-
Posts
8421 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zofija
-
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Amara teraz nazywa się Tara:) A ponizej wieści od najmłodszego Muminka: Witam! :) Przesyłam zdjęcia Muminka. Dzisiaj był u weterynarza na ściągnięciu szwów. Wszystko jest ok! :) Jest grzeczny i kochany! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/13/3c4e3b3f0c24180bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/12/240b507a8834dde8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/13/2f10169b6f8fc500med.jpg[/IMG][/URL] -
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='yunona']Super wieści, a jak widać skleroza czasem też jest użyteczna :diabloti:[/QUOTE] Prawda:)? też się uśmiałam:) -
MORENA 10 letnia STARUSZKA ZA TM:( ŻEGNAJ MANIUSIA...
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
po południu zliczę deklarację. W Cieszynie. Dziękuję Dziewczyny! -
[quote name='maciaszek']On zaginął w Kamionce?! Kurcze... niedobrze. Obok zaczynają się lasy, duże lasy :shake:. Niestety sama nie znam Kamionki. Tylko trasę przelotową z Katowic na Ustroń. Myślę, że warto porozwieszać ogłoszenia na przystankach autobusowych. I może zahaczyć o katowicką dzielnicę Zarzecze (graniczy z Kamionką). [URL]http://mapa.targeo.pl/mikołow[/URL][/QUOTE] o jeju tego się bałam-pola, lasy...że gdzieś zaległ i nie ma sił iść
-
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Wysłalam pw do wszytskich co mają stałe deklaracje -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
Zofija replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za ofa, ale zaginął pies-ogromny Timur. Na granicy Mikołowa i Katowic. Wątek Ponizej. Jakby ktoś coś... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245225-DRAMAT-wielkiego-Timura-skrajnie-wycieńczony-ZAGINĄŁ-MIKOŁÓW-KATOWICE[/URL]!!!! -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Zofija replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny-zaginął pies okolice Katowic i Mikołowa-ogromny Timur-jakby ktoś coś wiedział... Mogę przesłąć plakaty. Ponizej jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245225-DRAMAT-wielkiego-Timura-skrajnie-wycieńczony-ZAGINĄŁ-MIKOŁÓW-KATOWICE[/URL]!!!! -
[quote name='Anula'][B]Timur zaginął między Mikołowem a Katowicami.[/B] Może poprosić na wątku Katowickim o pomoc w poszukiwaniu Timura: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/75461-Schronisko-w-Katowicach-POMÓŻMY-IM-ZNALEŹĆ-DOMY-!!!-Ruszył-wolontariat!/page239[/URL] Potrzebny jest jakiś kontakt z osobą,która poszukuje psa i plakat na wątku aby można było jego sobie wydrukować. Z Mikołowa jest [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/124457-akasha3791"][B][U]akasha3791[/U][/B][/URL][/QUOTE] Generalnie wszystkie schroniska są powiadomione. Ale już piszę
-
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Ja wieczorem (bo wyjeżdzam ) napiszę do innych, zeby wycofali deklaracje -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
I tak: Amarka ma do spania -albo koszyczek z kocykiem, albo kanapy. Z balkonu ma wyjście na ogród. Ale zrobi co ma zrobić i zmmyka do domu. Jest przesłodka. Taka totalna przylepka. Wetka zmieniła jej opatrunki na łąpkach, sprawdziła ranę po rozcięciu i dostałą witaminy na włosy i skórę -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia - z telefonu, z aparatu samej Amarki będę miała początkiem tygodnia- koleżanka musi znaleźć kabelek do aparatu:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/6/d06c5b6057edb842med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/6/9898fc0353be9733med.jpg[/IMG][/URL] -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Aktualizację zrobię jak dostanę wyciąg -początkiem tygodnia. -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny-jak najbardziej. Jest duża kwota, więc lepiej przeznaczyć pieniądze na inne pieski. Nawet jak Mumin przehoteluje to i tak wystarczy. -
[quote name='Malgoska']a gdzie on w końcu był i skąd uciekł?[/QUOTE] Zawiozłyśmy go do Stowarzyszenia Nadir. Nie czekałyśmy już.I Iza dała go do kojca. Iz tego kojca zniknął. Kojec nie był zadaszony. Natomiast on w schronisku nic takiego nie robił( mam na myśli chodzenie po płocie) . Nie wiem juz tak myśłam, ze moze przeszedł po płocie (adrenalina), a potem gdzieś zaległ w polu. Nie wiem. To ogromny pies.
-
[quote name='Anula']Tam nie ma w pobliżu osób z Dogo,którzy by pomogli w poszukiwaniu Timura?Jutro jest sobota,sporo ludzi nie pracuje i niedziela też jest dobrym dniem.Często takie akcje zaraz po zaginięciu psa dają rezultaty. A DT go szuka?[/QUOTE] tak, szuka. Aniu jak tak nie znam ludzi z dogo. Dzisiaj Iza będzie szukać też. Są plakaty rozwieszone wszędzie. Kasia posłała więcej zdjęć, które zrobiła jak wiozła Timura.
-
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Jechałam z nią i jej córką, która za 2 dni ma rozwiązanie ciąży:). Córka prowadziła. Nie no- Pani na mnie zrobiła takie wrażenie, ze ona musi mieć kogoś kim się będzie opiekować. Oczywiście Muminek będzie spał z nią w łóżku- a gdzie ma spać -zapytała?:). Opowiedziałam, ze jest szczekliwy-to nic, ze był chory- to nic, że jak to szczeniak moze jej coś poryźć -to nic. Ona zawsze miała psy. Dokarmia wszystkie okoliczne koty. -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Już piszę: Pani dzwoniła do mnie od dwóch dni non stop w sprawie Muminka. Ja szukałam kogoś do wizyty, ale czas letni to czas urlopów. Pani w końcu zadzwoniła (ja nie mam samochodu) , ze ona po mnie przyjedzie i pojedziemy do niej. Przyjechała z córką. Przywiozła mi całą dokumentację leczenia ostatniego pieska (odszedł w wieku 11 lat). Ja już szczerze się przyznam , ze myślałam, ze z nią jest coś nie tak. Ale w trakcie podróży jak opowiedziała mi historie swoich piesków i jak z nią siadłam w domu, to już tak nie myślałam. Pani to taki typ człowieka z sercem na dłoni. Całe życie miała pieski. Po śmierci ostatniego (którą bardzo przeżyła ) nie chciała brać kolejnego. Ale nie wytrzymała. Pani nie pracuje. Mieszka w domu z ogrodem. I mówi , ze obsadziła cały ogród, ale ta pustka:). Siostra jej wyszukała Muminka. Ona szukała pieska, ale jak zobaczyła tą ilość psów do adopcji to nie umiała wybrać (miałam to samo) . Jak zobaczyła Muminka to była miłość od pierwszego wejrzenia. Mąż troszkę marudził, bo porzednia sunia to była jego "córeczka". Generalnie jak dla mnie Muminek trafił świetnie. Jest już u Pani. Dzisiaj do niej zadzwonię