czytałam i płakałam, teraz też płaczę. Nie wiem co napisać... jestem z Tobą.
Ponad dwa lata temu też straciłam psa, z którym się wychowywałam. Wiem co przeżywasz. Na prawdę nie wiem co napisać...
Pamiętaj, że nie jesteś sama! Mi koleżanki cały czas powtarzają, że ja tylko przy psach, że nie pójdę na zakupy czy coś w tym stylu. Tutaj na dogo jest wiele osób, które doskonale Cię rozumieją, tutaj jest wiele psów, które Ciebie potrzebują! Można pomóc nie tylko adoptując. ;)
Jesteś wspaniałą dziewczyną... ;)