-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Gdzie jeszcze Spajkuniu cioteczki z kaską się podzialy??Tak tak..wiem..na dogo to juz wszystkie bankrutki sa niezłe...ale kurde..na pewno są jeszcze takie, ktore nam pomogą...ja tam wierzę..teraz bardziej sen z oczu spędza mi Kubuś...i póki On czegos nie znajdzie, to ja nie jestem w stanie niczymkonkretnym tu na dogo sie zajac....dzis z bezsilnosci zamknelam kmpa na kilka godzin...ale nie moglam wytrzymac...:cool3::cool3: -
Ihabe..blagam...nie dobijaj Goni:-(:-(:-(:-(NAprawde- nie wim jak pomoc..napisalam kolejne blaganie do kolejnej cioteczki ktorej adres dostalam od pewnego zacnego DT, ktory niestety tez nie moze przyą Kubusia:-(:-(Dlaczego tak jest- ze jedne psiaki maja extra szczęscie(zczego oczywiscie sie zawsze bardzo ciesze)a drugie..nie moga sie wygrzebac z ogromu nieszczesc, jakie go przygniataja...:placz::placz:Przeciez temu Kubusiowi sie nie nalezy taki koniec,,,14 lat sluzyl swojej Pani..ma na pewno przeogromne srce..tylko nie ma komu Go ofiarowac....co robic..no?????????:placz::placz::placz:
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
gonia66 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Wczoraj "poznałąm" Molly..a już ja tak kocham bardzo, ze az mnie "skręca"...ja sobie ją wyobrażam taka radosną, szczęśliwą..i taka , jak czytam jest..normalnie tylko do tulenia i calowania..chyba jak bede w WRocku, to nie odmowie sobie spotkania z ta Gwiazdeczką, o ile Naa pozwoli:loveu::loveu: -
[quote name='lilith27']Pako to piesek z mojego awataru poddany został eutanazji, wykazywał ogromną agresję mimo pracy nad nim i tresury wspaniały i piękny, niesamowicie inteligentny pies (tylko jakby z rozdwojeniem jaźni) Tydzień po odejściu Pakuni, Lili przybyła pod nasz blok spała na klatce przez kilka dni (chyba dwa) ta zbieżność czasowa nakazuje mi wnioskować, iż to Pakunia ją przysłał[/quote] AAAAAAA....no to wszystko jasne..poczatki Liluni pamiętam bardzo dokładne:oops::oops::oops:ale Pako jakos mi umknął...mial watek swoj???
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='eski']Ciotka Ihabe to prawdziwy anioł :lilangel:[/quote] Kasiasty anioł:loveu::loveu::loveu::loveu:CHyba zrobiła jakis naskok na bank albo super premie dostala..Dziękujem z calego serca i ze wszystkich sil cioteczce Iwonce kochanej:loveu::loveu::loveu:ja neistey do konca roku jestem udu...ona na maxa...przedwczoraj zrobilam bilans..koncza mi sie wszystkie debety...:cool3:NAJbardziej to mnie smucie, ze nie przybywa deklaracji stalych dla Spajkusia:-(:-(:-(Wyslalam wczoraj sporo wiadomosci i nic:placz::placz::placz:Ja wiem ze wiekszosc z nas jest "zdeklarowanych" do granic mozliwosci...ale tez martwie sie bo co zrobimy jak nie uzbieramy tych 300 zł...nie!!!co ja piszę!!!Nie ma takiej opcji...UZBIERAMY!!!!!najgorzej jest zawsze zberac, jak pies juz jest bezppieczny...bo jak nie jest- rusza serce i wszyscy płacą "na hura"..a jak juz..to uspokojone uciekaja tam gdzie pomoc jest potrzebna na cito....niestety i ja tak kilka razy zrobiłam:oops::oops:Teraz juz widzę,jaki to ból:cool3:Ale co tam...Damy radę...damy....spokojnie...:p -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']jestem oburzona! nie wrzuciłyście kubka do metamorfoz :mad:! to jeste jedna z tych historii, gdzie rzecz jest nie tyle o ratowanie zycia psa, co jego psychiki. i takie dobre zakończenia sa niesamowicie wzruszające i budujące. baby ( i chłopy), a nie zajrzelibyście do jamika -dziadka, nad którym wisi kostucha? w schronie szczecińskim jest, gdzie raczej geriatrii sie nie trzyma, więc.... chcemy powalczyć o godną starość dla niego, zapewnić mu ostatnie chwile w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1170/biedne-psisko-jamnik-pomozcie-w-szczecinskim-schronisku-146569/[/URL][/quote] Ja juz tam wczoraj w nocy trafiłam..i co??Tylko sie zwyłam przed snem..no bo co ja moge zrobic dla tego biedaka..no co???a tak bardzo bym chciala.....zwlaszcza dla jamniczka....:-( -
Iwonko..kochana jestes bardzo bardzo...to wspanialy pomysl...no i ile przyjemnosci..mysle ze faktycznie puszeczki Royala by Sledzikowi bardzo przypasowaly...bo tak sobie mysle, ze jemu potzrbane jest dobre, porzadne zarełko.zeby odżył piesio..ja jestem pewna Iwonko tak jak TY, ze moze i bardzo źle wygladał śledzio nasz Kochany..ale dostał drugą szanse i faktycznie wykorzysta ja na maxa...a my będziemy na maxa szczesliwe razem z Nim:loveu::loveu::loveu:
-
MIX jamnika szuka domu!!![Będzin] Już w nowym domu!
gonia66 replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
No i co tam u suni?????jest juz w domku????:cool3: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']jeszcze kilku Twoich podoopiecznych to ja twoje konto bankowe będę znała już na pamięć i 'z głowy' będę mogła podawać zapominlaskim. Mam tez nadzieję, że z wpłatami coś ruszy. [B]Wiesz teraz początek roku szkolnego :cool3: więc pewnie wiele ciotek ma puste portfele :p[/B][/quote] Własnie ja jestem tego namacalnym dowodem....normalnie jak wczoraj weszlam na swoje osobiste konto to sie przestraszylam debetem:oops:Nrmalnie bylam w szoku...a to dopiero poczatek wydatkow- jestem po pierwszym zebranniu u syneczka..tam- to bedzie bulonko:cool3:u coreczki nie mniejsze.. No ale wrzesien sie konczy wiec spokojnie...damy rade....sa pozyczki mieszkaniowe;)No ale tak czy siak- musza sie pienniazki znaleź, bo Spajkus to taki kochany pieseczek...do kochania i tulenia..nie do schronu(choc ten schron w ktorym byl- to schron na miare Oscara...ale zawsze schron:-() -
biszkopcik na długich nunkach biega po zielonych łąkach [']
gonia66 replied to Ambra's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje serce przebila tez.....no to na kolana.... -
[quote name='Syla']gonia66 ...Ty masz nosa.Widziałam tamten filmik i o Kubusiu już myślałam.Jednak nie mogę.Mieszkam z synem w wynajmowanej kawalerce.Mam dwa psy.Jeden, ze zwichniętą psychą, z Rudy Śląskiej i teraz Lejek.Kubuś wzbudza we mnie takie uczucia...sama zapewne wiesz.Jurto idę z malutką wysłać totka i kupić zdrapkę. AAAAAAAAAAA..no to życzymy miliona, potem kupna duuuuuzego domu z ogrodem oczywiście ...no a potem to juz Syla wiesz co:loveu::loveu::loveu::loveu:Juz się ciesze na sama myśl..maleńka..Ty juz wiesz co...;):loveu:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
NO..DZIĘKI KOCHANEJ CIOTECZCE MARYSI- RUSZYŁO SIĘ COSIK...' deklaracje przedstawiaja sie nastepujaco: [B]Negri-15 zl Lidan- 10 zł Madcat81- 10 zł malicja- 5 zł ihabe- 30 zł agata51- 10 zł eski- 20 zł Frubka- 10 zł ewatoonieja (do konca roku) 35 zł[/B] [B]Marysia55- 20 zł [/B]:loveu::loveu::loveu: Mamy więc na dzień dzisiejszy [SIZE=4][COLOR=Red][B]165 zł...[/B][U]Niestety, jeszcze brakuje nam do szczescia 135 zł...bardzo bardzo prosimy o pomoc....Spajkuś prosi....[/U] [/COLOR][/SIZE] -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Gosia , dopisz moją deklarację 20,-/m-cznie, ale będę wpłacać dopiero od miesiąca października. Za mocno zaszalałam w tym miesiącu jednorazowymi wpłatami na rózne pieski. Na czyje konto będziemy wpłacać ????[/quote]Marys..mmmmmm:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:kochana jestes:loveu:moze cos sie dzieki Tobie ruszy z deklaracjami..napislam dotylu osob i w zasadzie cisza,,,az jestes:loveu::loveu::loveu:bardzo dzie kuje..a wplacamy..no jak to gdzie..na konto "Kajetanka"czyli do mnie:eviltong: -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
gonia66 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Moj Boze...dopiero tu tralam..i nie moge sie nadziwic co to za cudenko....jak bardzo chce zyc i jaka ma wole zycia...jakos nie wyobrazam sobie myslenia tego weta....:cool3: -
[quote name='Syla']Nigdy na Dogo o tym nie pisałam.Mam syna z niepełnosprawnością znaczną, choć on na to zupełnie nie wygląda.Zaczął chodzić jak miał 5 lat.Dziecięcie porażenie mózgowe to tylko jedno z 6 innych schorzeń.Zanik mięśni znamy z własnego doświadczenia.Codzienne masaże i rehabilitacja dały to, że teraz mój syn chodzi.Czasem są z tym pewne problemy, ale to i tak sukces.Zaniki mięśni też są różne.Takie, w przypadku braku ruchu i takie, kóre z racji poważnej choroby postępują.Mój piesek, Lejek już sprawnie się porusza i myślę, że to też zasługa tego, że codziennie ja go masuję a poza tym "zmuszam" do ruchu na spacerkach.Oczywiscie wiem, że Moria ma nie tylko Śledzika na swoich barkach, ale i wiele innych psich istot.Jednak napisałam.Życzę Morii dużo siły i samozaparcia.Podziwiam takie osoby i pozdrawiam serdecznie. np...Syla...chyba niczym sie od tychludzi o ktorych piszesz- nie roznisz....a moze nawet Twoja postawa zasluguje na wiekszy podziw:loveu:...moze weźmiesz jeszzce do siebie Kubusia...;):loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='lilith27']tak sobie myślę .......że ją Pako przysłał do nas do klatki[/quote] JAki Pako???Do jakiej klatki..tego nie pamiętam...:roll:
-
[quote name='lilith27']teraz to myślę, że dobrze że została taka fajna jest..........:loveu: lepszej nie można by sobie wyobrazić zapraszam też do moich dzikusek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/radom-wystraszona-skrzywdzona-sunia-z-pola-jej-corka-146590/#post12975545[/URL][/quote] hihihi...a nie mowilam od razu????:eviltong::eviltong::eviltong:Ja wiedzialam ze tak bedzie;)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Zrobię dla Spajkiego bazarek. Mam nadzieję, że troszkę kaski wpadnie.[/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:DZiekuje Terra:loveu::loveu: -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Przejrzałam wątek i nigdzie nie napisałam, że to pies przytulanka,"łagodny i spokojny" takich informacji nikomu nie udzieliłam. Na wstępie wątku apelowałam o człowieka, który poprowadzi go przez dalsze życie, nawet wskazałam na dom z ogródkiem wiedząc, że mogą być problemy ze smyczą, lękami itd. Pan Borys uważa, że okres od lutego to bardzo długi okres dla psa. U nas są psy po kilka lat.......! Czy trzymanie go nadal w schronisku spowodowałby, że nagle nadawał by się do domu. W oddali od schroniska podobno czuł się spokojniej, to już dobry znak. Myślę, że państwo nie znają realiów schronisk, bo nie zaglądają tam, są wrażliwymi ludźmi i nie chcą oglądać tych miejsc. W porządku, ja też długo się przełamywałam zanim tam weszłam. Może powiedziałam, że jest od wiosny, chyba od maja, bo wtedy go zobaczyłam, ale co to za różnica luty czy maj dla tego psa. Nie wiem czy zabranie go na siłę z samochodu tak naprawdę nie miało sensu....[/quote]Aniu..ja jestem na watku Czarusia od niedawna...trafiłam "przypadkowo"(nie wierze w przypadki:lol:)...ale nie potrafie sobie nawet wyobrazic ze moglas Panstwu mowic, ze to pies przytulanka..., bo ja odkad tu jestem wiem, ze jest to pies, ktory potrafi "zlapac"...i od poczatku mowilam o jego socjalizacji...to nie wydaje mi sie prawdopodobne, zebys mogla powiedziec Panstwu inaczej- wiedzac, ze przyjechac maja ponad 500 km...a jesli chodzi o schrn- tam nie powinien byc zaden pies..a juz psy z taka trauma...dlatego nam wszystkim zalezalo, zeby go stamtad wydostac jak najszybciej..i dalej zależy....i jeszcze cos...tez mysle, ze mimo wszystko..warto bylo go na sile wyciagnac z tego auta....warto bylo- biorac pod uwage chocby dzielace kilometry sprobwac...i nie mowie tego aby ocenic..ale aby dac radę...bo mysle ze gdyby wyszedl z tego auta..juz dzis bylby szczesliwym psiakiem..i Panstwo tez.....