trzeba było jednak pojechać z uchem Aronkowym do weta - dziś byliśmy w innej lecznicy
ucho zaropiałe, duży stan zapalny - po oczyszczeniu okazało się, że w uchu jest jakaś narośl, albo polip (na razie nie wiadomo)
-Aron dostał 2 zastrzyki, receptę na antybiotyk w tabletkach i leki do ucha
pani wet kazała go karmić karmą specjalistyczną - niestety drogą
rachunek dzisiejszy za leki i karmę (2 kg suchej i jedna puszka) - 182 zł :roll:
zrobię jakiś bazarek, ale jak ktoś może, to niech się chociaż 5 zł dorzuci, bo nie dam rady :modla:
a przecież nie można teraz zostawić Aronka bez wsparcia