Jump to content
Dogomania

Energy

Members
  • Posts

    12622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Energy

  1. [quote name='warsawmoo']Energy! A ja Cię za przyjaciela miałam :roll:, a Ty mi tutaj tak publicznie, takie życzenia składasz ... :shake: Scooterek! Po domek hooooop![/QUOTE] No Warsawmoo przecież ja z dobroci serca, po przyjacielsku właśnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. [quote name='mgie']Z tego co pisała [B]marlenka [/B]miała być w [B][COLOR=Red]piątek[/COLOR][/B]![/QUOTE] No właśnie miała być i napisać co z maluchami.
  3. [quote name='pati']Fibi ma sie juz lepiej nie ma gorączki skacze na kolanka i biega sobie jak dawniej. Wyniki sa złe ale po niej nie widac . Dziś weci stwierdzili ze moze rzeczywiscie od skóry takie ale dziwnie to im wygląda. Na razie sie wstrzyujemy z USG do wtorku wtedy bedzie nowe badanie i zobaczymy czy jest jakas poprawa. Dostaje atybiotyk tzreba mu pozwolic zadziałać. Skórka juz blada nie czerwona, powłoki to samo wiec spokojnie mozemy czekać.[/QUOTE] Super wieści Pati:loveu: Tylko czy weci mówią co to może być na skórze?
  4. [quote name='ARKA']:shake: no mam tego pelna swiadomosc, paleczki ropy blekitnej to najgorsze swinstwo ale jak narazie, tfu, tfu, ponad dwa lata minely, prawi trzy juz;) i nic. No teraz naszczecie tylko grzyb byl ale dalysmy rade szybko;) I jak potem wyszlo "szydlo z worka' to ten grzyb siedzial w cipce... Mowilam wetom, od poczatku,ze Fela cos zaczesto sobie tam lize a oni ze nie wiedzą czemu:roll: I jak poczytalam o tym grzybie co miala w uszach wlasnie glownie siedzi w pochwie:crazyeye:Teraz ani cipki nie lize i uszy ok. Tak mysle, czy ten wymaz od Fibi byl dobrze poprostu zrobiony, czy nie byl robiony jak jakies juz leki dostawala ogolne i do uszu...Jesli tak, to wynik jest niewiarygodny:shake: Musi byc conajmniej 7-10 dni po odstawieniu wszystkiego a najlepiej dwa tygodnie. Ja robilam po tygodniu bo juz nie dalo sie zyc ani suce ani mnie:shake: Potem plukanie uszu, jak wetka napisala, byly istotne i widac bylo,ze suce ulge tez przynosza i zabijalo ten straszny smrod.:oops:[/QUOTE] No ja o grzybku pisałam, bo u nas to się odnawia, znaczy u Kumki:razz: Ale jak by miała też gdzie indziej:cool3: to po poprzednim leczeniu ketokonazolem tam też by przeszło. Ale u pudli to w ogóle uszy potrafią ciągle się odnawiać. Ale Kaja (mama) też w młodszym wieku ciągle miała uszy chore i jej przeszło to może Kumce przejdzie. Mam nadzieję, że u Ciebie też już się nic nie odnowi.
  5. [quote name='Equus']gdyby nie to, ze mój pies okazał się bardzo dzielny i mogłam dziś zaobserwować jej gigantyczne wprost postępy to chciałabym ten dzień szybko zapomnieć[/QUOTE] A co się dzieje z Twoim psiaczkiem:crazyeye: No skaczą sobie posty:cool3:
  6. [quote name='Equus']Ja mam namiary na dobrego weta ponoć tylko trzeba by Fibi przywieźć do W-wy na Białobrzeską - myślę, że warto - moja Mama zadeklarowała, że się może dołożyć do tej wizyty (bo Fibi ją strasznie złapała za serce).[/QUOTE] Wielkie dzięki dla mamy Equus:Rose:Myślę, że rzeczywiście przydało by się małą skonsultować u innego weta.
  7. [quote name='Equus']Dlatego ja bym się upierała jednak przy konsultacji z innym wetem... Zwłaszcza że przez 2 tygodnie stan ogólny suńki tak bardzo się pogorszył - z morfologii bardzo dobrej po bardzo złą:roll: A co do robali to wydaje mi się że w tym schronisku psy są odrobaczane Strongholdem a właśnie przeczytałam, ze ten środek nie działa na tasiemce. Może więc trzebaby ja jeszcze raz odrobaczyć? Tylko nie wiem czy to by jej zbytnio nie obciazyło?[/QUOTE] A czy ew. jakieś badania w kierunku alergii były robione? Co wet. mówi o tych zmianach skórnych?
  8. [quote name='ARKA']Z tego co wiem inne odczynniki sa stosowane dla ludzi i maszyny tez poustawiane inaczej. Sa specjalisci w lab od ludzi sa i od zwierzat. Z autopsji to wiem, wlasnie po mojej suni. Nauczona doswiadczeniem po niej(ciagle cos ma, z pseudohodowli zabrana) oddaje tylko do wet. lab a dokladniej; jej wymazy wysylam do Lublina. Ostatnio tez cos miala okazalo sie grzyb w uszach(wet dawal ciagle jakies krople i nic,nawrot) wyslalam, dostalam wynik, tabletki i krople do uszu dwa tygodnie i wszystko pieknie wyleczone.[/QUOTE] Arka tylko nie chcę Cię martwić ale takie uszy to i tak lubią się odnawiać, przynajmniej u nas:razz:
  9. Skuterku hop po domek:p
  10. [quote name='togaa']podrapał sie prawa, tą słabszą , spastyczną łapką za uchem!!!!!! A rano w domu przekręcił sie w zabawie na pleckach z jednej strony na drugą. Nie wiem czy to balans ciałem sprawił czy było to świadome.....Ale pierwszy raz leżał przez chwilę na pleckach... Pewnie potrzebna mu będzie obroża przeciw kleszczom i pchłom.... Las blisko, kleszcze juz psom wyciągałam tej wiosny... Sa zdjęcia z dzisiejszego dnia, prześle bubu jak je mąż obrobi...[/QUOTE] Jeśli położył się na pleckach to już może nie odczuwa przy tym bólu:lol: I łapką się podrapał:p ja cały czas mam nadzieję, że stanie na czterech i będzie chodził:thumbs: U nas też jest masa kleszczy i już wiem, że były przypadki babeszjozy. Poszła wpłata na Lolusia:p
  11. [quote name='Alojzyna']Czy są jakieś dalsze informacje o Lilu?[/QUOTE] Chyba bubu pisała, że dzisiaj będą dzwonić, oby wiadomości były dobre:thumbs: Poszła wpłata na Lilu:p
  12. [quote name='pati']arka ona nie ma maści do ucha tylko krople otodine i otomax . zaczyna być widać poprawe więc nie odstawie jeszcze przez troche Suczka przestałą się tak strasznie drapać co bedzie dalej zobaczymy. ja sie nie przejumje gdybym sie bała ze zaraża na pewno by jej u mnie juz dawno nie było Wyniki wymazu były wysłane na Gagarina do psiej przychodni także na pewno są dobre.[/QUOTE] O czyli Fibi dzisiaj lepiej się czuje? Oby! Arka wyniki jak napisała Pati były robione j.w. a tak z czystej ciekawości-dlaczego uważasz, że w ludzkim laboratorium robione były by na nic?
  13. [quote name='warsawmoo']I Ty przeciwko mnie? [SIZE=1]Brutusie! :stop:[/SIZE][/QUOTE] Warsawmoo, ale ja naprawdę chciałam dla Ciebie dobrze:cool3::evil_lol:
  14. [quote name='warsawmoo']Wiadomo! wiadomo! Ja w zimie jezdziłam! :eviltong:[/QUOTE] No to nie do końca wiadomo, bo dopiero się wiosna zaczyna:eviltong:
  15. [quote name='warsawmoo']Graynew! To do pewnie w głównej mierze do Ciebie :eviltong::evil_lol: [SIZE=1]Soemka! To się pewnie Twój TZ baaaaaardzo zmartwi :evil_lol:[/SIZE][/QUOTE] No ciekawe czy to z nartami było:cool3:Jak to wszystko przeczyta Graynew to chyba będę musiała się gdzieś ukryć:evil_lol:Warsawmoo ale tam też do Ciebie było tylko post przeskoczyl:eviltong::evil_lol:
  16. [quote name='Soema']Współczuję "Tym Od Nart" itp., którzy będą chcieli to odczytać :eviltong: [SIZE=1](swoją drogą powiem TŻ, że żadnych nart w najbliższym czasie!:saint1:)[/SIZE][/QUOTE] Na nartach to nasza warsawmoo jeżdziła:cool3::cool3::laugh2_2::laugh2_2:ale chyba niestety wiosny nie czuła:eviltong::evil_lol:zimno jakby było:evil_lol: Rzeczywiście na wszelki wypadek lepiej na narty nie jeżdzić:evil_lol: O rany znowu przeskoczył:comp26:
  17. [quote name='Soema']Nie mów tak :nono: właścicielka mieszkania ostatnio skomentowała to, "oby dzieci z tego nie było":eviltong: to ja już nie mówię, że wiosnę czuję..:oops:[/QUOTE] Hi, hi tu już od jazdy na nartach miały być dzieci, to od czucia wiosny też mogą być:eviltong::evil_lol: No tak czyli Graynew czując wiosnę jeździła na nartach i dlatego już ma luz:evil_lol::evil_lol::evil_lol: jeśli to luzem nazwać można:cool3::cool3::cool3: No znowu post przeskoczył:evil_lol:
  18. No rzeczywiście Equus ciekawy dzień miałaś, nie ma co:razz: Fibi malutka, co ci jest???Ja bym też była za konsultacją u innego weta. Chyba nie można tylko na podstawie dużej liczby leukocytów stwierdzić choroby nowotworowej. Duża ilość leukocytów może być wynikiem alergii, jeśli Fibi ma teraz nasilone objawy skórne to może mieć ze sobą związek. Mało czerwonych oznaczć może anemię-czy Fibi nie bierze leków które mogą powodować mniejszą ich liczbę? No chyba, że wyniki są aż tak złe, że wskazują na białaczkę. Oby nie. A skąd temperatura? Znowu mi post przeskoczył:cool3:
  19. [quote name='warsawmoo']No i z tego, co widzę wszystkie ciotki oprócz Energy :loveu: gdzieś wcięło ... A Brysio to mi nawet na pw nie odpowiada ... :crazyeye: Gdzie te ciotki??? Halooo!!! :helo:[/QUOTE] No nie wiem, wszystkie ciotki chyba wiosnę poczuły:cool3::cool3::cool3:
  20. [quote name='_bubu_']jutro będziemy dzwonić. mam nadzieje, że wiadomości będą dobre.[/QUOTE] No to czekamy, też mam taką nadzieję:p
  21. Też czekam na wiadomości o maluchach.
  22. Też na to liczę, że to alergia tym bardziej, że Pati napisała, że nic nie wyszło w zeskrobinie.
  23. [quote name='Gośka']No to druga doba stuknęła:multi: Dzieciaki rosną, Mafina dalej spacery odbywa ekspresowo, apetyt ma taki że zeżarłaby wszytsko. Może jutro wyślę Mateusza żeby wyszedł z nią to ja wezmę małe na sesję;) Tylko co tu oglądać, dalej są ślepymi krecikami:loveu:[/QUOTE] Jest, jest co oglądać, Gosia dawaj małe karakułki:loveu::loveu::loveu: Mafinka to dopiero zacznie jeść:evil_lol:
×
×
  • Create New...