu więc to nie może być cieczka, ale poobserwujcie ją. Może to coś innego. A na jakiej podstawie się tego domyślają?jakie są objawy
-
przepraszam za offa, ale zapraszam na bazarek z którego dochód przeznaczymy na DT dla pabianickich psiaków [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13335386&posted=1#post13335386[/URL] roześlijcie dalej jeśli możecie:*
-
słuchajcie teraz dopiero się dowiedziałam że Merdaczek ich braciszek, który pojechał do łodzi do nowego domku zmarł kilka dni później:( w momencie adopcji był już na lekach ale wydawało się być dobrze, po kilku dniach pogorszyło się, był na zastrzykach lekach, cudach, ale biegunka nie ustawała i zmarł:( pewne dopadła go parwo:( :placz::placz:
-
aż głupio pisać...ale jutro:( w końcu bajka wyjaśniła mi całą sytuację,czemu sto sie tak przedłuża i rozumiem. Poczekamy, a mam nadzieję że warto. Stracili dwóch wolontariuszy, którzy mieli ich tymczasy, dlatego ogromny problem na ich głowie :( jutro pojedzie do kobitki u której ma być jagódka i rozezna się w sytuacji:) poczekajmy jeszcze...
-
nie ma co sie przejmować takimi ludźmi, trzeba ich zlewać, szkoda tylko że czas nam zajmują i nerwy psują. Ja ostatnio została zbluzgana przez jedną panią która zaoferowała sfinansowanie operacji suni Makotki. Wysłąłam jej rachunek mailem i konto gdzie kase trzeba przelać ,a ona mi że jetsem chamska i nachalna no i jeszcze troche ostrzej ale tu bluźnić nie wolno więc nie cytuję. Więc ja na to wszystko ciepłym moczem i to wszystko :) bądź twarda halbinko:)
-
Amstaf Rudolf - uciekł przed śmiercią i ma nowy dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
pytałaś oski?oferowała transport dla suni to może i jego weźmie jutro dowiem się czy będę mogła w pt pojechać, aczkolwiek też mam niedokończone sprawy i w końcu przez te psy skreślą mnie z listy studentów za 20 dni:-( zapytaj oski i jak będzie mogła to na pt organizuj -
dziś dostałam pieniążki :) dziękuję teraz tylko czekam na kontakt od jednej dziewczyny do której ma jechać Bruno bo to bedzie podwójny transport i od tego wszystko uzależniamy, aczkolwiek Marek powiedział ze jeśli w ten weened to tylko sobota bo w niedziele jadą na jakieś zawody. Więc praktycznie można już stwierdzić ze jedziemy do domku 24.10 :D
-
patrze i oczom nie wierzę jakie to śliczne psiaki:( kurcze kiedyś w telewizji chyba pokazywali taką "hodowlę" właśnie pinczerkowatych w komórce, może to i ona? jedyne co mogę zrobić to wywieszę ogłoszenie u nas w schronie bo bardzo dużo ludzi po małe pieski typu pinczer a takich u nas brak, więc będę przekierowywać na was, tylko do kogo brać namiary??na Emira? (przepraszam ale nie mm czasu przeglądac wątku i szukac danych) czy to moga być rasowe psy? czy takie z przypadku?
-
słuchajcie nasz spokojna i kochana Sunia została oskarżona o wymordowanie 6 kur sąsiadowi!! niestety została złapana przy kurze ale już martwej i nie była jakaś brudna od krwi czy coś, poprostu przy niej stała. Więc jej opiekun twierdzi że pewnie lis wymordował a ona poprostu podeszła obwąchać, ale sąsiad nie wierzy i muszą odkupić kury! A Sunia wogóle u tego sąsiada ma białego kumpla i razem biegali sobie po polach i się bawili i co najlepsze spała z nim w sianie u tego sąsiada!! więc to jest dziwne że tyle była na tym podwórku i treaz nagle by jej coś strzeliło do głowy??!! watpię. Opiekun nie przejął się tym za bardzo, raczej martwi się o sunie bo przed dwa dni po tym wogóle nie chciała do niego podejśc, bała sie ludzi:( może dostała wciry od tego sąsiada :( teraz śpi boksie w stajni, a w dizeń ma długa linkę, bo musi się przyzwyczaić do tego że to jest jej miejsce!!! Ale tak poza tym to zadomowiła sie, obszczekuje obcych i robi za doskonałego stróża. Poprosiłam o kontakt jeśli będzie drugi taki incydent no i jak zwykle zostałysmy zaproszone na odwiedziny, ale u mnie jak zwykle czasu brakuje :(