Jump to content
Dogomania

Porta Nigra

Members
  • Posts

    1264
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Porta Nigra

  1. Dr. Pasławska twierdzi, że po operacji Zmorka będzie zdrowa. obota jest precyzyjna, zegarmistrzowska, bo trzeba otworzyś klatkę piersiową, odsunąć żebra i płuca (delikatnie), znaleźć tą tętnicę i ją zaszyć. Potem Zmorka będzie miała kilkanaście szwów :-( i aż się boję tego jak będzie się czuła przez kilka pierwszych dni, ale potem już powinno być tylko lepiej. W tej chwili lewa komora serca jest powiększona i każda zwłoka będzie powodowała powiększenie, a więc niszczenie serca. W tej chwili w miarę szybko wszystko powinno wrócić do normy. Oczywiście ryzykiem jest narkoza, ale będzie miała to robione w formie wziewnej, więc najbezpieczniejszej. Operację najprawdopodobniej przeprowadzi dr. Skrzypczak, polecony przez dr. Pasławską. Pozostaje nam mieć nadzieję, że wszystko przebiegnie bez komplikacji.
  2. BAAAArdzo dziękujemy!!! Widzę banerek :loveu: śliczny, chwyta za serce, nie wiem tylko jak go sobie dodać. Kilka dzisiejszych zdjęć Zmorki, która zupełnie nie rozumie całego zamieszania i już ucieka przed aparatem. [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=202&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=202&t=1[/IMG][/URL] [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=206&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=206&t=1[/IMG][/URL] [URL="http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=207&mode=view"][IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=207&t=1[/IMG][/URL] Jutro o ósmej mam potwierdzić termin operacji i chyba zaryzykuję i potwierdzę, bo teraz już wierzę, że uda nam się zebrać tą kasę. Dziękuję wszystkim, że się pojawili i chcą nas wesprzeć :loveu:. Zmorka ma szczęście, że dr. Pasławski wysłuchał, że coś jest nie tak... że wysłał nas na dalsze badania, że udało nam się z dania na dzień dostać do dr. Pasławskiej (a kolejki są długie) i już dziś wszystko wiadomo i możemy zacząć walczyć o zdrowie i życie tej małej. Zastanawiam się czy ktoś ją wyrzucił z powodu jej wady :sad:. Więcej fotek u nas na [URL="http://www.psiratownicy.pl"]www.psiratownicy.pl[/URL]
  3. już poluję z aparatem na nowe fotki :evil_lol:
  4. DZIĘKI !!! Banerka niestety nie widzę u siebie na kompie. Dziś w nocy zrobimy jej allegro z fotkami, kartki cegielki, jakieś bazarki. Wierzę, że uda się zebrać potrzebną kwotę. A Zmorka rozrabia jakby nigdy nic i wcale nie wie, co się dzieje :-(.
  5. Właśnie, że ona nie ma żadnych objawów, troszkę czuć to jej serduszko pod palcami jak się ją podnosi pod łapki, ale myślałam, że to z powodu tego, że nadal jest szczuplutka (waży już 8,8 kg). Pani doktor powiedziała, że mała ma szczęście w nieszczęściu, że tak szybko zostało to wykryte i serce nie jest jeszcze zniszczone, po operacji będzie zdrowa. Przeraża mnie trochę rekonwalescjencja, bo będzie duża rana klatki piersiowej, ale jakoś damy radę. Byle się udało zebrać kasę na operację w ciągu tygodnia, bo najprawdopodobniej 25 będzie termin. Zrobimy dzisiaj na allegro cegiełki dla Zmorki, może ktoś umie zrobić banerek? Nie prosiłabym, ale sami nie damy rady zebrać takiej kasy na operację. :-(
  6. Czy mogłabym prosić o zmianę tematu na " [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/suczka-2-m-czna-mix-niufka-znaleziona-pilnie-szuka-domu-katowice-132319/"]Suczka 2 m-czna mix niufka znaleziona [/URL]- zbieramy na operację serca!!"
  7. Niestety nie mam dobrych wieści!!! Wczoraj przy wizycie u weta, Zmorka nie spodobała się "osłuchowo" dr. Pasławskiemu i wysłał nas na kontrolę do swojej żony Urszuli Pasławskiej - kardiologa, najlepszego zresztą. Po znajomości udało mi się umówić na wizytę z dnia na dzień i już dzisiaj jesteśmy po badaniach. :-( Niestety Zmorka ma wadę serca !! tzw. przetrwały przewód tętniczy, kwalifikuje się do natychmiastowej operacji. Szczęściem w tym wszystkim jest to, że wada jest do usunięcia i Zmora będzie zupełnie zdrową sunią. Gdyby operacji nie zrobić ma szansę na dwa lata życia :shake:. Jej przyszli właściciele nadal na nią czekają i choroba ich nie zraziła, będą czekać... Najgorsze jest to, że musimy zebrać ok. 1000 zł na operację i leczenie. Nie mamy takiej kasy, a czas goni. Jutro rano będę znała termin operacji Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zebrać potrzebną kwotę i uratować Zmorce życie raz jeszcze. Gdybyście zechcieli nam w tym pomóc to podaję numer konta Fundacji: [B][SIZE=2]Fundacja Na Rzecz Psów Pracujących "Psi Ratownicy"[/SIZE][/B] [SIZE=2][SIZE=2]ul. Łąkowa 4, Ligota Piękna PL 55-114 Wisznia Mała[/SIZE] [/SIZE][CENTER][SIZE=1][SIZE=2]nr rachunku[/SIZE] [SIZE=2]98 2130 0004 2001 0473 3218 0001[/SIZE][/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2]z dopiskiem "Na leczenie Zmorki"[/SIZE] [/CENTER] [/SIZE]
  8. Jutro jadę ze Zmorką do weta to napiszę coś więcej. Dzisiaj coś jest nieswoja, od rana nic nie zjadła, miała też lekką biegunkę i troszkę się martwimy. Jeśli sytuacja zostanie szybko opanowana w piątek mamy zawieźć sunię do jej nowego domku.
  9. U nas na forum zdjęcia i trochę wieści o Maszy z jej drogi do nowego domu. Jak widać już rozpoczęła szkolenie na psiego ratownika :loveu: [url=http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=13&t=357]• Zobacz temat - Masza[/url]
  10. Absolutnie nie ma za co dziękować. Będę szczęśliwa jeśli okaże się, że to strzał w dziesiątkę ( wierzę w to) i Czarnemu uda się znaleźć prawdziwy bezpieczny dom. Ja jutro i tak zaplanowałam wolniejszy dzionek w ramach ostatnich przygotowań do naszych warsztatów dogo, więc mogę w międzyczasie spotkać się z Olą. Jutro odezwę się :diabloti:
  11. Według relacji członków naszej Fundacji, u których jest Masza, to prawdziwy "pies wodny" żadnej kałuży na spacerze nie przepuściła :loveu:. Będzie z niej ratownik. Po pierwszej nieufności zadomowiła ię już w domku tymczasowym i tylko najmłodszego "napalonego" niufka wygnała do ogrodu bo był zbyt nachalny. Wie dziewczyna jak sobie w życiu radzić :diabloti:. Jeśli wątek nie zostanie jeszcze zamknięty, to zdamy relację z dalszego przebiegu adopcji, jeśli nie zapraszamy do nas na [URL="http://www.psiratownicy.pl"]www.psiratownicy.pl[/URL]
  12. :evil_lol: Świat jest mały, a już Wrocław to totalna dziura. Maja Kowalska. To udział w pokazie brała też moja córka Weronika. Zresztą dwoje z tych policjantów to członkowie naszej Fundacji. Tym bardziej zapraszamy z Czarnym do naszego grona ;). Jeśli zostanę zaakceptowana do sprawdzenia domku będziemy się mogły jutro jakoś umówić? Bo od piątku jestem w Sobótce na Warsztatach Dogo, które organizuje nasza Fundacja.
  13. Mam nadzieję, że wszystko się uda, bo dużo tu szczęśliwych zbiegów okoliczności :loveu:
  14. W razie czego transport zapewniony. Sunię już dziś mogą odebrać nasi znajomi z Fundacji, którzy mieszkają w Piasecznie i wczesnym rankiem w piątek przyjeżdżają do nas na Warsztaty Dogoterapeutyczne, które organizujemy.
  15. Oczywiście. Moje namiary : mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub fundacyjny [EMAIL="[email protected]"][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/EMAIL] i tel. 606 457 650. Jutro jestem wolna od południa więc mogę gdzieś podjechać :lol: Śledziłam wątek Czarnego i bardzo się cieszę, że jest szansa na fajny domek, w razie czego zapraszamy nową właścicielkę na nasze Fundacyjne spotkania, chętnie pomożemy w szkoleniu psiaka.
  16. Jeśli jesteśmy wystarczająco wiarygodni to oferuję wizytę przedadopcyjną jutro. Godzina do dogadania :lol:. Pozdrawiam Magda [URL="http://www.psiratownicy.pl"]www.psiratownicy.pl[/URL]
  17. Członkowie naszej Fundacji, którzy mają już laba są skłonni przyjąć sunię do siebie. Mamy też możliwość zorganizowania transportu w ten piątek. Bardzo proszę o pilne info czy sprawa jest aktualna. Magda [URL="http://www.psiratownicy.pl"]www.psiratownicy.pl[/URL]
  18. Mam nawet nadzieję, że wciągnę ich w działalność naszej Fundacji, może jakieś wspólne wyjazdy, szkolenia ... :evil_lol: Zdjęcia będą z pewnością będziemy ich nawiedzać :lol:. Chcę ją oddać po drugim szczepieniu, bo na początek będzie mieszkała ze swoimi nowymi właścicielami u rodziców gdzie są cztery psy i cztery koty i potem przeprowadzi się z nimi do nowego domku, który kończą budować, wtedy dobiorą dla niej towarzyszkę życia (coś tam im znajdziemy do adopcji :eviltong:) . Prawdopodobnie mój mąż będzie jechał fo firmy do Zgorzelca w następny piątek, to pojadę z nim i zawiozę małą, przy okazji wszystko sobie jeszcze obejrzę ;). Jeszcze będziemy się pokazywać w tym wątku. Dziękujemy wszystkim za pomoc!! Gisics Tobie najbardziej za przygarnięcie małej, wychuchanie i oddanie nam :loveu:, ogłoszeniami się nie przejmuj, ja też nie zrobiłam, tak coś czułam, że znajdziemy jej kogoś wśród znajomych. Zdrowiej szybko!!
  19. Myślałam, że jej nie chcesz, tak nieśmiało deklarowałaś :lol:. Wszystko wskazuje na to, że mamy domek dla Zmorki w Zgorzelcu u znajomych mojego męża. Nowy domek z ogródkiem, młodzi ludzie, psi maniacy, chcieli koniecznie przygarnąć jakąś bidę, myśleli o suni ze schroniska, ale trafiła się nasza Zmorka, mieszkać będzie oczywiście z nimi, a ogródek tylko do biegania. W odpowiednim czasie zostanie wysterylizowana. :lol: Z pewnością w przyszłości dołączy do niej jakiś drugi potrzebujący psiaczek, taka jest deklaracja przyszłych właścicieli :loveu:. Tak więc ja cieszę się małą bo za kilka dni już jej u nas nie będzie :-(
  20. [IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=183[/IMG] [IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=182[/IMG] [IMG]http://www.psiratownicy.pl/forum/download/file.php?id=184[/IMG] Najnowsze fotki Zmorki, po kąpieli i suszeniu :lol: Przypominamy się, że malutka nadal szuka najlepszego domku. Jest już odrobaczona, szczepiona, zadbana, jest socjalizowana ... to naprawdę cudna sunia i oddamy ją tylko w najlepsze ręce. Nie mam jednak w tej chwili czasu robić jej ogłoszeń. Pamiętajcie o niej :loveu:
  21. Super! dzięki! Ja w weekend porobię jej jakieś fajne fotki, porozsyłam info po znajomych i na psie fora, tylko muszę mieć wolną chwilkę ;). U małej wszystko ok. Humor i apetyt dopisują :evil_lol:, spacerki uwielbia, w domu już prawie nie brudzi, jest grzeczniutka, śliczniutka... Piesek idealny :loveu:.
  22. Króciutko ... Zmorka dzisiaj lepiej zniosła samotność, została zamknięta w sypialni, gdzie miała swoje posłanka i konga. Widać, że na tej małej, znanej powierzchni czuła się na tyle dobrze, że obrabiała konga, nie była też przestraszona jak wróciłam. Za to później miała dzień pełen wrażeń, bo przywiozłam jej 5 miesięczną spanielkę mojej mamy. Dziewczyny są tej samej wielkości i szaleństwom nie było końca. Chwilami ich "starcia" wyglądały jak prawdziwe walki psów, ale im się podobało :evil_lol:. Szalaly kilka godzin, w przerwach wychodziły do ogrodu i kąpały się w stawie :mad:, do tego lały w domu na wyścigi, nie pytajcie jak wyglądał mój dom :shake:. Jutro powtórka z rozrywki :eviltong:. Może będę miała choć chwilę żeby zdjęcia zrobić. Zmorka nadal szuka stałego domku. Pamiętajcie o niej proszę :loveu:.
  23. [LEFT]Dziękujemy wszystkim za miłe słowa. Gisics Tobie dzięki za przygarnięcie jej i uchronienie przed schronem :loveu:. Z Negrą Zmorka rzeczywiście świetnie się dogadują, zobaczymy co będzie jutro jak pojawi się u mnie 5 miesięczna spanielka mojej mamy :evil_lol:, będzie konkurencja. Z "chłopakami" czyli naszymi starszymi niufami też jest pełna symbioza i nawet Alduś, który zazwyczaj nie ma cierpliwości do dzieciaków, z na nią nie narzeka. Generalnie to pies ideał :lol:, coraz rzadziej brudzi w domu, noce już mamy czyste, pilnuje się idealnie na spacerach, w domu tylko bidulka chodzi za mną krok w krok, co bywa męczące bo biegamy po schodach ;). Dzisiejszą samotność (ok 2 godziny) próbowałam małej osłodzić Kongiem, ale chyba stres nie pozwolił jej zająć się nim. Jutro zamknę ją w kontenerku z kongiem, może będzie się czuła bezpieczniej, dzisiaj zaszyła się w sypialni. Jutro postaram się o nowe fotki i kolejną relację, niestety też mam straszne problemy z czasem, bo za kilka dni Warsztaty dogo, które organizuje nasza Fundacja, no i dom, dzieci, praca, psy... :p Jeśli Zmorka nie znajdzie domku do tego czasu to zaliczy warsztaty dogo :evil_lol:. [/LEFT]
  24. Dwa szczeniaczki, tylko moja troszkę bardziej wyrośnięta :lol:. Pełna komitywa, z kotami też już spokój. Gorzej, że dzisiaj Zmorka pierwszy raz zostanie na trochę sama, bo my z Negrą do pracy, do dzieciaków jedziemy. Będzie płacz, bo wyraźnie widać u niej lęk separacyjny :-(.
  25. Wkleiłam kilka fotek Zmorki i mojej Negry w czasie ulubionej zabawy na nasze forum "bo tam potrafię :oops:" : [url=http://www.psiratownicy.pl/forum/viewtopic.php?f=13&t=337]• Zobacz temat - Maleńka Zmorka[/url]
×
×
  • Create New...