Jeju, to nikt się tu nie odezwał?!
O 14.00 Szanta była już zupełnie wybudzona, kończono przetaczanie krwi.
Szancik przeszedł dobrze operację, nawet bardzo dobrze. W trakcie, po obejrzeniu guza, który znacznie urósł od ostatniego usg, czyli od 4.01., pan doktor zdecydował o zabiegu oszczędzajacym. Oznacza to, że Szancie pozostawiono część śledziony, gdyż "lepiej ją mieć, niż nie mieć", jak określił to doktor. Guz nie sprawiał wrażenia natrętnie nowotworowego, jest szansa, więc do czasu wyników histopatologii, prawie połowa śledziony pozostała.
Miejmy nadzieję, że już tak zostanie.