Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. tez uważam, że nie należy teraz za bardzo motać, żeby nie wchodzić w drogę Emirowi gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść :roll: przecież widać, że Emirowcy wiedzą co robią - i na 100% nie popuszczą
  2. jakie wspaniałe wiadomosci :) oby tak dalej!
  3. [quote name='DIF'] A teraz to zupełnie nie ten sam pies! :loveu:[/QUOTE] prawda :loveu:
  4. [quote name='Maada']A czy Dogomania jest na naszej klasie? [/QUOTE] [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/12497372[/URL] [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/11445482[/URL]
  5. ciekawe co wyjdzie z badań, czy ona jest zdrowa
  6. [quote name='estote'] naprawdę nie jest trudno te chlewki znaleźć, bo to wioska złożona z 3 bloków, które widać z ulicy. za blokami jest chlewik. postaram się przekonać informatora do większej ilości danych.[/QUOTE] może nie trudno, ale to jest czyjś teren, ktokolwiek tam nie pojedzie, to ma chodzić szukać za blok szukać chlewików? no ja mam rodzinę na wsi w takich blokach, za blokami mają jakis warsztaty, garaże, chlewiki itp, jakby ktos przyuważył, że ktoś obcy wchodzi za blok i czegoś szuka, to trywialnie mówiąc - pogoniliby w try miga
  7. może ten piesek mieszkał całe swoje życie ze starszą osobą, i nie zostawał nigdy sam, dlatego musi mieć przy sobie człowieka :roll: może ta osoba zmarła, a pieska wyrzucono
  8. [B]Medar[/B] ma około 70 km do Międzyrzecza, wiem, że szybko reaguje na wołanie o pomoc no i umie "przemawiać do rozumu"
  9. [quote name='majqa'] Boję się żeby w poślizg nie wpadła.[/QUOTE] :D niezła z niej aparatka
  10. [quote name='dzodzo'] pamietajcie ze dobermany to psy, ktore bardzo sie przywiązuja do własciciela i najczesciej jest to jedna wybrana osoba, reszte ludzi toleruja ale nie sa im do szczescia potzrebni, byc moze sunia stracila tego JEDYNEGO człowieka i bardzo cierpi psychicznie? [/QUOTE] moja znajoma ma dobermankę i mówi to samo o swojej ja zresztą widzę na spacerach, że ją interesuje tylko pani, na innych ludzi nie zwraca uwagi, chyba, że podejdą zbyt blisko, wtedy reaguje negatywnie, ja znam ją kilka lat i często spotykamy się na spacerach, ale zaledwie mnie toleruje
  11. kolorystycznie podobny a daj linka do wątku
  12. ale on przytulaśny a ogonek chodzi jak śmigiełko :D ciekawa jestem, jak się ma teraz sprawa z jego układem pokarmowym
  13. pokaż się pięknoto, bo mało gości u Ciebie
  14. [quote name='rytka'] Iwonka pisałam mi kila dni temu,ze jej tato zafascynowany Sabcia-[/QUOTE] o! to już coś wiemy :) bardzo się cieszę, że Czarna się podoba, mam nadzieję, że jest szczęsliwa
  15. hop hop co u Saby?
  16. Gufi, Pepsiula i reszta jak się macie? co słychać? nie odzywacie się wcale
  17. to jest bardzo trudne ja z niepokojem oglądam kolejne siwe włoski na pyszczku Hexi, ona dopiero ma 6 lat, ale zaczęła wyraźnie siwieć na mordce i się boje, że nie będzie tak długo żyła jesli przeważą w niej geny matki dożycy, to nie doczeka 12-14 lat :( a mi wtedy pęknie serce
  18. [quote name='Plicha'] Dobermany to chyba wrażliwe psy. [/QUOTE] nie mam z nimi za wiele do czynienia, ale tez tak myslę, że one są bardzo wrażliwe może miłosnicy rasy mogliby podpowiedzieć coś więcej
  19. nie chcę sie wymądrzać, ale napiszę o naszym znajdzie Gacku wszystko wskazuje na to, że nasz Gaciu miał/ma(?) depresję czy coś w tym stylu - spał bez przerwy, nic go nie interesowało, nie bawił się, nie chciał wychodzić z domu, bał się wszystkiego i wszystkich, na spacerach chował się w krzaki i wysokie trawy i siedział z wytrzeszczonymi oczami przebadalismy go na wszyskie strony i nic nie wyszło (oprócz na początku kiepskiej morfologii, ale to napewno z wygłodzenia) pogarszało mu się z upływem czasu, wreszcie potrafił cały dzień nie sikać, bo jak nawet udało się go wyprowadzić z domu to cały skupiony był tylko na zawracaniu do domu, jezdzilismy z nim za miasto, żeby miał mniej bodźców ostatecznie wet się zdecydował na podawanie fluoksetyny (lek na depresję) i po jakims czasie było lepiej, i potem jeszcze lepiej, teraz jest na tyle dobrze, że wystarczy otworzyć szafę z kurtkami a Gacek już leci zakładać obróżkę :) potrafi w podskokach ganiać po sniegu, ostatnio przewraca się na plecy i kula w tym śniegu, dwa dni temu zdarzyło mu się podnieść patyk i rzucić sobie do zabawy zupełnie inny pies trwalo to miesiące, ale pomogło jak sie okaże, że ta mała jest zdrowa, i dalej będzie taka smutna, to może na początek spróbowac chociaż calmAid? albo stresnal? one też są wskazane na stany lękowe, tylko że według mnie są słabe
  20. i ona tak spi całe dnie? :(
  21. oprócz fluidów w tej chwili nic więcej nie mam :( ona chyba jeszcze młodziutka? depresja jest możliwa
  22. a ja myslałam, że jeszcze raz doczeka wiosennego słoneczka i zielonej trawki :( bardzo bardzo mi przykro tak lubiłam patrzeć na to jego jakby ludzkie oblicze i tą wspaniałą grzywę :( szczęscie tylko, że mógł ten swój ostatni czas spędzić w dobrobycie i miłości u Klaudii
  23. przykra sprawa :roll: ludzie serca nie mają
  24. :glaszcze: okrutne to, co teraz napiszę, ale myslę, że lepiej, kiedy one odchodzą przed nami my cierpimy, ale rozumiemy :( nie chcę mysleć, co czułyby moje psy, jakbym nagle zniknęła i czy inni zajęliby się nimi tak jak ja? straszne są takie rozmyslania, czasami boję się, jak jedziemy razem z psami samochodem i myslę, że jakby się zdarzył wypadek, my bysmy zginęli, to co z nimi takie czarne mysli
×
×
  • Create New...