-
Posts
24817 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bjuta
-
Cześć Trymek! Jak Ci mija weekend?
-
Jak dojdę do wstawienia filmiku, to dopiero będzie widać... :(
-
Na samym początku pierwszgo postu jest adres albumu Agdana, ma tam ponad 40 zdjęć.
-
Satyr już szczęśliwy w hoteliku, a Agdan wa schroniskowym kojcu, który ma dla swojej dyspozycji. JEst bardzo kontaktowy i sympatyczny. CHodzi z trudem.
-
Stareńki dobek Charlie - za TM ... Śpij spokojne... [*]
Bjuta replied to wiq's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieczorkiem powrzucam - na razie dwa pierwsze (wszystkie będą niemal identyczne...:evil_lol: - Charliego - trzeba siłą zmusić do opuszczenia posterunku... ;) -
Borys jest niebywale fotogeniczny! Na razie dwie fotki, ale będzie więcej.
-
Topiczek jest słodziutkim zadymiarzem - ale rzeczywiście bardzo się pilnował, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Na razie tylko dwie fotki. Będzie więcej [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4c22cd3812a23684.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/4c22cd3812a23684.jpg[/IMG][/URL] Pati, masz parę do tej fotki?: [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a84563bc8c302471.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/a84563bc8c302471.jpg[/IMG][/URL]
-
Bakuś jest przemiły, wesoły i kontaktowy. Na razie tylko jedna fotka, bo zaraz wchodzą mi goście do domu i nie mam czasu obrabiać. [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/337ef3af26e9b26d.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/337ef3af26e9b26d.jpg[/IMG][/URL]
-
Stareńki dobek Charlie - za TM ... Śpij spokojne... [*]
Bjuta replied to wiq's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem zakochana w Charlim! Cudowny psiak! Mam zdjęcia, ale dopiero jutro wieczorem zacznę wstawiać. Charli jest WSPANIAŁY!!!! -
Ta fotka napawa mnie smutkiem. Z lewej strony jest Agda, który został w schronisku, z prawej Satyr, który pojechał dziś do hotelu. Obaj w potrzebie.
-
Uffff... Satyr to kochane psisko, ale imię ma dobrane na 100% Biedny Faxiu... (chociaż nie powiem, też próbował...) Słuchajcie, śmierdzę jak... no jak Satyrek mniej więcej a za godzinę mam imprezę więc wrzucę ułamek zdjęć. Satyr to na prawdę anioł - w aucie sobie leżał i gdyby na ostatnim zakręcie nie wpdał na pomysł, żeby pokazać mi co było na śniadanie w Psitulu, to już naprawdę byłoby super. Dino go trochę ochrzanił na dzień dobry! Miał też jakieś drobne pogaduszki z Borysem, ale generalnie - chłopak wszedł w towarzystwo aż miło. No tylko z tym Faxem... Aha, Satyr nie jada kur. To znaczy żywych nie jada. Zawsze jedna zaleta więcej. Tu Satyr z naszą Mistrzynią Szos (160 na autostradzie - więc wiecie godzina dziesięć - byłyśmy na miejscu...) Tu Satyr ze staruszkiem Agdanem - też ma swój wątek - zapraszamy, bo nikt tam rawie nie zagląda! http://www.dogomania.pl/threads/186204-Staruszek-AGDAN-nie-chce-si%C4%99-podda%C4%87.-Czy-dany-mu-b%C4%99dzie-dom?p=14733165#post14733165
-
[quote name='Małgorzata Szlaga']Witam. Nie bardzo rozumiem dlaczego jest tyle spekulacji co do nowego domku Kapslika. Chce się dla biedaka znaleźć dobry domek, szuka się odpowiedzialnego właściciela i nagle robią się straszne problemy z tego... Trzeba było od razu pisać, że macie takie problemy z dowozem psa w dalsze regiony Polski ( co jest zrozumiałe skoro piesek przebywa ok 500 km od centrum kraju ) i wtedy szukać psu domku w okolicach jego przebywania. Wiem, że piesek ma małe szanse na adopcję i dlatego go poleciłam znajomemu, bo w każdym innym przypadku poszukałby sobie zwierzaka w bliższym schronisku. I gwarantuje, że gdy pies zachorował to nikt by nie czekał do weekendu, aby pojechać z nim do lekarza. Mój kolega ma kilka zwierząt w domu i żadne z nich nie jest zaniedbywane. Wręcz przeciwnie... Pozdrawiam.[/QUOTE] Witamy na dogomanii. Pani Małgorzato, dogomania to jest armia ludzi, która się na ogół nie zna - ale jest w stanie zrazem robić naprawdę imponujące rzeczy . Większość z nas to ponoć licealiści i gimnazjaliści. Myślę, że w końcu udałoby nam się przewieźć i Kapslika. Choć, dość trudne do pojęcia - ograniczenie weekendowe - bardzo to utrudnia. Mamy np możliwość - 4-go czerwca transportu z Milicza do Łodzi (Milicz to 180 km od miejsca, gdzie Kapslik jest teraz) może by się i udało - ale operacja wypada w piątek. Ewo, pani Małgorzato - musimy najpierw poznać pana Roberta. Ja miałam b. dobre wrażenia po rozmowie tel. ale nie dowiedziałam się np., że pan Robert ma wiele zwierząt - to jednak jest b. istotna informacja. Jeśli pan Robert zgodzi się na rozmowę osobistą z którymś z naszych wolontariuszy - i oboje uznają, że i Kapslik i p. Robert pasują do siebie - to wytrzaśniemy ten transport spod ziemi (choć może to trochę potrwać). W tej chwili - nie wiem jak inni - ale uważam, że bezpośrednia rozmowa jest kluczowa i absolutnie niezbędna, zanim podejmiemy jakieś dalsze starania.