-
Posts
4580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Smyku
-
Łojenysiu a na kogo te zębiszcza i taka złowroga mina ? Buziaki .
-
Loluś zazdrosny ? Zagłosowane .
-
Buziaki cięciuniu przesyłam .
-
Basiu przytulam .
-
Toguniu przytulam cieplutko
-
A ja przy budowie chałupy wymyśliłam kafle na całym dole i tylko miotła z mopem to moi przyjaciele .
-
Toguniu bo się oplułam kawą .
-
Anecik mój obecny synek i poprzedni śynuś też wychodzą z takiego założenia , że matka jest tylko jedna
-
Gdyby teraz coś mnie się stało i trafiła bym na obdukcje to rodzina ma zagwarantowane nieprzyjemności . Kolanka OK! ale łydki na dwóch wysokościach kapelusza mam w siniakach , po kontroli mam podrapaną całą klatkę piersiową i siniaki na szyi . Wujcio wet i ciocie techniczki są pod ogromnym wrażeniem Tobiasza , stwierdzili , że Mysiu przy Tobiaszu to był ideał Tobiasz zachowuje się jeszcze przed badaniem jakby go wzrokiem już odzierali ze skóry . Dziamoli całą wizytę i to wszystko ponoć moja wina bo jestem zbyt opiekuńcza ( to takie stwierdzenie z przymrużeniem oka )
-
Buziaki wielkie w ozdrowieńców .
-
Oneczko , przewidziałam , że może być ciężko i jestem na urlopie .
-
Pojadę na ratunek , tylko kogo bardziej trzeba będzie ratować ? Togunię czy cięciunia ? Na wysokości Tobiasza abażuru mam siniaki na nogach , ręce poobdzierane i głowę poobijaną ( śpimy razem , więc nocki są koszmarne )
-
Oj Lolciu lepiej żebyś nie musiał sprawdzać abażuru. MAAASAKRA !
-
Toguniu jak się miewają rekonwalescenci ? U nas spacery opanowane bez lampy, w trakcie spacerów nie kombinuje . Jesteśmy po kontroli , w piątek następna , wszystko ok! Fartuszek się nie sprawdza , nupla przez materiał , kombinuje , zostaje tylko abażur .
-
Nikuniu ja chyba zaryzykuję i na następny spacer zdejmę kapelusz . Pierwszy spacer w kapeluszu kompletna porażka , troszkę tylko siurnął Nie umiał poszukać sobie miejsca na kupaje , co chciał powąchać to jak kopara nabierał w kołnierz piach i trawę .
-
Anecik to my chyba pojedziemy po dwa zapasowe Tobiś ze względu na zaćmę kiepsko widzi , teraz jeszcze ten abażur go ogranicza . Obija się biedny o ściany , nie może trafić w drzwi . Pewnie ten klosz zaraz nam popęka .
-
Toguniu , abażur to istna katorga Po zabiegu doszedł ładnie do siebie , ładnie się wybudził , troszkę dzisiaj apatyczny , ale to norma A abażur nas dobija Zrobiłam sobie legowisko obok niego na podłodze i motaliśmy się z tą lampą oboje Chciałam kupić mu ten kołnierz dmuchany , ale facet mi odradził bo to zabezpiecza tylko klatkę piersiową . Mikuniu trzymaj się dzielnie , przytulam Oneczko Tobiś wyprztulany , dziękuję
-
Mikusiu coś Ty za dziurę wielką wydziabał ?
-
Tobiniu ciachniety i nie ma tragedii tylko ten abażur jest głupi . Dziękuję za kciuki . Bardzo się bałam .
-
Loluniu zdrowiej prędziutko A Tobiasz jutro jedzie na ciachnięcie . Już się boję
-
Buuuu , Anecik ależ Tobie zazdroszczę spotkania . A Oneczka straszyła , że Cieciunio może dziabnąć a tu taki janiołek . Toguniu wyściskaj zwierzyniec prędziutko . A ta malutka dziewczynka cudna , mam nadzieję , że szybko znajdzie domek .
-
Buahahaaaa , Toguniu cudny ten Twój wnusio . U nas jak było cicho to nożyczki szły w ruch i grzywka była z reguły obcięta do linii czoła . Buziaki dla cięciunia
-
Ależ macie cudnie . Aż zazdroszczę tej przestrzeni i widoków .
-
Buziaki wielkie w Cięciunia .