-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
KrakÓw - szczeniak juz nowym domu,
Dana i Muszkieterowie replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']................. dlatego wszyscy czekaja co powie warszawa po otrzymaniu zdjecia. .................. Asior obiecala ,ze pojedzie z malym do Arki ale na razie nie odbiera komorki wiec nie wiem co dalej ,a ja jestem uziemiona poza krakowem[/quote] Czy już wiadomo , jak po konsultacji zdjęc ? -
KrakÓw - szczeniak juz nowym domu,
Dana i Muszkieterowie replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toska']........................ ktoś, kiedyś , dawno łapkę oglądał -nie ma co bazować na tym , tylko sprawdzić teraz i mieć pewność !!! .................[/quote] Mylą się czasem lekarze i mylą się weci , może rzeczywiście warto podjąć próbę ratowania łapki ? Czy psiak otrzymuje antybiotyk ? Co myślicie o zrobieniu banerku , bazarku i allegro ? Kto potrafi to zrobić , ja niestety nie :oops: -
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
Dana i Muszkieterowie replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia i Barni']nikt do Pucelka nie zagląda a on się tak pieknie uśmiecha :loveu: była propozycja poważna domku ,ale pani ma kota a ?pucel nie lubi kotów ech szkoda :roll:[/quote] Zagląda , zagląda :loveu: Oczka Pucelka coraz zdrowsze , a Pucelek aż jaśnieje , widać że cieszy się tym , że ma opiekę ..... :iloveyou::iloveyou: Oczywiście teraz potrzebny jest kochający domek dla słoneczka :loveu::thumbs::thumbs: -
KrakÓw - szczeniak juz nowym domu,
Dana i Muszkieterowie replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Pani prezes juz rano zgodzxila sie pokryc koszty leczenia ,jezeli byla by szansa na uratowanie nogi ale w schronisku powiedzili tak jak napisala paulinka i dlatego wszyscy czekaja co powie warszawa po otrzymaniu zdjecia. Przed chwilka dzwonilam do pani prezes bo kierownik zgodzil sie na konsultacje w Arce i pani prezes udzileila zgody. Psiak tez ma tez bezplatny hotelik u Bozenki w niepolomicach ,ktora juz od wczoraj walczy razem zemna o niego Asior obiecala ,ze pojedzie z malym do Arki ale na razie nie odbiera komorki wiec nie wiem co dalej ,a ja jestem uziemiona poza krakowem[/quote] Byłoby wspaniale , czekamy na wieści ! Jesteście wielkie dziewczyny , że tak walczycie o łapinkę psiaka !:loveu: -
KrakÓw - szczeniak juz nowym domu,
Dana i Muszkieterowie replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']podrzuce cie chociaz maluchu, potrzeba pomocy[/quote] No właśnie potrzeba pomocy i to wszelakiej , każdej :loveu: Może poprosimy słynną [B] Majgę[/B] , do której fan - clubu nieformalnego , się zaliczam , o napisanie przepięknego jak zwykle , tekstu dla maluszka Dondi ? Majga :modla::modla::modla::modla: -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Dana i Muszkieterowie replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alojzyna']A czy Tytek nie może zostać u Kasi na zawsze? ;) Nie wyobrażam sobie rozstania :-( ani tego, żeby go ktoś otoczył taką opieką jak Kasia... Czy Kasia bierze pod uwagę taką opcję?[/quote] Nieśmiało ponowię pytanie Alojzyny , ponieważ też o tym myślę od dłuższego czasu ..... Kasia kocha Tytanka a on kocha Kasię...:loveu: Czy powyższa opcja , jest brana przez Kasię pod uwagę ? Co dalej z tą piękną miłością ? ;):loveu: -
[quote name='Basia i Barni']na święta jeszcze będzie mógł poświęcić jajka :diabloti: ale po świętach już nie podzwoni :cool3: oczka będzie miał robione za jednym zamachem a Kasia juz szykuje się do Tofka :multi:[/quote] Te oczka Tofika widać , że są biedne , ale co właściwie zdiagnozowano , czy problem wynika z braku światła ? Bezjajeczny czy jajeczny i tak cudny jest Tofik ! Jak to dobrze Basiu , że go zabraliście i jest bezpieczny ! :loveu: Jesteście ludźmi wielkiej odwagi i wielkiego serca , podziwiam Was szczerze ! :Rose::Rose:
-
[quote name='florida_blue']pixie .... no tak ... ale ja mam skleroze... sluchajcie, dzialamy dalej, nie przestajemy, Renata kontunuuje, ja musze przystopować- dzisiaj w nocy tir skasował mi auteczko, ja żyję ale emocje jeszcze nie opadły, nic sie nie stało powaznego .[/quote] Szczęście , że żyjesz i tylko auto ucierpiało poważnie:loveu:
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Dana i Muszkieterowie replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p1010604.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p1010604.thumbnail.jpg[/IMG][/URL] Ta fotka jest obłędna po prostu :iloveyou::iloveyou: Czy to Kasia ? :loveu: Tytanek jak mała boża krówka w ręczniczku , całowany w nosek - miód , malina :buzi::iloveyou: :loveu::loveu: Jaki on jest ładny i kochany ! Strasznie całuśny agresywny ;) pies ;):loveu: Przecież on kocha , pozwala robić ze sobą wszystko :loveu::loveu: Wzruszające jest to zdjęcie :smilecol: Trzymamy kciuki za domek :thumbs: -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Dana i Muszkieterowie replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='AdaK']Jakie wy agresywne :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] [quote name='fioneczka']a fotek jak nie było tak nie ma :-( i florida w dupę dostanie :mad::mad::mad:[/quote] No nie ! ;):roll: A ja pisałam , że na tym wątku jest sympatycznie... a tu taka agresja :evil_lol::evil_lol:;);) C o to się z tymi ludźmi dzieje :diabloti: :evil_lol: A teraz całkiem :evil_lol: poważnie - Florida - [B]FOTKI[/B] Tytanka please..... :mad::evil_lol:;) -
To był Szok ... Rzeszów - znowu szuka domu :(((
Dana i Muszkieterowie replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Oj Szoku , a ja jestem zszokowana , że tu tak pusto dzisiaj u Ciebie ... :roll: Ciotki sprzątają na Święta pewnie ;);) :evil_lol::evil_lol: Trzymaj się Szoku ! :loveu::loveu: -
Joszi rzeczywiście [B] JUŻ[/B] kocha życie , to widać :loveu::loveu:
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Dana i Muszkieterowie replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Florida , czy już masz ten etap ? :mdleje::mdleje: [quote name='florida_blue']......nie poniedziałek tylko środa... ............... ja zaraz :huh:[/quote] -
[quote name='Basia i Barni']cudownie wyglądacie kochani :loveu:[/quote] Pasujecie do siebie , to jest [B]już[/B] Wasz pies :loveu: Tofek się już śmieje :loveu::multi: Nie dziwię Ci się Kasencja , że chciałabyś Tofka zabrać od razu do domku :loveu: To jest przepiękny i kochany pies :loveu: Biedak jeszcze jest chudziutki , ale nabierze ciałka po dobrej karmie . Jak jego oczka ?
-
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
Dana i Muszkieterowie replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia i Barni']dorota ta morda to moja niestety :roll: wepchałam sie ,by sie wylansował przy pomocy Pucla :evil_lol:[/quote] Kto tu kogo lansuje ? :evil_lol::evil_lol:;);) A poważnie to Pucelek jest prześliczny , przepiękny i cudo :loveu::loveu: A jaki kochaś :iloveyou::iloveyou: -
[quote name='Jerzykowka'] ........ Gdy zobaczylam te sunie, serce mocniej zabilo... Oszczedze Wam sentymentalnych opisow. Mysle o tej psinie caly czas!!! .......................... podpowiedzcie prosze czy powinnam o tym myslec... Sunia w moim sercu juz zamieszkala...[/quote] Jerzykowka , Ty sama w sercu , odpowiedziałaś już sobie na to pytanie....:loveu:;) Z całej Twojej wypowiedzi wynika , że jesteś prozwierzęco pozytywnie zakręcona ;) :loveu: Bidulka zapadła Ci w serce , Ty pewnie Jej także , jak widać po fotkach. Rozumiem , że Jesteś odpowiedzialna i takiej decyzji nie podejmuje się w pięć minut..... Bidulka tyle już przeżyła , że zasługuje wreszcie na prawdziwy , czuły , dom i miłość oraz opiekę :thumbs: Trzymam kciuki i pozdrawiam Bidulkę oraz Ciebie :buzi::iloveyou:
-
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
Dana i Muszkieterowie replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna_wolontariat']Merda ogonem chce sie tulac do obcych szkoda ze filmiku wczoraj nie nakręciła jak przylatywał zachęcał mnie do zabawy:loveu: Po spacerze Pucek stał obok mnie i podszedł mały murzynek tez chcąc się tulic ale Pucek zaczął nieco powarkiwać był chyba zazdrosny Z psami się swietnie zgadza jest z naszą Bernardynka beki i małym mix jamnikiem samcem wszystkie żyją w zgodzie[/quote] Pucelek chce bardzo mieć wreszcie swojego "ludzia" którego szuka i chciałby go bronic :loveu::loveu: Jest przepięknym psem , a te oczka cudne , miłosne , po prostu labkowa piękność , powód do dumy przyszłych właścicieli :loveu: