Ja niestety też nie widziałam... :shake: Ostatnio siedzę w pracy po 10 godzin (a raz nawet 11) i raczej nie mam szans tutaj zajrzeć.
Przykro mi bardzo, że nikt się w Mongołku nie zakocham. Pan Michał na pewno się bardzo, bardzo starał. Myślę, że ludzi przeraża informacja, że Mongo nie chodzi na smyczy. Większość ludzi nie wie, że nawet starego psa da się tego nauczyć... :roll: