właściwie to do wielu chorób da się dopasować objawy, jednak trzeba spokojnie poczekać na wyniki badań, bo zwariujemy ze strachu,
ja się cieszę, że już teraz jest Tymonowi lepiej, bo ma ciepło, sucho, pełny brzuszek, dostaje leki i ludzie pokazują mu, że go kochają :)
i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej