Jump to content
Dogomania

Bjuta

Members
  • Posts

    24817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bjuta

  1. Nie bardzo chyba, bo znowu mi Brutusek wyskoczył z podpisu... Ale nie na długo!
  2. I będą to bardzo malutkie i dziurawe torby!:evil_lol:
  3. Mongołek nam spadł do 30 zakładki...
  4. Rodek prawdopodobnie ukaże się (wraz z Leni) w lekarskim piśmie branżowym. Może się jakiś internista w Was zakocha?
  5. Ząbek, co robisz na 25 zakładce?
  6. Oj napisz, napisz. I daj znać czy coś się z Certi wyklarowało?
  7. Podnoszę Gufiaczka, skro jakimś cudem się mi otworzył na tym nowym dogo...
  8. Wcale nie jest tak łatwo dostać się na pierwszą jak są takie remonty na dogo...
  9. Wszystkie zabrzanki takie przebojowe! We krwi to mają, czy co?
  10. Na razie to się pewnie nie dowiemy, póki dogo nie skończy z wygłupami!
  11. Oj nasze wyrzuty sumienia! Wskakujcie wyżej!
  12. Niedawno udało nam się z Zabrzańskiego schroniska wypchnąć dwa psy z 10 letnim stażem do hoteliku. Zaaklimatyzowały się w tydzień! I są naprawdę szczęśliwe!
  13. Wyciągamy Puko z 16 zakładki na pierwszą.
  14. Ja nie wiem... Taki fajny piegusek już dawno powinien mieć swojego ludzia!
  15. Cudem wlazłam, to podrzucam, może innym będzie łatwiej...
  16. [quote name='kaa']Magellan, będzie mieszkał w domu z ogrodem ( ale w domu) u starszej pani , do towarzystwa będzie miał 2 koty, ( sprawdzaliśmy go na koty , Magelan ich totalnie ignoruje) . :lol:[/QUOTE] Jak dobrze! :loveu: Niech Ci się szczęści staruszku!
  17. [quote name='giselle4']o Bogowie a gdzie fotki? Wioreczku byl dzisiaj telefon z Dzierzoniowa w sprawie adopcji Pani poprosila o wiecej fote...czekamy[/QUOTE] Ja widzę fotki! Włożyłam je w allegro dziś koło 13. Ma już 80 wejść na allegro [url]http://www.allegro.pl/item819333451_fajny_maly_bezdomny_pokocha_od_razu_pies.html[/url] Oby się Pani zakochała!
  18. [quote name='anii']Hej dogo dziwnie dziala, ale podniose watek, bo chcialabym przelac kase z bazarku. Bjuta wyslij mi pw z numerem konta. :)[/QUOTE] Spróbuję, ale czy się uda? I dziękujemy bardzo za bazarek! :loveu:
  19. Nie, przepraszam za poprzedni post - znalazłam opis i nie ma tam, że Mozart już nie chodzi. Chyba się zasugerowałam.
  20. Mozart był parę miesięcy w domu tymczasowym. Najpierw stan mu się polepszał, a teraz pogarsza. Wzięła go wolontariuszka schroniska, która studiuje. Mozart jest głównie na głowie Jej rodziców, którzy sobie dawali radę do momentu kiedy psiak chodził i kontrolował potrzeby fizjologiczne. Na psa leżącego nie mają sił. Mam nadzieję że niczego nie przekręciłam w tej relacji.
  21. Aha, dostają zapobiegawczo rutinacea w kiełbasie i już wpadły na to - co moja Heksa dawno odkryła - że jak się wypchnie tabletkę, to się dostaje następny kawałek kiełbasy. Są ponoć coraz lepsi w te klocki! A i Dino Kajtusiowi wyjada, bo Kajtuś ma lepsze. I faktycznie, ma lepsze, bo pani Małgosia się martwi, że jest chudzinka i daje mu takie bardziej energetyczne żarełko dla staruszków, żeby trochę ciałka przybrał.
  22. Dzięki za życzonka! :loveu: Już mówię, więc zaraz zadzwoniłam do pani Małgosi. Akcja "Wielkie Kąpanko" została przełożona, może nawet na wiosnę, bo Gawra kaszle a Amara kicha. Nasze chłopaki nic, ale pani Małgosia, boi się ich narażać kąpielą. Zresztą mówi, że już spokojnie można się do nich przytulać, bo chłopcy starannie tarzają się w mokrej trawie i właściwie to się tam ślicznie same wykąpały. Odkryły też nową pasję - kopanie dołów. Ponoć dobrze im idzie ;) A na wiosnę się ich będzie odstępować za drobną opłatą sąsiadom, to przygotują pole pod ziemniaki... Dino pyskuje na psy pociągowe (są na wybiegu za domem). Ale z tymi, z którymi ma kontakt bezpośredni - świetnie potrafi się bawić. Gawra (ta pchata kulka) jest już tak duża, że chłopaki mogą jej pod brzuchem przechodzić... Ciągle ich zaczepia do zabawy i chłopaki nie zawsze na tym dobrze wychodzą, ale są dla panny cierpliwi nad podziw! Dino chciałby być jak najwięcej na podwórku, a Kajtuś w domu. Ale jak ich rozdzielić to się obaj drą pod drzwiami... :evil_lol: Kajtuś, co to nic nie słyszy i mało co widzi i najchętniej by spał, został przyłapany na łażeniu po stole. Ale pani Małgosia mówi, że miał dobre intencje, bo chciał chyba pomóc w zmywaniu talerzy... Za parę dni dostaniemy zdjęcia z lasu :cool1: Nie mogę się doczekać! Chyba tyle :roll: Buziaki od pani Małgosi!
×
×
  • Create New...