Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='Moria']Czarus nikogo nie prowokuje i nie zaczepia. Caly dzień chodzi w ogrodzie nie chce do domu. Wieczorem troche trzeba za nim pochodzić aby go przyczepić do smyczy i wprowadzic do domu, bez gwaltownych ruchów, potem siada i trzeba go poglaskac po glowie. Boi sie jak czlowiek tak gwaltownie cos z nim chce zrobic b nie wie o co chodzi. Potem dam zdjęcie roześmianej mordki z kolega z pokoju. Pięknie reaguje na glos. Jest jeszcze nie do konca urodowo zrobiony. J[B]est bardzo grzecznym i milym psem, nie wiem o jakim wy psie opowiadacie.[/quote][/B] Hihihihihi:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:no wiadomo.."nasza krew"...prawda cioteczki i wujaszkowie????:p
  2. [quote name='Ra_dunia']Cohen ponoć w drodze do nowego domku ;) Teraz bardzo prosimy wszystkich o przeniesienie deklaracji na Chojraka :modla: Jego zdjęcia na wątku Funduszu Sokratesa.[/quote] A gdzie jest watek Sokratesa?????To nie ten???A Chojrak...ja juz sie zaczynam gubic.....to ten nowy psiunio na zdjeciu wyzej????Chcialabym wiedziec, bo ja "trzymam" fundusze Cohena- wczesniej Sokratesa..no i troszke zaczynam sie gubic w tych watkach(bo jest drgi- Amisa no i nowego Onka..)Prosze wiec o konkretne informacje.....
  3. No i super ze Gabi juz jedzie tylko u mnie wlasnie okazalo sie ze mam pilny wyjazd do wrocka wlasnie wsobote....:mad::mad:normalnie szok....tyle czekalam...specjalnie juz nie jechalam do hoteliku...na ta okazje- zeby spotkac sie...no ale musze- moja cora ma zapisy na rok a nie chce sama jechac....a i ja nie chce Jej samej puszczac....w sobote wracam wprawdzie ale poźno w nocy....no i kicha..Ihabe...jaaaaaaaaaa....a juz myslalam ze sie poznamy....:shake::shake:No ale Gabi nie zatrzymuje i ciesze sie ogromnie ze jedzie...teraz to ja juz nic nie planuje...moje plany dalekosiezne zawsze ale to zawsze "biora w łeb"...a ja sie nie moge nauczyc,ze mam niczego nie planować....i potem tak mam....:mad:
  4. [quote name='Erazm']Ponowie pytanie, gdzie ma maluy ogloszenia. Najlepiej zamiescic wszelkie dane wpierwszym poscie, typu kiedy sie konczy i czy bedzie odnowione, to zaden wstyd , jest wiele psiakow na dogo kazdy pomaga jak moze[/quote] :oops:Niestety ja nie znam odpowiedzi na to pytanie...a zalozycielka wątku to /...ja Jej tu dawno nie widzialam wiec nie ma kto aktualizowac pierwszej stronki...:shake:Ogloszenia to chyba wszystkie(albo wiekszosc jakie mial) wygasly...:razz:
  5. [quote name='anett']Wczoraj został zabrany przez Patryka DONek:loveu::multi: Psiak już bezpieczny u Wiosny. Amis strasznie się na niego cieszył - biegają razem po wybiegu i Wiosna mówiła, że Amisek wylizuje go po pysku, zaprasza do zabawy, zachowuje jak szczeniak; widać, że bardzo się zżyły może nawet wcześniej były razem... Niestety domek zrezygnował z Amisa - chyba za bardzo odbiega od wzorca jak na takich wielkich miłośników rasy:angryy::angryy: Nie mam dostępu do sieci wię w razie czego kontakt tel. 501 702 550.[/quote] To jak to teraz bedzie>>??Bo wyczytalam na watku innym ze jeszcze jedna bidulinka zostala zabrana..????
  6. [quote name='t_kasiek']ja to wiem - rodzice wzieli 2 lata temu 8-letnia sunie :) Pixi jest cudowna i wciaz cieszy sie dobrym zdrowiem :) no ale tak jak mowisz - nic na sile.......[/quote] Dokładnie tak....ale Slodziak musi wreszcie isc do domku...:roll:
  7. [quote name='lekston']jak dojdziesz do wiedzy , czym sie różni niewydolność nerek + rokowanie a ślepota przy dobrym stanie ogólnym, to posyp główkę popiołem..... nikt z was nie ma odwagi napisać, że tak naprawdę, to przed psem albo droga przez mękę (choroba, cierpienie) albo eutanazja i tyle.....[/quote] .....................
  8. [quote name='Ada-jeje']Owszem apetyt mu dzisiaj dopisywal, jadl dwa razy, pierwszy raz po zabraniu go z lecznicy po kroplowce, wtedy tez troche odzyl i duzo sikal zrobil tez koope a za chwile druga w aucie. Bylysmy tez z hanek z nim w parku gdzie wyczesywalsmy pchle odchody a konca nie bylo widac, pchel bylo tez co niemiara, zrobila tez 3 koope a pozniej o 18.00 zjadl druga miche karmy z puszki i od tej pory tylko spi, nie pije nie wstaje, nie sikal. Jestem jednak dobrej mysli, tak samo bylo dzisiaj jak wyciagalam go z lecznicowego boksu. Jutro z samego ranca wyciagne go z poslanka i pojde na krociotki spacerek. Tearaz juz spadam tez spac i jeszcze raz popatrze na Olunia.[/quote] Dzięki ADa za odpowiedź..troszkę mnie uspokoiłaś..wiem, że Ous jest w dobrych rękach więc tez niebawem udam sie w sen:lol::lol:Dobranoc:loveu:
  9. [quote name='Ada-jeje']Bylam jeszcze teraz u niego, zmierzwilam mu troche kocyk jak zalecila coteczka taks, wymizialam od cioteczki goni i od wszystkich ktorzy sa razem z Olusiem, tylko ze jego pozycja wogole sie nie zmienila, :shake: i ledwo co poruszal powiekami jak go mizialam za uszkami. Tak bardzo malo w nim zycia :-([/quote]O Jezu..............:-(:-(:-(Ale jadł coś i pił????Matko...no to teraz będę miała nocke z głowy....myślisz, ze mo ze być cos nie tak z Nim?????:-(:-(
  10. [quote name='deer_1987']Tak sie zastanawiam czy zamknelas swoje serce czy myslisz jeszcze o jamnisiu albo innym psie? nie wiem jak to jest stracic psa ale mysle ze w jakims stopniu pomaga dac dom innemu, ylko nie wolni porownywac[/quote]nO SKĄD..JA MAM ZAWSZE SERCE OTWARTE DLA PSOW NASZERZEJ JAK TYLKO MOZLIWE...i wcale nie musi być jamnis...niestety moj TZ nie chce już slyszec o psie kolejnym..leży obok mnie Salmunia...śpi i biega przez sen...wzięta ze schronu..na "tymczas"....(wieczny)....kocham Ja bardzo..poczatkowo nie mialam sil na milosc, bo mialam uczucie jakbym zdradzala Ciapulinkę...odkąd pojawiła się w naszym domku salma..zawsze traktowałam ja inaczej.."lepiej"...bo uważalam ze wyjatkowo skrzywdzona(nigdy nie mialam wczesniej psa ze schronu)...Ciapulinka przez to troszkę schodziła na drugi plan..i teraz mam wyrzuty..ze oststnie miesiace jej zycia..a ja wiecej uwagi i milosci dawalam Salmie....dlatego poczatkowo mialam takie dziwne uczucia względem Salmuni....teraz jest juz dobrze..ale bardzo chcialabym miec jeszzce pieska...tzn gdyby to ode mnie zalezalo- mialabym ich jeszcze kilka....chyba jednak to nie jest dobry czas....do tej pory zawsze we wszystkim udawalo mi sie przekonac mojego TZta..teraz nie mam szans....:shake:
  11. BArdzo dziekuje wszystkim przyjaciołom, kotrzy tu wchodza, żeby odwiedzić Mojego Skarbusia...to bardzo pomaga..wiedząc, że jest tyle osob, ktore rozumieja....wiem, ze nie zwariowałam..że to normalne....i wiem, ze szybko nie minie...niby zyje..niby pracuje i niby jest normalnie....dopoki nie zaczynam myslec i przypominac sobie....dopoki nie zobacze kolejnego sladu obecnosci Ciapulki w domku....a to plamka na dywanie, ktorą zrobiła...a to kocyk,ktory lezy za fotelem- gdzie spala zawsze(przy grzejniku)...ciągle cos..gdzieś....ale nie mam ani sil ani odwagi ani tym bardziej ochoty, zeby to sprzatnąc, schowac...zmyc....nie..i nie zrobie tego na pewno dluugo dluugo..o ile w ogole zrobie kiedykolwiek.....tak dziwnie jest tu bez Mojego Skarba...tak inaczej..ale widze to tylko ja......:-( Maleńka...widzisz ilu masz przyjaciól???zamerdaj koniecznie ogonkiem do wszystkich Ich pieskow, ktore sa już na pewno z Tobą... KOCHAM CIE BARDZO..I ZAWSZE BĘDE KOCHAŁA.....
  12. [quote name='Ada-jeje']Aisai za Allgro dziekujemy :loveu: to zrobi IKA bo my mamy darmowe, Psiurek ma imie nazywa sie Olek, dla mnie Olus brzmi tak cieplo.[/quote] No pewnie, że ciepło..no...to mamy Olusia:loveu::loveu::loveu:Prosze i mizianki dla niego jak bedziesz zaglądała..jest naprawdę urzekający....taki..no..do kochania...zapada w serducho głeboko.....:roll:
  13. [quote name='Nikus']To sprawdźmy..we Wrocku pewnie jest pare dogomaniaków...a potem..w drogę..ja pojadę..[/quote] No Ludzie!!!!Ten Anioł w męskim przebraniu nawet tutaj zagląda:crazyeye::loveu::loveu:I od razu- nie ma to- tamto- wiezie psiaka jak tylko jest potrzeba...:multi::multi: Ada...ale i Tobie nic nie brakuje....dzi ekuje za wszystko co robisz dla Maluszka:loveu::loveu:..a moze damy Mu jakies imie?????:oops:
  14. [quote name='Moria']Sledzik sie przypomina jakoś chodzi nawet trochę wiecej i Kładzi sie pilnuje no jej zbiorowiska zabawek sztuk 5.[/quote] Nie..no o Sledziku to ja pamietam cały czas:loveu:Pisalam o Nim na innych wątkach, bo jakos ten mi umykał dziś..ale nie zapomniałam....to jest nasz Mega-Hiper Słodziak i duma....i najlepszy dowod na to, ze pies..kiedy otrzymuje Miłośc....zawsze odwdzieczy sie najpiekniej jak umie..a Sledzik dokladnie wie, co jest dla nas wszystkich najlepsze i najpiekniejsze:loveu::loveu:Jeszcze troche i zaprowadzisz go Wiolu do tej "sławetnej" wet...i zapytasz, co ona na to:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:a..niech sie chociaz zaczerwieni:loveu::loveu:
  15. [quote name='Bjuta']On specjalnie agresora udawał, żeby poznać Morię! O SPA u Morii krążą legendy w schroniskach, psy są gotowe do wielkich poświęceń, byle się tam załapać![/quote] HAhahahaha.......:loveu::loveu::loveu::loveu:aaaaaa//....no to już wszystko wiemy:lol::lol::lol:
  16. [quote name='Moria']Będą foteczki jutro pojutrze Sledzik spi w posłanku od Iwonki, Spajki ciśnie sie w koszyczku Kajetanka, a nasz Czaruś wciska sie do poslanka hotelowego Elwiska 16 letniego, ktorego panstwo wyjechali na floryde.[/quote] Hihihihi...za to Elwisek to gdzie sie umiescił???:loveu::loveu::loveu:Ot..Czaru s cwaniaczek..bardzo "agresywny":eviltong::eviltong::eviltong:
  17. [quote name='taks']Gonia66 - po co zazdrościć, bierz i to nawet do domu skoro garażu nie masz;) taka bida to najlepsze lekarstwo na otarcie łez a przy okazji psa uratujesz:roll:[/quote] Nawet nie wiesz jak bym chciala....niestety nie mam szans sie przebic w domku....:-(Moj TZ nie chce slyszec..jeden raz mi się udalo...wzielam z Wrocka na DT(nawet nie ja a namowilam corke)...TZ był zly..a my juz po tygodniu wiedzialysmy ze ie ma szans na oddanie komukowliek Salmy....wiecej moj TZ nabrac się nie da na tymczas:-(:-(:-(:-(
  18. [quote name='Moria']Czaruś czuje się bardzo dobrze bez sierści cieszy się i śmieje chociaż jutro czeka go drugi etap strzyżenia. Pod koltunami okazalo się że skora się łuszczy i jest trochę zmian wykąpiemy go w szamponie specjalistycznym. Spodobalo mu się chodzic po ogrodku, juznie chce siedzieć w domu, teraz spi. Pani mowiła, że jej szkoda psa,który jest popychany w schronisku i możebyc uspiony. Czarus raczej nie widzi, jedno oczko ma bardziej wylupiaste a drugie takie schowane.[/quote] Ojej...no to...to pllliiisssssssss.... foteczki prosimy...foteczki...:loveu::loveu:bo to jedyna okazja zeby zobaczyć "Paskudkę"....za miesiac to będzie Pięknosc" number łan":eviltong::eviltong::eviltong:
  19. Mateńko..co za cudeńko...wiecie co???Te ślodziak juz i tak- nawet w tym garażu ma raj na ziemi...dla niego to chyba cos najcudowniejszego co go w zyciu spotkalo...mysle ze jak pojedzie na DT i troche "dojdzie" do siebie- nie bedzie szukal dlugo DS..bo to naprawde ladny psiunio..i taka ma ufna mordeczke jak u malutkiego dziecka...no tylko do calowania..zazdroszcze nawet tego, ze ktos go moze trzymac w garazu....tez bym chciala...:roll:
  20. [quote name='Selenga']Dzwoniła do mnie dzisiaj Moria - Czaruś już ostrzyżony. I nikogo nie zjadł :) Skóra pod futrem paskudna, ale przy takim zaniedbaniu to chyba nic specjalnie dziwnego. Pani z Lublina dzwoniła, rozmawiała z Morią, jak najbardziej podtrzymuje decyzję o adopcji. Właśnie wysyłam do lublinianek z dogo i mapy pomocy pytanie o sprawdzenie domu. [B]Coś czuję, że mi się szykuje kolejny kurs do Elbląga...[/quote] [/B] Ojej...........naprawdę..byloby cudnie...przecudnie..tylko moze niech chlopakowi troszke kudelki odrosna, coby Pani nowa sie nie przestraszyla, bo ja juz sobie czarusia łysego wyobrażam:eviltong::eviltong::eviltong: No i jesli sie uda to ja juz 'KRZYCZĘ WIELKIMI LITERAMI"..Moria- nie oddawaj miejsca Czarusia nikomu innemu- zaraz znajdujemy nowa bidule na domkowy tymczas....przed zimą to wybawienie:loveu::loveu::loveu::loveu:
  21. [quote name='Ada-jeje']Gonia mamy juz 5 psow na hoteliku nie stac nas na wiecej, a po za tym z psem trzeba chodzic codziennie na kroplowki, siedze i rycze jak bobr, bo psina jest w garazu, za co, za jakie grzechy, komu zawinil zeby siedziec w garazu, bez glaskow, bez kontaktu z czlowiekiem, biedny :-( i te smutne oczy :-( nie mam juz sil, przerasta mnie to wszystko. :placz:[/quote] A Naamaschild???Tez chyba ma taki domowy tymczas...we wrocku...tylko ze teraz ma chyba piesia...no ale nie wiem ile moze przyjac do siebie...kto jeszcze?????kurcze................:razz::razz::razz::-(
  22. [quote name='Laima']:multi: Gdyby jeszcze nerki były zdrowe, byłoby fantastycznie...[/quote] No i gdyby domek znalazł..tez byloby fantastycznie....:loveu: Ihabe...dziekujemy za wizytę i opiekę nad naszym slodziakiem-prynajmniej wiadomo juz co i jka..no i moze leczenie coś da...i lepsze karmienie..i dojdzie bidulinka do siebie...oby...........................:roll::roll:
  23. Co za biedactwo malutkie:-(:-(:-(Dlaczego tak sie dzieje???Rzeczywiscie czasem ogarnia czlowieka taka bezsilnosc..bo to co robimy wydaje sie walka z wiatrakami...mam tylko nadzieję, że uda się znaleźć jak najszybciej cieply kącik dla malucha..nalezy mu sie zdecydowanie....a moze do mariamc??Ona ma hotelik i wiem ze miala ostanio miejsca..a ma podobno super nowoczesny hotelik i nie taki drogi....tylko nie wiem czy fundacja moze oplacac hoteliki....:razz:
  24. [quote name='Moria']Czaruś jest takim śmiesznym psem to tak jak ktoś pisał o Maskotce że jest takim psim podnożkiem z bajki piękna i bestia to taki też jest Czaruś. Strasznie wychodzą mu kudly, muszę go wykąpać i decydujcie czy go golimy, do was należy decyzja. Czaruś spał i odpoczywal, wczoraj już chodzil po pokoju zajął posłanko pontonik pieska ktory jest u nas na hoteliku,niestety koszyczek Kajetanka jest za mały dla Czarka. Cały czas czeka na to jego warknięcie, od początku była przygotowana na psa złośliwego gryzącego warczącego i nic niestety nic. Dzisiaj był sam w ogrodku spacerowal jak do niego podeszlam i wzięłam go na szmycz pozwolił bez problemu. Ma apetyt trzyma raczej potrzeby aby załatwiać się na podworku. Jedyne co to boi się nagłych ruchów, płoszy się wtedy i nienaturalnie w panice che uciekać i to jest jedyny mankament. Toleruje psy koty, pozwala wyjadać z miski, nie jest złośliwy nie ucieka nic po prostu pies od razu do adopcji, jeszcze tak śmiesznie sika nie podnosi łapy,po dziewczynsku. Tylko trzeba zdecydowac co robimy z jego wlosem bo jest naprawdę pod tym względem zaniedbany.[/quote] Jejuuuuuuuuuu..wiecie co???Czy Wy wiecie, ze ja zupełnie zapomnia,am, ze Czaruś o ktorym tu piszemy i ktorego zawieźliśmy do Morii, to ten "groźny, warczacy jak lew" pies, ktory przez swoja agresje wrocil z adopcji:razz::razz:....serio!!!!!piszę szczerze- zapomnialam ze to watek tego samego psa:lol:..nawet Selengi nie pytalam, czy nie byl agresywny w aucie...dopiero jak przeczytalam jak Wiola pisze- ze caly czas czeka na to jego warczenie i agresję- "zajarzyłam":crazyeye::crazyeye::crazyeye:...no szok!!!!!Czyli z naszego Czarusia taki agresor- jak ze mnie baletnica:eviltong:...w takim razie to sama radosc dla nas wszystkich, tym bardziej, ze moze rzeczywiscie uda mu sie znaleźc domek...ależ to radośc i szęście..kleja bida..kolejny dowod na to, ze pies poza schronem...o zupełnie inny pies:loveu:...nawet slepy i głuchy....odzyskuje siebie i swoje życie...:multi::multi::multi:Dziękujemy Wiolu bardzo..a napisz- gdzie śoi Sledzik, skoro Czarus pcha sie do kajetankowego koszyka??/O ile pamietam, to Sledzi sobie zareezerwowal to poslanko:lol::lol:
  25. Aeż Wy macie nosa Drogie cioteczki..jak na zawolanie pytacie o kase a ja wlasnie dzis mam dobra nowine...znalazlam bowiem wczoraj w nocy kolejnego Anioła- tym razem płci męskiej- wujaszka Nikusa:loveu::loveu::loveu:...napisałam do Niego (właściwie to On sie sam znalazł na innym watku;):))...i co????I co???I to, ze dzis rano na moim koncie mialam juz brakujace na przyszly miesiac 135 zł dla Spajkusia:multi::multi::multi::multi:...czy Wy to sobie wyobrażacie??????Bo ja mam klopoty, chociaz mnei to spotkało"naocznie" i "namacalnie"....Tak wiec jak wplyna deklaracje na Spajkusia(o ktore bardzo prosze)- następny miesiąc mamy opłacony...ale na kolerjny musimy szukac forsy dalej, dlatego bardzo prosze zebyscie nie ustawaly Drogie cioteczki w poszukiwaniach...bo wszystkie wiemy z doswiadczenia, ze jak juz piesek jest bezpieczny w hoteliku- trudniej znacznie jest znaleźć chętnychdo deklaracji....a to dobrze nie wróży naszemu Slodziakowi...tym bardziej, ze jak do tej pory nie moze narzekac na brak szczęscia...mam wiec nadzieje, że to szczescie go nie opusci w kolejnych miesiacach i znajdziemy osoby chcetne..zima sie zbliza wielkimi krokami.....:roll:
×
×
  • Create New...