-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
[quote name='brazowa1']Goniu,nie chodzi o sopot,mimo,ze tam pies bylby bezpieczny - chodzi o to,ze ZADEN schron nie wchodzi w rachubę.[/QUOTE] Dokladnie mysle tak samo i ja i wszyscy tutaj chyba....nie damy go do zadnego schronu...ta opcja od początku była na pozycji przegranej:)
-
[quote name='brazowa1']Zadnego sopotu-ten pies nie znajdzie domu w schronisku.Jest znowu pełno.Liczy sie jakoś życia a nie sam fakt,ze zwierze egzystuje,je i wydala.I tak przez kilka lat.Brrrrrrr. Hm,a moze pies zaczal babce lac w mieszkaniu...[/QUOTE] Do Sopotu nikt go brazowa nie odda- nie ma mowy....taka opcja w ogole nie wchodzi w gre....
-
[quote name='Marcepan']zapytam, choć nie sądzę, że powie mi prawdę. Kuba (wet) w lecznicy rozmawiał z nią jakieś 40 minut, a ona łkała i mnożyła kataklizmy (zawał, przerzuty etc.). zdaje się, ze nie chodzi o karmę (pieniądze), tylko o opiekę, wychodzenie z psem. nie mam doświadczenia w takich rozmowach, a mój stosunek do tej pani jest, delikatnie mówiąc, niechętny. oczywiście staram się ułożyć to sobie w głowie, nie oceniać, nie skreślać, ale jest to dla mnie [B]bardzo[/B] trudne. zapytam o inne zwierzęta, ale nie planuję wchodzić do domu, umówiłam się z nią, że zejdzie z psem na dół.[/QUOTE] Dasz radę:) Czekamy na wieści- i tak robisz dla tego pieska bardzo bardzo duzo:):)
-
Nie...no...ubawiłam się "po pachy" z tych foteczek..normanie Hilton się chowa:):) A juz to ostatnie zdjęcie jest zajefajne....śliczniutkie i takie....no...nie wiem jak ująć...to super i już... Zazdroszczę Ci Reniu faktycznie...naprawdę szczerze zazdroszczę...:):) Choc z drugiej strony- nie zazdroszczę momentu, jak bedziesz musiala oddać Edusia do domku...no ale coś- za coś....:)
-
Marcepan, Izis..jestescie cudne...same konkrety...W szoku jestem, ze od rana juz tyle zdołałyscie załatwić:):) TO dobrze rokuje mam nadzieje... Z tego, co napisałyście o KUbusiu(dobrze zrozumiałam, ze tak się nazywa nasz bohater??), ma naprawdę dobre "parametry życiowe":)..nieduży, wesoły, grzeczny, nie gania za kotami, mieszkał w bloku, chodzi na smyczy...(aż płakać mi się zachciało, jak sobie wyobraziłam grzeczniutko wchodzącego, zadwolonego psa do lecznicy ze swoja Panią...po smierć..:(:()... Nie damy mu umrzeć...wierze, że się uda i że Wasza rozmowa z Panią ( nie przez telefon- to zawsze inaczej), dużo da... Ja Pani nie potepiam...nie chciala go oddac do schronu(zresztą w schronie tez tak nie przyjmuja ot- sobie), nie przywiązała go do drzewa ani zostawiła pod sklepem...Pewnie nie zna dogomanii i nie wie, że sa inne sposoby na pomoc dla swojego ulubieńca...i że są osoby, które moga i zrobia wszystko, żeby mu pomóc...Najlepszy dowod, że zabrała jednak psa z lecznicy do domu- jak się dowiedziala, ze jest dla niego inna możliwośc... Wierzę, ze będzie dobrze... CZekamy więc na info, zdjęcia..a tymczasem polubku- wielkie dzięki za banerek!!!!Juz wklejam:)
-
No to super....;) NA banerek czekamy od "rana" od 14;)Jak bedą fotki- to po prostu poprawisz prawda..??
-
[quote name='Izis1984']Dzieczyny, PLISS nie piszcie o regulaminie tylko o psie- gdzie jest, jaki jest, jak wyglada (gabaryty) i do kiedy ma czas... Bedzie akcja cos czuje :roll: Jesli jest w Gdansku podjade i pogadam z kobietą. Obejze psa, zrobie zdjecia...[/QUOTE]Napisalam wlasnie PW do zalozycielki watku, żeby zaprosila osobę ktora pisala o psiaku, lub zeby zdobyla te wszystkie info..a jesli bedzie mozliwosc podjechania przez Ciebie, rozmowy i zrobienia fotek- to byloby cudownie....zdjęcia i info o psie- to podstawa, jesli chcemy mu cos znaleźc...a czasem madrze przeprowadzona rozmowa , tez może zdziałać cuda...
-
[quote name='majqa']Dlatego tak to punktowo pogrupowałam, dla łatwości uzupełnienia. Mój Boże, mam starsze, pozgarniane psiule niż ten biedak. :-( Nie można mu odmówić choćby tej ostatniej szansy na cud.[/QUOTE] Oj....zdecydowanie duzo starsze psiunie znajduja domki...11 lat to "średni" wiek jeszcze:)... Nie wyobrazam sobie nie dać mu szansy...tym bardziej, ze z tego, co doczytałam, to maluszek...a takie łatwiej jest "sprzedać" do kochajacego domku... Napisałam PW do mercy....czekamy wiec na odzew...
-
[quote name='majqa']Dobry pomysł Goniu z tym PW do założycielki. Może namówi tę osobę z miau do wejścia tutaj.[/QUOTE] DObra..to ja napiszę...to podstawa wg mnie....fotki i wiecej wiadomości....
-
[quote name='majqa']I to rzeczywiście prawda. Istnienie regulaminu, dowolnego zresztą, jest jak najbardziej właściwe, o ile osoba, która ma go przestrzegać ma do niego dostęp, choćby po to, by sprawdzić, czy i co się w nim zmieniło, a i ku odświeżeniu pamięci. W przypadku tego psiaka, zakładając, że przedstawiona historia jest prawdziwa (nie mam podstaw w to wątpić), a zegar solidnie mu tyka, można było poprosić o pomoc innych na PW lub poczekać z założonymi rękoma, by już "po ptokach" poużalać się, że pomoc przyszła za późno.[/QUOTE] NIe majqa..nie bedziemy czekac z założonymi rekoma ani studiowac regulaminu, kiedy czasu brakuje... JA roześlę kilka PW do "swoich "osób, Ty do "swoich":):) Spam jest wtedy- kiedy jest niechciany...to na sczzescie:):) MAm nadzieję, ze jak bedzie nas więcej uda się coś zdziałać....więc " do dzieła".. I koniecznie trzeba zaprosic ta osobe...koniecznie...napiszę może PW do założycielki watku..??
-
[quote name='majqa']Nie wiem, jak długo trwa teraz oczekiwanie od momentu zarejestrowania się na dogo do możności zalogowania. Jeśli idzie to szybko super by było, gdyby ta osoba z miau zarejestrowała się i dostarczyła bieżących info.[/QUOTE] Majqa..wszstko w jeden dzien mozna załatwic...mam troche znajomych, ktorych zaprosilam na dogo...w tym samym dniu mogli pisac posty...
-
[quote name='gameta']Rozsyłanie niechcianych wiadomości na pw nazywa się SPAM - za to dają bana. Zapoznaj się z regulaminem dogo...[/QUOTE] Regulamin nie hula od dawna...na pamięć sie go nie uczylam nigdy..ale jesli za wolanie o pomoc grozi ban...???Na szczescie PW wysyłam do ludzi, którzy nie uważają tego za niechciane wiadomości gameto.. Jestem tu na zaproszenie wlasnie z PW..i jestem tu, aby szukac pomocy dla psa, ktoremu grozi eutanazja- pozwol, ze zajme się tym, o co mnie poproszono..ok..???Ten pies- jest duzo wazniejszy, niż ban....i zrobie co bede umiała, żeby mu pomóc...
-
ad.2.[quote name='mercy'] będę go utrzymywała, jak długo będzie trzeba." [B][COLOR=red]POMOCY!!!!![/COLOR][/B][/QUOTE] ad.3. Kto powiedzial, ze trzeba spamować..???Jest PW...prawda..???
-
Elbląg....Moria ma hotelik...jesli mercy chce go utrzymywać poki nie znajdzie sie domek dla niego- moze tam go zawieść..???Albo u mariamc..???SZczecinek..??? ABsolutnie przeciwna jestem eutanazji.....nie wyobrazam sobie nawet usypiac zdrowego psa... potrzebne sa zdjęcia do ogłoszeń...masz je..???Inaczej ogloszenia nie maja sensu...:( Tezba rozesłać link do wątku po dziewczynach....musi się znaleźć wyjscie....
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudna nasza, kochana mordeczka....i nawet potrafi prostować głowkę:):) -
[quote name='Malwi']A co tam u naszego pięknego krzywoustego ?[/QUOTE] Właśnie wczoraj o nim myślałam:)....tylko watek mi się "zapodział":)
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
gonia66 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
PRZYPOMINAM TYLKO, ZE OPALIKOWI BRAKUJE JESZCZE 115 ZŁ DEKLARACJI STAŁYCH...:(:( NA PIERWSZY MIESIAC BEDZIEMY MIELI Z DEKLARACJI JEDNORAZOWYCH..A CO POŹNIEJ...???A TRANSPORt??? Błagamy o pomoc i o najdrobniejsze nawet deklaracje....Kto jeszcze dołoży..???? -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
gonia66 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild']Ta kobieta jest niesamowita, zawsze na widok Molly zalewa się łzami, uwielbia ją tulić i zawsze solidnie wypieści;) Miszka też jej się bardzo spodobała, ale dla Molly to ona ma serce otwarte szeroko. Blanche to poza konkurencją, bo wiadomo, że moje i nie oddam;)[/QUOTE] A jestess pewna Naa, że Molly oddasz????:)..Jakos tego nie czuje:p..JA osobiscie nie wyobrażam sobie, ze Maleńka MIss moze gdzieś jeszcze czuć się taka szczęsliwa jak u Ciebie..jak z Tobą...:):) -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
gonia66 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
APSA będzie zbierała- czekamy wszyscy na nr konta do przelewów:):) -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
gonia66 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby, oby oby...:):)Bedzie dobrze:D -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
gonia66 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Wklejam fgarment maila od malibu57: Natalio, chętnie pomożemy. Jeśli schronisko się zgodzi oddać sunię nam, to ją wyadoptujemy, ale muszę znać namiary i mieć kontakt bezpośredni z chętnym domkiem. Nie mamy w tej chwili ani jednego miejsca, gdzie mogłabym umieścić psa z chorobą skóry. Ba! Nawet zdrowego nie mam gdzie umieścić. Jeśli więc, chętny domek nawiąże z nami kontakt i potwierdzi wolę przyjęcia suni, a schronisko zgodzi się wstępnie oddać ją fundacji , to proszę o kontakt do nich i napiszemy oficjalnego maila z taką prośbą. Moze warto sprobowac :) Podsylam na PW maila do malibu57.[/QUOTE]AAAAAAaaaa..no to jak malibo57 się "zgłosiła" do pomocy, to Balbinka "jest już nasza":)...Malibo to Psi Anioł w ludzkiej skórze, więc Teresko pliiisss....skontaktuj się z Malibo....jesli chcesz Jej nr telef to napisz mi- podam na PW, a malibo głowy mi nie urwie na pewno:):)Przez telefon najszybciej będzie i konkretnie:) -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
gonia66 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Kurcze...On to naparwdę jest w fatalnej sytuacji:(:(...a jego minka...smutek w chorych oczkach....to takie przygnębiajace...:( -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
gonia66 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
UUUUfff...no to troszke mi ulżyło....juz są dwa wyjścia- zaczekamy na Paulinę, bo moim zdaniem to najrozsądniejsze, żeby to Ona rozmawiala osobiscie i przedstawila sparwę...jesli to się nie uda- moge dzwonic- nie ma sprawy...:)POwiem wszystko.Nie wiem tylko, czy z ta FUndacja sie uda- nigdy tak nie robiłam, nie mam doświadczenia w tej kwestii:) Ja myslalam, ze TY ms_arwi z kiero rozmawiałaś i, ze to oficjalne stanowisko kierownictwa jest...ale jesli tak sparwy stoją to ok...działamy dalej, bo nie wszystko "stracone":) -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
gonia66 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Goniu, mysle tez, ze jesli udasz sie do kierownika osobiscie w imieniu Fundacji, to bedzie to tez zupelnie inaczej niz rozmowa na dogo, gdzie wiele osob jest anonimowych. I moze kierownik zgodzi sie na oferowane warunki dla dobra suni, jesli zostanie ona objeta opieka fundacji formalnie?[/QUOTE] Ja..??Osobiscie../?W imieniu FUndacji..??JA mieszkam 300 km od Was:)...i nie mam , ani nie należe do żadnej Fundacji...:(