Obstawiam , że Togunia je lody .
Niusiu ze mną jadł lody na patyku i Tobcia też nauczyłam .
Buziale wielkie dla zwierzyńca a Lolusia w czarne uszyska i nochal .
Toguniu jak ja Ciebie rozumiem . Mamy u nas Puszczę Zielonkę . Wyjście na spacer z psem lub z dziećmi to wyczyn ekstremalny .
Oczy trzeba mieć na około głowy bo nie wiadomo z której strony zaatakują .