Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='Fela']Z kontem wszytsko jedno chyba. Może być konto fundacji. Faktury na pokrycie bezfakturowych kosztów hotelu jakoś będziemy załatwiać (z Waszą pomocą, mam nadzieję), a to zawsze lepiej wygląda. No i ciotka Ludwa będzie pilnowała stanu kasy. Z resztą - jak uważacie, mnie wsio rawno.[/QUOTE]Ja jak najbardziej sie zgadzam:):) Teraz koniecznie trzeba podac numer konta do wplat, ja roześle wszystkim deklarujacym na wszelki wypadek,. gdyby tu nie zagladali:) Albo tutaj, albo na PW prosze o numer konta:):)
  2. [quote name='zuzlikowa']Nie jest istotne jak chcesz bym sie czuła...istotne jest jak się czuje! Wiem też...i tego mnie życie nauczyło-nie oceniaj byś później nie musiała być oceniana.Wiem też,że nie znając sytuacji innych, nie podejmę się pouczania ich i wskazywania co maja robić...nie wiem jak ich życie się toczy, a jeśli mnie źle z tą sytuacją,to inni też dobrze się z tym nie czują. Dobrze jak mają możliwość i umiejętność zrobienia allegro...bazarku czy choć plakatu...a jeśli nie,to jak się czują? Nim powiem o nich coś złego...poznałabym najpierw ich sytuację. A co do Alfisia... Selengo,dzięki za allegro dla niego...mocno trzymam kciuki by się udało znaleźć domek! Jednak szukając fotek nie zauważyłam ogłoszeń Alfisia...czy chłopak ma aktualne ogłoszenia? Nie jakieś robione dawno,tylko aktualne?Może mi umknęły? [B]... może warto napisać prosty i krótki tekst, nie o historii Alfika,tylko o jego dniu dzisiejszym- o tym jakim jest psiakiem, kogo szuka,uczciwie wypisać walory i potrzeby...i wystawić mu ogłoszenia świeże. [/B] A by poczuć się lepiej sama z sobą,zrobię Alfisiowi plakacik...może któraś cioteczka wydrukuje i pokaże tam gdzie pracuje,gdzie mieszka...gdzie leczy swoje psiaki...wśród znajomych...może się na coś przyda.[/QUOTE]Nigdzie nikogo nie ocenialam..i nic zlego o nikim z Was nie pisalam ani nie mowilam..Napisalam co mysle i czuję...bo ja tez nie czuje się dobrze ze swiadomościa, jaka mam od jakiegos czasu, kiedy "walczę" o "przetrwanie finansowe" Alfisia, bo takiego sie podjęlam... NApisalam tez, ze nie do Ciebie byly skierowane moje slowa..bo akurat tak sie sklada, że Twoja sytuacje trochę znam i myslalam, ze wiesz o tym...poza tym Ty akurat- jak pisalam,wplaciłaś. i uprzedzilaś nas...A o to uprzedzenie wlasnie mi chodzilo przede wszystkim...Moje przemyslenia (nie ocena- bo nigdzie nie ocenialam) dotyczyly osob, ktore zachowaly się inaczej i slowem nie uprzedzily wczesniej, niektore nie zrobily tego do dzis...Dziwisz mi sie, ze ja tez czuje się rozgoryczona..???Alfis dlugie miesiace mial naparwde spory zapas...nigdy do glowy mi nie przyszlo, ze bedzie taka tutaj sytuacja...kiedy zapas sie konczyl,nie panikowalam, grzecznie pisalam do ludzi...czekalam, niestety często , choc nie zawsze- bez odzewu...Powoli udalo się "skolowac" troche kaski...ale i to sie "uplynnilo"...nie na kawę dla mnie, ale na hotelik dla Alfisia..Jest to dla mnie zmartwienie i spedza sen z oczu...TYm bardziej, ze nie ma nawet osoby, ktora moglaby zmienic tytul watku...:( OCzywiscie- mogę sie nie martwic, nie przejmowac i nic nie pisac...Tylko "suche " wiadomości..Jeśli to sprawi, ze wszyscy beda się lepiej czuli- ok... Odnośnie ogloszen- pisalam juz , ze ostatnio swiezych ogłoszen Alfik nie mial oprocz allegro i ogloszenia Tereski Borcz..Lunarmermaid sie oferowala, ze zrobi mu pakiet ogloszen... Cieszę sie, że zrobisz plakacik..To tez jest pomoc...Moze bedzie on "inspiracja" do ogloszen "biezacych"...bo rzeczywiscie , niekoniecznie jest robienie ogloszen opisujacych historię Alfika, tylko teraźniejsze konkrety... JA postaram sie moze jeszcze kogos znaleźc, kto robi ogloszenia i poprosze o pomoc...
  3. [quote name='Selenga']1. zuzlikowa - ty się kochana nie tłumacz i nie czuj się jak podła świnia, bo życie to nie jest bajka i czasem ostro daje po doopie, ważne żeby wiedzieć, że coś się sypie żeby móc zareagować 2. fotki biżuterii od Evy możecie podesłać do mnie - przewaliłam górę roboty i trochę luzu będe miała w przyszłym tygodniu, będę robiła inne bazarki to i ten mogę zrobić 3. Alfikowe allegro skończyło się w niedzielę, wznowię mu we wtorek albo środę, bo wcześniej chciałabym zapłacić rachunki z allegro (na koniec miesiąca) - zresztą odnawiam zawsze :)[/QUOTE] Kochana Selenga gotowa" do pomocy:) Przeslij mi maila- przesle foteczki biżuterii od Evy..śliczna jest, tylko czekam na opis dokladniejszy (wymiary, czy ewentualnie waga)Jak cos dostane- tez przesle:) Dzieki Selenga juz z gory za bazarek:)
  4. [quote name='idusiek'] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6258/dscf0945xy.jpg[/IMG] \ [/QUOTE]Spojrzcie w te oczeta kochane...Od jutra nasz chlopaczek moze miec nowe zycie i być leczony...potrzeba mu naszej wspolnej pomocy...Czy jest jeszce ktos, kto zechce wspomóc chlopaka..?? Deklaracji stałych na hotelik mamy 1/3....czyli 33%...:( ZOBACZCIE, JAK MASTEREK PROSI...... [B][COLOR=Red]Deklaracje stałe:[/COLOR][/B] mysza1 - 30zł Niebieska713 - 50zł Ukryty Smok - 50zł Igusia - 20zł [B][COLOR=Red]Deklaracje wpłat:[/COLOR][/B] Ukryty Smok - 100zł iwka100 - 30zł zachary - 200zł na diagnostykę/leczenie NO I PIEKNY, CUDOWNY, NAJCUDOWNIEJSZY BAZAREK NA SWIECIE (na ktory absolutnie nie wchodźcie:eviltong::eviltong:), NA KTORYM JUZ "TROSZKE " KASKI SIE ZEBRAŁO:):):)
  5. [quote name='Fela']Prawdopodobnie przyjedzie już jutro.[/QUOTE] :):):)<jupi>:D NO to teraz juz pora na wplaty!!!!! Kochane deklarujace cioteczki...prosimy o błyskawiczna akcje wplat dla naszego Masterka:):) Co robimy z kontem..??Mozna wplacac na konto Fundacji, czy wolicie na prywatne..?? Z Fundacja to chyba tylko taki problem, ze musza byc potem faktury..a jak faktury, to hotelik moze chciec wiecej kasy...dobrze mysle..??? No i jeszcze zestawienie deklaracji...nawet nie sparwdzlaam, czy jest juz na pierwszej stronce:):)
  6. [quote name='zuzlikowa']Goniu...rozumiem Twoje emocje i sytuację...i nie proszę byś zrozumiała moją sytuację(wiwisekcji przeprowadzać tu nie będę).Bardzo poważnie rozważałam wszystko...i jak długo dawało się wpłacałam nawet z opóźnieniem...ale żądać bym wszystko przewidziała- wybacz,nikt nie spodziewa się najgorszego...ja też nie spodziewałam się i nie będę przepraszała, że nie jestem w stanie marnych 10zł wyszperać.Czy jeślibym mogła to zrobić, narażałabym się na takie uwagi i na to,że czuję się jak podła świnia? Alfik,był i jest mi bliski...jednak muszę podjąć taką decyzję,bez względu na to jak ją ocenicie...wpłaciłam 10zł i od razu napisałam, by był czas na reakcję.I niczego nie obiecuję,bo mam świadomość sytuacji w jakiej się znalazłam.[/QUOTE]Ale ja nikogo nie oceniam broń Boże, a juz na pewno nie Ciebie...Tym bardziej, ze wplacilaś i napisalas, ze od nasteponego miesiaca nie mozesz- wiec uprzedziłaś..spojrz tylko na pozostale osoby, ktore sie wycofaly...zrobilam listę...niektorzy w ogole bez słowa, niektorzy po kilku miesicach braku oplaty napisaly, ze wiecej wplacac nie beda..I nie chodzi mi o to, ze nie beda- bo tak jak pisalam, kazdego z nas moze spotkac zly czas...i tego nie jestesmy w stanie przewidziec rzeczywiscie...chodzi mi o to, ze jednak powinnismy byc uprzedzani, to raz, a dwa, to tak, jak asl- nie miala kasy- zrobila bazarek...znalazla jeden czy dwa fanty- i zrobila wplate...jesli nie bazarek, to chociaz ogloszenia, jakikolwiek sposob pomocy...żeby nie zostac samemu...są przeciez rozne sposoby..czy choćby napisac do kogoś prośbę o pomoc...JA się normalnie juz wstydze pisac do ludzi...wierzysz mi..??CHociaz i tak pewnie to zrobię lada dzien, bo nie jestem spokojna nawte wiedzac, o dodatkowych pieniazkach, ktore wplaca cioteczki...chocby dlatego, ze ALfik na codzien szczescia nie ma do adopcji..a coż dopiero w okresie wakacyjnym...niestety na zbyt wiel nie licze.., wiec wiem, ze kasa potrzebna ciagle... Na pewno jednak nie chce, zeby ktokolwiek czul sie jak podla swinia...bardziej ja sie tak poczuje, kiedy nie daj Bog przyjdzie nam odwieźc Alfika do schroniska..:( I mam ndzieje, ze wspolnymi silami nigdy do tego nie dojdzie...
  7. [quote name='Fela']Słuchajcie, wszystkie zainteresowane ciotki. Ani Wy (dogociotki), ani my (czyli Psy Niczyje) same nie poradzimy sobie z pomocą dla tego psa. To jest zasadniczy problem. I nie chodzi tu tylko o finanse (choć bardzo, bardzo są ważne), ale też o kwestie organizacyjne: odwiedziny u psa, ogłoszenia, wożenie do weta, sprawdzenie ewentualnego domu etc. Jedyna szansa dla niego to połączenie sił. Mogę spróbować załatwić jego transport do Warszawy (być może jutro) i wstępną diagnostykę u dobrego chirurga, żeby nie zwlekać. Miejsce czeka.[B] Ale muszę wiedzieć, że ktoś z tego wątku będzie nadal bezpośrednio zaangażowany w pomoc temu psu. W zbieranie kasy (nawet jak się nie uda uzbierać wszystkiego), wożenie lub pomoc w organizowaniu transportu, ogłoszenia etc. [/B] [B]To jest absulotny warunek. Inaczej nie wezmę go do hoptelu, bo utoniemy. Bo skończy się tak, że psy, które są już teraz pod naszą opieką, wrócą do schroniska.[/B][/QUOTE]Ale oczywiscie!!! Felu: ja moge owic za siebie- jestem tu i bedę...finansowo nie mam mozliwosci obecnie pomagac..ale jesli jakoś mogę pomoc w inny sposob- chetnie to zrobię... Wiem tez, ze zachary i Ukryty Smok beda tu na pewno i tez zawsze pomoga jak bedą mogly:):) Nie znam innych cioteczek, ale mysle, ze tu sa powazni ludzie i na pewno mozesz liczyc na nasza pomoc.Nie mam fizycznych mozliwosci transprtu czy odwiedzin, bo odleglosc jest kosmiczna..:( JAk więc widzisz ewentualna pomoc z mojej strony..??Pisz konkretnie. Co do zbierania kasy- ja sie tym zajmuje u kilku psow..ale szczerze mowiac myslalam, ze bedziemy zbierac na Wasza Fundacje...bo nawet gdyby np ktos zrobil Allegro cegielkowe- to na Fundacje mozna inaczej nie...zreszta jesli chodzi o jednorazowe wplaty- na Fundacje zawsze ludzie chetniej wplacaja..ale jesli to nie jest mozliwe- oferuję taka pomoc ewentualnie, na "juz":) [quote name='zachary']Goniu66, po przeczytaniu tego co napisała Fela, to ja byłabym oczywiście za!!![/QUOTE]No Iwonko!!Bylam pewna, ze się zgodzisz i na Ciebie może Masterek liczyc":):):) TO co dziewczyny..mamy tez kolejna deklaracje- i to niemala- 20 zl- czyli 150 zl deklaracji stalych.. Felu...to mozesz zabierac Masterka w ten wekend..??Pliiisssssss..niech juz ma t a diagnoze i niech się cos dzieje u niego:)P:):)
  8. [quote name='malicja']no to ja doloze jeszcze dodatkowo jednorazowo 80,-. i postaram sie w weekend pooglaszac Alfika, gdzies jest spis jego dotychczasowych ogloszen?[/QUOTE] Jejku..bardzo dziekuje malicjo...juz nie pierwszy raz ratujesz Alfisia z opresji. Do tej pory Alfik byl oglaszany systemtycznie na Allegro i ostatnio przez Tereske Borcz w gazecie (Miala nam wkleic ogloszenie):) Wczesniej na pewno byl oglaszany na roznych portalach- nawet cos mi sie przypomina, ze wykupowalam mu pakiet ogloszen... Kurcze..warto byloby miec jakies ostatnie zdjecia Alfika....musze napisac smska do Wiiletki i poprosic o najnowsze fotki. Selenga jak wejdzie to pewnie nam poda link do ALlegro, a jak bede miala czas wieczorkiem to postaram sie odszukac jesli jeszcze nie bedzie podany. LUnar obiecywala ogloszenia dla Alfika rowniez... Myslę, ze dzieki bazarkowi, wplacie wiekszej przez Ciebie i cioteczke Yane, bedziemy mieli spokojne kolejne 2 miesiace...moze przez ten czas..ale wiem tez, ze czas wakacjo w ogole nie spzryja adopcjom, wiec nie mam zbyt wielkiej nadziei...ale w cuda ciągle wierze...:) [quote name='Selenga']wznowione allegro Alfika [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1034156053[/URL][/QUOTE] TU jest ostatnie Allegro Alfisia..skonczone chyba w ubiegla niedziele...Cioteczka Selenga regularnie odnawia nam allegor chlopaka na swoj koszt..bardzo bardzo dziekujemy:):)
  9. [quote name='Yana']w czerwcu wpłacę 50 zł na Alfika[/QUOTE] Bardzo dziekuje Kochana cioteczko...to na pewno nam uratuje życie na troszke, tym bardziej, ze Eva przekazala piękny fant na bazarek..:) Moze jeszcze jakis cud sie wydarzy....:)
  10. [quote name='madcat1981']Chwileczkę, ja co miesiąc wpłacałam 10 zł a nie 15 zł. Jeśli deklarowałam 15, to nie wiem dlaczego nikt mi nie zwróćił uwagi wcześniej, teraz nie jestem w stanie tego nadgonić :sad: Rzadko kiedy deklrauję takie kwoty, może to jednak pomyłka? Prawdę pisząc też planowałam w tym miesiącu nie zapłacić deklaracji i przesunąć to na kolejny miesiąc, ale jak widzę tu jest najgorzej, więc zapłacę w tym miesiącu. Jeżeli moja sytaucja się nie poprawi, to w przyszłym może być z opóźnieniem. Przykro mi, ale czasami zdarzają się takie sytuacje, że człowiekowi 10 zł do wykupienia recepty na leki brakuje - to trudno się dziwić, że nie wie wtedy czy siebie ratować czy psy:sad:[/QUOTE]Masz rację, faktycznie- nie wiem dlaczego zapisalo mi sie 15 zł..chyba odruchowo:( Przepraszam i poprawiam oczywiscie:) CZyli brakuje nie 80, a 85 zl deklaracji... Ja oczywiscie wiem, ze kazdego z nas sytuacja zyciowa moze ulec zmianie, zwlaszcza, jesli pies jest tak dlugo w DT :(..ale mimo wszystko bardzo prosilabym uprzedzac wczesniej a nie po fakcie i w miare mozliwosci wplacac choc jakas czesc deklaracji..cioteczka asl np miala kiedys trudna sytuacje..ale napisala wczesniej, zrobila bazarek i z naiwazka udalo Jej sie wplacic pieniazki..wystarczy zrobic jeden bazarek, tak jak Eva oddala fanta..i jesli ktos deklaruje 10 zl, to z takiego bazarku ma wplate na kilka miesiecy... Ja wiem moi drodzy, ze los nikogo nie oszczedza..mnie tez...ale jak sie wszyscy wykrusza...co bedzie..?? Sa rózne sposoby, żeby wspomoc..moze faktycznie cioteczka zuzlikowa moglaby w zamian za deklaracje,jesli potrafi oczywiscie, zrobic troche ogloszen dla Alfisia..?? BArdzo Was prosze..nie skazujmy chlopaka na schronisko..on teraz by chyba tego nie zniosl..to taki "podworkowiec"...ale wolny..a jak go zamkna za kratki, to nie wiem jak przezyje..:(
  11. NO i jak widze, wiekszosc porad od jamora wlasnie lenka zastosowala juz wraz ze zmianą miejsca Samusia:) bedzie dobrze...zobaczycie:):)
  12. [quote name='EVA2406']Przeslesz mi te fotki..???[/QUOTE] Mówisz i masz wysłane ;)[/QUOTE] Ewo. napisze tak- biżuteria jest sliczna, na pewno znajdzie nabywce i podratuje na miesiac chociaz budżet Alfisia...bardzo dziekuje juz teraz:) Cioteczka asl robila bazarki- poporsze ja, pewnie zrobi dla Alfisia:) Wyslalam CI maila Ewo, czekam na odp:):):) [quote name='malicja']Goniu, ile brakuje deklaracji miesiecznych? przy okazji zapraszam na watek podrzuconej rodzinki, ktora jest w DT, sunia Lilka jest bardzo chora :-( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-%C5%BCycie-%21%21-pomocy"]http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-%C5%BCycie-!!-pomocy[/URL]![/QUOTE]JUz licze ile brakuje po tych dwoch wycofanych dzisiaj deklaracjach... [U][B]DEKALARCJE, KTORE ZOSTALY:[/B][/U] GRANULA- 10 ZŁ MADCAT- 10 ZŁ GONIA13- 10 ZŁ MALICJA- 10 ZŁ YANA- 20 ZŁ MYRKUR-DAGUR- 20 ZŁ ANULA159- 15 ZŁ EVA2406- 20 ZŁ FRUBKA- 20 ZŁ ASL- 10 ZŁ LUNARMERMAID- 10 ZŁ NOWA DEKLARACJA- ESKI- 10 ZŁ RAZEM:165 ZŁ DEKLARACJI MIESIECZNYCH- PRZY 250 ZŁ OPLACIE ZA HOTELIK BRAKUJE WIEC 85 ZŁ MIESIECZNIE:(:(To bardzo duzo niestety..:( [U][B]WYCOFALY SIĘ:[/B][/U] ZUZLIKOWA- 10 ZŁ' EPE- 10 ZŁ LEMONIADA- 16 ZŁ [B](ZAPŁACIŁA 2 RAZY TYLKO)[/B] IWONA MAJ- 10 ZŁ ([B]NIE WPŁACIŁA NIGDY MIMO WIELU PONAGLEŃ)[/B] ERAZM- 40 ZŁ (NIE MA JEJ NA DOGO OD DLUZSZEGO CZASU, WPLACALA DO IX) ABAGNIESZKA- 64 ZŁ(OSTATNIA WPŁATA WE IX) No..i wszystko juz jasne..był spory zapas deklaracji, jak widac...i stało się to, czego w życiu się nie spodziewalam...:(:(
  13. [quote name='EVA2406']Przeslesz mi te fotki..???[/QUOTE] Mówisz i masz wysłane ;)[/QUOTE]OOOooo...juz chyba są:) ostaram się znaleźć kogoś, kto robi bazarki:):) To moze nas podratowac....Oby....
  14. [quote name='Syla']Witam.Edi miał dzisiaj bardzo ciężki dzień.Miałam wolne, bo musiałam pojechać "na miasto" pozałatwiać kilka spraw urzędowych.Wiedziałam, ze zajmie mi to ok 6 godzin, łącznie z dojazdem.Bałam się, że po powrocie zastanę totalną demolkę i zabraliśmy Dziunię ze sobą :lol:W autobusie był troszkę niespokojny, miał założony parciany kaganiec.Pewnie myślał biedak sobie, że ledwo troszkę się już przyzwyczaił, to znowu gdzieś go wiozą...może w nowe miejsce.Na mieście ok, tylko jak ja gdzieś wchodziłam, a syn go trzymał to za mną popiskiwał.Za to furorę zrobił w OPSie.Akurat wychodziła pani kierownik i widząc Edzia zapytała o jego oczy.Po mojej odpowiedzi Wariatuńcio dostał pozwolenie wejścia do budynku i biura :crazyeye::evil_lol::evil_lol:Urzędniczki zachwycone moim skarbem.Potem Edward zwiedził gliwicką starówkę, gołębie przed nim zmykały.Póżniej udaliśmy się do Sądu i posiedział sobie na skwerku pod pomnikiem Mickiewicza na ul. Wieczorka.Przeszedł się całą długą ulicą Zwycięstwa i do tej pory rąk nie czuję :razz:W drodze powrotnej autobusem już był spokojny a, że było mało ludzi, to już mu kagańca nie zakładałam.Po powrocie spał bite 6 godzin, jak suseł :multi:Miałam troszkę spokoju i obiad ugotowałam na jutro, a potem sama się kimnęłam obok mojego delikwenta. ;)Generalnie, muszę przyznać z przyjemnością, że Dziunia zdał egzamin na piątkę z plusem.Dobrej nocki wszystkim.[/QUOTE] Powtorze sie pewnie....ale krotko, jak zawsze:p...cudna relacja..cudny Edzio...cudna Syla:):):):)
  15. [quote name='EVA2406']Kurcze, to trzeba wcześniej zapłacić za hotelik, bo nawet pod uwagę nie biorę, że Alfik trafi do schronu. Zastanawiam się, dlaczego on ma takiego pecha? A ogłoszenia ma? Może Zuzlikowa zamiast kasy porobi kilka ogłoszeń, bo Ona takie śliczne robi :lol:. Ale to tylko moja sugestia z Cioteczką Zuzlikową, zapracowaną na maksa, nie konsultowałam :oops:[/QUOTE]NO ma nieustannie odnawiane, wypasione Allegro robione przez Selengę...mial ogloszenie ostatnio w gazecie...od Tereski Borcz...innych ołoszen chyba nie ma:( No zawsze płace za hotelik...teraz w dwoch ratach ostatnio...wczesniej nigdy nie bylo problemow, mialam nawet nadmiar kasy i to spory, wiec placilam z gory i sie nie martwilam:(... Teraz nie wiem, co zrobimy...ja tez sobie nie wyobrazam psa oddac z hoteliku do schroniska..to dla mnie jakis kosmos jest:( Przeslesz mi te fotki..???
  16. Chcialabym byc spokojna..ale jakos nie potrafie..:( Tylko DS nas ratuje...bo jak pomysle o schronie....to mi wystarczy..:( Nie wiem,kto może pomóc..zdjęcia umiem wklejać..ale to chyba nie wystarczy... Moze przeslij mi te fotki na maila (podam Ci zaraz na PW), a ja postaram sie kogos znaleźć, kto umie robic bazarki... Moze choc nastepny miesiac będziemy spokojne..na razie do 15 czerwca mamy pieniazki...i zostanie 40 ponad złotych...ale potem, jesli do konca czerwca nie uzbireamy calej kwoety-to aj na calutki kiesiac wyjeżdzam..nawet wiecej niz na miesiac..a nie bede w Polsce, wiec na neta mam male szanse..:(
  17. [quote name='Fela']Wiecie co, pieniądze to drażliwa sprawa.... [B]Albo my, jako Psy Niczyje zabierzemy tego psa pod swoje skrzydła, a dogociotki nam pomogą go finansować, leczyć i szukać mu domu (bo same ni kuta nie damy rady), albo dogociotki zajmą się nim całkiem od a do z, znajdą tańszy hotel etc. [/B] Hotel nie potrzebuje rekomendowania, nie szuka klientów, wręcz przeciwnie. Nie współpracuje z dogomanią, ale z konkretnymi osobami fizycznymi lub z fundacjami. Są tam nasze psy, psy fundacji Maja, które trafiły z podciętymi gardłami, psy prywatnych osób. Liczba zależy od czasu. W sezonie letnim nawet kilkanaście (miejsc jes chyba 14). Jednak osoba, która psami się zajmuje, nie pracuje nigdzie indziej, cały czas poświęca hotelowi. Robi to profesjonalnie, a jie dorabia do pensji.[/QUOTE]Pierwsza opcja, jaka zaproponowalas bylaby dla nas wszystkich chyba najlepsza...nawet nie wiedzialam, ze taka wchodzi w gre..ale to super propozycja naparwde..:):) Lepszej nie mogłyśmy sobie wymarzyc... My po prostu martwilysmy sie, ze wszystko bedzie na "naszej" głowie w tym przypadku..a jesli tak mialoby byc, to brak ponad 300 zl deklaarcji stalych moglby sie zakonczyc tragicznie:( Czyli napisz Felu konkretnie- jak to widzisz teraz..?? Kiedy mozecie go zabierac, a my wplacamy kaske na konto fundacji oczywisice wtedy..tak..??Dobrze mysle..?? CZy bedziemy kiec fotki z domku i relacje tez..??:)
  18. [quote name='EVA2406']Goniu, u mnie też jest fatalnie, długi już mnie zaczynają przerastać, ale postaram się w poniedziałek lub wtorek coś wpłacić. Mam nadzieję, że mechanik za naprawę mojego " staruszka" nie zostawi mi wyłącznie podszewki w kieszeni ;) Wiesz, mam pewien pomysł. Jak zrobisz bazarek ( ja nie umiem) to podeślę Ci zdjęcie na maila i jeśli komplet Swarowskiego, który dostałam na Gwiazdkę pójdzie to deklaracja Zuzlikowej będzie pokryta. Co Ty na to?[/QUOTE] Jessssssooooo..ja nie umiem robić bazarkow..:( Nigdy nie robilam bazarkow..moze kogos poprosic, kto umie..:( Ale jak deklaracja zuzlikowej bedzie pokryta..a Ty nie wycofujesz się z deklaracji..??Bo tak zrozumialam z Twojego psotu Ewo..:(:(:(... jestem zalamana totalnie....
  19. [quote name='Fela']PS Master nie jest mały. Napisałam, że jest za mały na imię Master, to w każdym razie miałam na myśli. Jest nieco mniejszy niż onek[/QUOTE]Aaaaaaaaaaaaaaaaa...to jesli nieco mniejszy, niz Onek, to nie jest maly rzeczywiscie:):):)
  20. [quote name='Fela']Goniu, cena jest już znegocjowana, i to bardzo. Biorąc teggo psa, liczymy się z koniecznością dopłacania za niego, i to sporo. Bo nie jestem aż tak naiwna, żeby: a. uwierzyć, że utrzymamy go z deklaracji z dogo b. uwierzyć, że w ciągu 2 miesięcy znajdzie dom Tak się skłąda, że Donkę znam, rozmawiałam z nią, zanim jeszcze założyła hotel. Radziłam, co i jak zrobić. To super kobieta, dobra i ciepła. Ale nie ma doświadczenia w opiece nad chorymi, kalekimi psami, takiego jak Grażyna. Pytasz o link do wątku. Jakiego wątku? To nie jest "hotel" który powstał sklecony na prędce, bo jest zapotrzebowanie na dogo i łatwy zarobek. Działa od kilkunastu lat, zanim jeszcze komukolwiek się sniło o dogomanii. Pisałam już, że psy mieszkają w domu - w środku. Sorry, jeszcze raz piszę: nie upieram się. Poszukajcie czegoś innego. Tańszego. I lepszego. I na już.[/QUOTE]Felu...teraz juz jaśniej wszystko widzę...czyli tak: dom, cena jest juz wynegocjowana...I jeszcze pytalam , ile psow jest u tej pani w domku pod opieka..?? Zapytalam o jakis wątek- bo skoro hotelik dziala od dawna, to mialam nadzieje, myślalam znaczy, ze moze jakis piesek z dogomanii jest u tej Pani i bedzie mozna o nim poczytac..:)OT- tak, dla wglądu:) JA tez się nie upieram ani nad Donką, ani nad tym , ze ma nie isc do Pani Grazynki:) Ciesze sie, ze w ogole jest jakies miejsce..tylko pomyslalam, ze moze warto poszukac czegos tanszego i podzielilam sie moimi "myslami":) NA "juz" rzeczywiscie trudno cos znaleźc, a skoro chłopak moze jechac "juz", to niech jedzie, bedziemy szukac kaski:):) Felu..w takim razie napisz prosze..kiedy mniej więcej MAsterek moglby jechac do tej pani Grazynki..?? TAk, zeby ewentualnie Ukryty Smok mogl zalatwiac tą diagnostyke w W-wie na jakis konkretny termin..?? Ukryty Smok moze nie byc regularnie na dogo z przyczyn osobistych, ale na pewno tu wejdzie niebawem i załatwi , jak obiecala mozliwosc doagnozy, tylko musi wiedziec pewnie, na kiedy mniej- więcej:):)
  21. [quote name='Fela']Dziewczyny, to może poszukajcie innego hotelu? Tańszego, domowego (u Donki będzie kojec, to nie fajne dla psa po b. prawdopodobnej operacji), no i w zasięgu dojazdu do Warszawy: po pierwsze do wetów, po drugie, żeby ewentualni chętni mogli go zobaczyć. No i takiego, gdzie ktoś będzie sam zmieniał opoatrunki, podawał antybiotyk w zastrzykach, bo jak zaczniemy za weta z dojazdami płacić, to wyjdzie 3 razy drożej. My np. mamy u Jamora (w kojcu) psa dwa razy mniejszego od tego. I płacimy 15 zł. Za inne psy w tym hotelu płacimy po 20 zł. Mam porównanie i spore hotelowe doświadczenie i jestem pewna, że nie przepłacamy. Ale oczywiście jak znajdzie się coś innego, będę tylko się cieszyć. Tylko pocd warunkiem, że będzie to sprawdzony hotel!!! Jeśli to będzie z drugiej strony wawy, ja całkiem odpadam z pomocy.[/QUOTE]Ja się nie upieram, absolutnie...tylko, podobnie, jak Zachary, uważam, ze 15 zł dziennie jest to dośc drogo, za psa niewielkiego...Sprawdzone hoteliki mam i są tańsze, ale niekoniecznie w okolicach W-wy niestety..a tam mamy miec diagnostykę załatwiona przez Smoka Ukrytego:) Gdyby byly deklaracje na 400 zł chociaz , to w ogole nie byloby o czym dyskutować..ale do 400zl nam sporo brakuje....:( A jesli bedziemy teraz szukac i czekac na to, az zbierzemy...nie wiem, jak dlugo to moze potrwać..:( Pytalam juz kilka razy- czy proponowany hotelik jest domowy, czy tez kojce..??I Ile jest psow pod opieka tej pani??To jest ważne kryterium na pewno..no i prosilam o jakis link do watku...jesli takowy jest:) [quote name='Fela']Gonia, a ile razy byłaś u Donki? Zmieni opatrunek psu? A w razie konieczności amputacji (prawdopodobnej niestety), zajmie się psem po oeracji? No i to jest jakieś 2 do 3 razy dalej z Warszawy niż Otrębusy. Ale się nie upieram, żeby nie było ;-)[/QUOTE]U Donki nie bylam ani razu..ale od ponad pol roku mamy u Niej na DT psa Kubusia i jestem bardzo zadowolona- nie mam zadnych zastrzezen...regularne zdjecia i relacje(nwet bez proszenia o nie), pies zadbany i szczesliwy...otoczenie piękne..to dla mnie jest gwarantem...nie mam mozliwosci innych, ale zanim umieścilam tam Kubusia- zasięgalam informacji i dotarlam do osob, ktore byly osobiscie i znaja ta osobe i ten domek...rekomendowaly go z cala stanowczoscia- i ja im zaufalam..nie zawiodlam się:):) Jelsi chodzi o opieke po operacji- jestem pewna na 100%, ze opieke mialby wysmienita...u Donki byl ledwo żywy Skrytek...wystarczy spojrzec, jaka przeszedl metamorfoze..:) Nie upieram się, ze u DOnki- bo to 65 km od W-wy...ale prosilam tez, czy nie moznaby negocjowac ceny u tej pani Grazynki...???Zwlaszcza, jesli macie tam juz swoje psy...a Master jest malym psem...nawet, gdyby z 15 zl zeszla do 12 to bylaby ulga duza..., bo prawie 100 zl miesiecznie:):)
  22. [quote name='LadyBell']sądzę że wynika to z tego że dziewczyny biorą pod uwagę ewentualny dojazd Masterka na rehabilitacje/ konsultacje do Wawy. Z Otrębusów jest jakieś z 20-pare km więc dojazd jest nie taki zły.[/QUOTE] NO tak to rzeczywiscie bylo brane pod uwage:) Pod W-wa powstaje wlasnie hotelik u Donki5, mam tam na DT Kubusia..jestesmy bardzo zadowoleni z opieki nad nim...Donka to sparwdzona osoba i pewna, kilka osob za nia daloby sobie "odciac reke"...widzialam zdjęcia hoteliku- wygladaja obiecująco...MOże tam byloby taniej..??
  23. [quote name='zuzlikowa']Alfiku...wpłaciłam 10zł i niestety muszę poinformować,ze nie będę w stanie wpłacać nadal...bardzo żałuję. To było bardzo niewiele,ale teraz i to jest nie realne.Bardzo mi przykro.[/QUOTE] [quote name='epe']Ja również muszę się wytłumaczyć -zalegam za kwiecień i maj. Wpłacałam na Alfika,mimo,że już długo jestem bezrobotna. Teraz mam tak trudną sytuację,że trudno mi to uregulować.Ciągle się łudzę,że coś "podłapię" i to wyrównam - już raz tak było! Nie chcę się wycofywać całkiem z deklaracji,bo jak będę mogła to zapłacę. Widzę,że Alfik ma takie szczęście do swojego domku,jak ja do znalezienia pracy![/QUOTE]SZkoda tylko, ze piszecie tak późno i bez uprzedzenia, ze w ogole moze nastąpić taka sytuacja..tym bardziej, ze Alfik ma ogromne tyły...dwie deklaracje kolejne odpadly wlasnie wiec nic- tylko zabierac Alfika do schronu...ja nie widze innego wyjscia..zbyt duzo osob się wykruszylo..albo moze poszukajcie zastepstwa za siebie..mozna znaleźć kogos za siebie i za swoją deklaracje,..Mnie udalo się zyskac dyszkę, z ktorej bardzo sie ucieszylam (deklarujaca osobe) ale widze, ze dwie odpadly...Ja rozumiem wszystko...ale mysle, ze powinnismy byc uprzedzani w takich sytuacjach odpowiednio wczesniej...nie wiem naparwde co teraz będzie...po prostu nie wiem...sadzę., że trzeba powaznie myślec nad zabraniem Alfika...zbyt duże braki mamy w deklaracjach..tylko gdzie go zabierac....??:(:(:(NIgdy dotąd nie mialam do czynienia z taka sytuacja i wyć mi się chce..:(:(:( Kilka razy udalo mi sie uratować sytuacje..ale teraz zdobyc pieniazki...graniczy z cudem...a ja juz normalnie wstydze się prosic..:(:(:(
  24. [quote name='mariolka']podstawa jest taka, ze psy nie siedza w budach. Jest fajna kobitka, ktora dobrze zajmuje sie psami, a one wszystkie sa w niej zakochane! W tym jest bodajze karma i zawsze psiaki dostaja jakies uszka, lapki itd. No i jest dosc blisko warszawy. A od razu zaznacze, ze jak ktos by chcial proponowac inny hotel, to wchodza w gre tylko takie blisko wawy.[/QUOTE]No oczywiscie, że to jest super, jak babeczka sparwdzona i pewna:) ALe cena wygórowana- dlatego zapytalam, czy nie ma mozliwosci negocjajci cen, skoro to maly psiak??Tka cene przewaznie dostają" wielkopsy" w hotelach...więc może warto sprobowac poprosic o nizsze stawki dla Masterka:)Prosilam tez o jakies namiary na ten hotelik i opisanie nam warunkow- to dom czy kojce??Jakis wątek pieska ktory tam jest..??BArdzzo proszę.. Aaaa...i jeszcze jedno pytanie:)Dlaczego w grę wchodzą tylko domki pod Warszawa..??
  25. [quote name='zachary']Felu, piszesz,że Masterek jest niedużym psem.To dlaczego ten hotelik taki drogi, jak za wielkiego psa? Jejku, 450 zł ...W innych, bardzo dobrych hotelikach za niedużego pieska biorą 300zł/lub koło tego/.Rozumiem,że nie ma miejsc w tych biorących rozsądne kwoty???.Co innego, jeśli osoba prywatna chce hotelować swojego psa, a co innego, jak dogomaniaczki wyciągają z własnych, "podziurawionych" do granic możliwości kieszeni i prawie pustych portfeli pieniądze na kolejnego ,rannego, bezdomnego psiaka.Ciężko będzie nazbierać deklaracji na 450 zł.Mamy 130zł, czyli brakuje 320zł!!! Jestem niepoprawną optymistką, ale śledząc dogo, nie będzie łatwo...A jak bedzie dłużej w hoteliku, niż miesiąc, dwa...[/QUOTE]No własnie Iwonko..myślałam, ze tylko ja na to zwróciłam uwagę, dlatego cicho siedzialam....też uważam, ze za niewielkiego psiunia 10 zł dziennie to nie jest mało..Moze warto jednak ponegocjować, albo znaleźć inny hotelik:) CZy ten o ktorym piszesz, jest hotelikiem domkowym? JAkie tam panują warunki i ile psow jest??Można jakis wątek, gdzie hotelik widac, lub można poczytać..?? Gdyby udalo się za 300 zł miesiecznie, to mamy na minimum 2 miesiace oplatę..i brakowaloby nam połowę...Moze warto jednak spróbować negocjować lub szukac czegos równie fajnego..???
×
×
  • Create New...