[quote name='pinkmoon']Korekty słowne czy mechaniczne mają sens po pierwsze wtedy, kiedy działają dokładnie w momencie popełniania niepożądanej czynności albo kilka sekund po niej - i tu ten warunek był spełniony, ALE nie ma sensu karcenie za odruchowe czynności, wynikające z instynktownego zachowania, np podporządkowania się. Jeśli Atos jak sam piszesz umie trzymać potrzeby, a tutaj zestresował się jakąś niecodzienną sytuacją, to karcenie go za to jest wg mnie krzywdzące i nie ma żadnego uzasadnienia.[/QUOTE]
Zgadzam sie w 100%, jest to zgodne z badaniami behawiorystow. Inaczej nie ma sensu karcenie, gdyz co wkodowuje pies? Wchodzisz, karcisz, strach. Czyli Twoja osoba = kara. Malo tego swietnie mozna to utrwalic robiac to nieregularnie, czyli niewiadomo kiedy bedzie kara, kiedy nie. Ekspozyja bodzca, czyli siusiu i kara musi byc w tym samym czasie, najdalej ok. 3 sekund. Akurat to moja dzialka, przepraszam, ze sie mądrze.