Wczoraj w świętokrzyskich lasach znalazlam taki oto egzemplarz bezmiernej ludzkiej glupoty i ciemnoty:
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/8712/dsc04324kh8.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/8365/dsc04325jw8.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/29/dsc04331re3.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1089/dsc04328nl0.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/3074/dsc04327bv3.jpg[/IMG][/URL]
Coz bylo robic, skrocilam pobyt w lesie, sciagnelam z Krakowa przyjaciol z samochodem, zapakowalismy do bagaznika i wczoraj mial operacje. W samochodzie nie dalo sie wytrzymac, rana smierdziala padlina i zgnilizna. Lancucha wogole nie bylo widac, tak gleboko sie werznął w ciało. W Krakvecie musieli sciagac lancuch obcegami.
Piesek duży, kochany, miziasty, troche nieokrzesany, ale bez cienia agresji. Spokojnie dal sobie wszystko zrobic mimo wielkiego bolu.
Konieczny jest dom, chociazby tymczasowy, jak najszybciej, ja w malym mieszkaniu mam juz dwa psy, psa i suke, pies na czas jakis poszedl do siostry, zeby ten bidak z lancuchem mogl u nas nocowac, ale ona tez nie ma warunkow :(
Pomocy!
[B]EDYCJA:[/B]
W tej chwili psiak przebywa u Lintie w DT, rana pięknie się zrosła, psiak ułożony, nauczony czystości, gotowy do adopcji!
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/9774/p1030362li2.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/6730/1102vl9.jpg[/IMG][/URL]