starsza kotka z młodym sh czy małym jak kto woli, da sobie radę :)
u mnie było inaczej niż u Szamanki, najpierw był sh a potem kociątko, teraz moja kicia dzięki wychowaniu się przy naszym Cezarze zachowuje się bardziej jak pies, warczy na obcych i chodzi z nami na spacery :) tylko nie ma już kolegi do zabawy ...
szkoda mi tych biedaków bezdomnych ale myślę że łatwiej będzie Ci z małym sh bo kotu krzywdy nie zrobi, gorzej na odwrót :)