Jump to content
Dogomania

Bjuta

Members
  • Posts

    24817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bjuta

  1. Hm... Naprawdę nie wiem, co się bardziej "opłaca"...? Może by raz spróbować z tym DZ?? Ktoś niedawno mi mówił, że to działa. A no i jednak tego tekstu to jest 8 linijek razy 35 znaków. Spróbuję taki tekst wieczorem napisać. Zobaczymy, czy tych znaków wystarczy, żeby coś sensownego wyszło...
  2. Cześć Trymek! Jak Ci mija weekend?
  3. No to mamy aż dwie możliwości!!! Super! Lamio, a czy Ty będziesz w tej okolicy akurat 12 czy 13 czerwca?
  4. Jak dojdę do wstawienia filmiku, to dopiero będzie widać... :(
  5. Na samym początku pierwszgo postu jest adres albumu Agdana, ma tam ponad 40 zdjęć.
  6. Satyr już szczęśliwy w hoteliku, a Agdan wa schroniskowym kojcu, który ma dla swojej dyspozycji. JEst bardzo kontaktowy i sympatyczny. CHodzi z trudem.
  7. Jakąś taką marną fotkę znalazłam [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c09d4c2f2cd261b5.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c09d4c2f2cd261b5.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/c09d4c2f2cd261b5.jpg[/IMG][/URL]
  8. Wieczorkiem powrzucam - na razie dwa pierwsze (wszystkie będą niemal identyczne...:evil_lol: - Charliego - trzeba siłą zmusić do opuszczenia posterunku... ;)
  9. To dla przyzwoitości - chociaż jedno, tak na szybko: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ec60c60f099a2e0.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/9ec60c60f099a2e0.jpg[/IMG][/URL]
  10. Oj tak - to się nazywa życie!!! [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dc3356a7280741c7.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/dc3356a7280741c7.jpg[/IMG][/URL]
  11. Borys jest niebywale fotogeniczny! Na razie dwie fotki, ale będzie więcej.
  12. Topiczek jest słodziutkim zadymiarzem - ale rzeczywiście bardzo się pilnował, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Na razie tylko dwie fotki. Będzie więcej [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4c22cd3812a23684.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/4c22cd3812a23684.jpg[/IMG][/URL] Pati, masz parę do tej fotki?: [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a84563bc8c302471.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/a84563bc8c302471.jpg[/IMG][/URL]
  13. Bakuś jest przemiły, wesoły i kontaktowy. Na razie tylko jedna fotka, bo zaraz wchodzą mi goście do domu i nie mam czasu obrabiać. [URL="http://bjuta.fotosik.pl/albumy/762491.html"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/337ef3af26e9b26d.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/340/337ef3af26e9b26d.jpg[/IMG][/URL]
  14. Jestem zakochana w Charlim! Cudowny psiak! Mam zdjęcia, ale dopiero jutro wieczorem zacznę wstawiać. Charli jest WSPANIAŁY!!!!
  15. Ta fotka napawa mnie smutkiem. Z lewej strony jest Agda, który został w schronisku, z prawej Satyr, który pojechał dziś do hotelu. Obaj w potrzebie.
  16. Udało, ale jestem u TZta, a foty zostały w domu... Dopiero jutro wieczorem powstawiam - przepraszam.... Cała 10 jest uczciwie obfocona...
  17. wybaczcie, reszta jutro wieczorem.... Na pewno Pati wcześniej swoje powrzuca!
  18. Także ten piesek (Kortisia) podobał się nam chyba bardziej! Podwórko - chyba spełniło oczekiwania Satyrka...
  19. Pierwsze spotkane psy, były przerażająco duże, ale sympatyczne. To jakaś szkocka rasa...
  20. Uffff... Satyr to kochane psisko, ale imię ma dobrane na 100% Biedny Faxiu... (chociaż nie powiem, też próbował...) Słuchajcie, śmierdzę jak... no jak Satyrek mniej więcej a za godzinę mam imprezę więc wrzucę ułamek zdjęć. Satyr to na prawdę anioł - w aucie sobie leżał i gdyby na ostatnim zakręcie nie wpdał na pomysł, żeby pokazać mi co było na śniadanie w Psitulu, to już naprawdę byłoby super. Dino go trochę ochrzanił na dzień dobry! Miał też jakieś drobne pogaduszki z Borysem, ale generalnie - chłopak wszedł w towarzystwo aż miło. No tylko z tym Faxem... Aha, Satyr nie jada kur. To znaczy żywych nie jada. Zawsze jedna zaleta więcej. Tu Satyr z naszą Mistrzynią Szos (160 na autostradzie - więc wiecie godzina dziesięć - byłyśmy na miejscu...) Tu Satyr ze staruszkiem Agdanem - też ma swój wątek - zapraszamy, bo nikt tam rawie nie zagląda! http://www.dogomania.pl/threads/186204-Staruszek-AGDAN-nie-chce-si%C4%99-podda%C4%87.-Czy-dany-mu-b%C4%99dzie-dom?p=14733165#post14733165
  21. Nie mogę jakoś spać i przez Satyra i przez Kapslika (głównie). Eh te futrzane stworki za bardzo żądzą moim życiem....:mad:
  22. Słuchajcie - to ja tak tylko przypomnę, gwoli wyjaśnienia - wyciągamy jutro Satyra z 20 zł brakiem stałych deklaracji (mając na uwagę ew. ich uzupełnienie po adopcji Kapslika). Rozumiem, że nikt nie żywi obiekcji? :roll: Ciekawe, co sobie jutro ten Satyrek będzie myślał.... ;)
  23. [quote name='Małgorzata Szlaga']Witam. Nie bardzo rozumiem dlaczego jest tyle spekulacji co do nowego domku Kapslika. Chce się dla biedaka znaleźć dobry domek, szuka się odpowiedzialnego właściciela i nagle robią się straszne problemy z tego... Trzeba było od razu pisać, że macie takie problemy z dowozem psa w dalsze regiony Polski ( co jest zrozumiałe skoro piesek przebywa ok 500 km od centrum kraju ) i wtedy szukać psu domku w okolicach jego przebywania. Wiem, że piesek ma małe szanse na adopcję i dlatego go poleciłam znajomemu, bo w każdym innym przypadku poszukałby sobie zwierzaka w bliższym schronisku. I gwarantuje, że gdy pies zachorował to nikt by nie czekał do weekendu, aby pojechać z nim do lekarza. Mój kolega ma kilka zwierząt w domu i żadne z nich nie jest zaniedbywane. Wręcz przeciwnie... Pozdrawiam.[/QUOTE] Witamy na dogomanii. Pani Małgorzato, dogomania to jest armia ludzi, która się na ogół nie zna - ale jest w stanie zrazem robić naprawdę imponujące rzeczy . Większość z nas to ponoć licealiści i gimnazjaliści. Myślę, że w końcu udałoby nam się przewieźć i Kapslika. Choć, dość trudne do pojęcia - ograniczenie weekendowe - bardzo to utrudnia. Mamy np możliwość - 4-go czerwca transportu z Milicza do Łodzi (Milicz to 180 km od miejsca, gdzie Kapslik jest teraz) może by się i udało - ale operacja wypada w piątek. Ewo, pani Małgorzato - musimy najpierw poznać pana Roberta. Ja miałam b. dobre wrażenia po rozmowie tel. ale nie dowiedziałam się np., że pan Robert ma wiele zwierząt - to jednak jest b. istotna informacja. Jeśli pan Robert zgodzi się na rozmowę osobistą z którymś z naszych wolontariuszy - i oboje uznają, że i Kapslik i p. Robert pasują do siebie - to wytrzaśniemy ten transport spod ziemi (choć może to trochę potrwać). W tej chwili - nie wiem jak inni - ale uważam, że bezpośrednia rozmowa jest kluczowa i absolutnie niezbędna, zanim podejmiemy jakieś dalsze starania.
×
×
  • Create New...