Jump to content
Dogomania

Zbójini

Members
  • Posts

    1606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zbójini

  1. zróbcie jakiś tekst i kontakt a ja zaraz przyciągne mojego"podwykonawcę" od ogłoszeń czyli 1doberman:razz:
  2. Mój kolega jedzie na ściśle określoną terminem imprezę ale jutro do niego zadzwonię. gdzie jest dokładnie pies?
  3. Niby tak ale do hodowli to wziełaby starszą sukę...Może się do tego zabiera dopiero bo pseudohodowca byłby bardziej konkretny czyli telefon króka piłka i wte albo we wte a nie gg, logowanie na dogo itp...
  4. [quote name='gonia66']No to teraz PILNY TRANSPORT KRAKÓW ŁÓDŹ???tAK??? http://www.dogomania.pl/forum/f521/gdansk-slask-gdansk-srednio-raz-w-miesiacu-127292/index3.html ale to chyba za późno... jak nic nie wymyślicie do jutra wieczora to poproszę mojego znajomego który bedzie jechał chyba ze śląska do Gdańska przez Łódź 8 albo 9 stycznia. Psiarz to może się zgodzi. Czy jest możliwość wykąpania psa i załatwienia transportera?
  5. czy ktoś jest zorientowany żeby udzielić podstawowej informacji, o którą pytałem? Czyj jest plac na którym jest suka bo mam wrażenie ze ona ma własciciela a Wy tu juz adopcję załatwiacie...
  6. [quote name='Asia & Ginger']Ta pani chce adoptować spaniela. Czy ktoś wie dlaczego zrezygnowała z Prinsa? Albo może na niego nie zasłużyła? :roll:[/quote] Najpierw chciała Juniora. Ponieważ z Juniorem były duże problemy ( wściekłe okaleczanie ) przekierowałem ją na Prinsa. Zakochała się od pierwszego wejrzenia. Dluższa korespondencja na GG już już prawie podróż do Warszawy i nagle koniec miłości. Prins jest wysterylizowany. Napisała na tamtym wątku: :smile:chciała bym by sunia nie była wykastrowana.... może w tym jest problem... P.S. jeszcze nadała kontakt na GG do mnie swojej niby znajomej z Pruszcza Gd ( ale miałem wrażenie momentami , że klikam z tą sama osobą). Tamta pani równie szybko jak zakochała się w Juniorze tak szybko okazało się że dziecko ma alergię ( i to na kota) i jej miłość tez minęła i kontakt długi i namiętny na gg urwał się jak nożem ciach. Moim zdaniem jest to co najmniej nieźle pokręcone towarzystwo. Czytajcie szybko bo chyba lepiej jak wyedytuję tego posta.
  7. lekko przeredagowałem. jesli cos nie tak to proszę o sugestie. jak wszystko OK to proponuje dorzucić w ogłoszeniach.
  8. my jesteśmy na miejscu tylko że każdy na swoim i to każdy na innym:diabloti: zapisz się na obu wątkach z oferta pomocy. Ja z tym ONkiem nie mam nic wspólnego ale tam, według mnie, z tych wątków które znam, jest najpilniej potrzebna pomoc w postaci DT.
  9. może wydzielicie osobny wątek do tej sprawy. To bardzo ciekawe ale może nie w tym miejscu?...
  10. [quote name='Nutusia']Toscana lekko utyka, bo między paluszkami skóra też choruje :placz: to może botki?... [quote name='Nutusia']Co do Oskara, to z niego niespotykanie spokojny człowiek jest. Pozwala sobie wejść na głowę i kotom i Lesiowi i Tośce, ale... piszcząca zabaweczka to ŚWIĘTOŚĆ! Chłopak za miesiąc skończy 10 lat, a fiu bździu w łepetynie, że klękajcie narody! Od Mikołaja dostał kolejną piszczącą zabawkę (poprzednie przestały piszczeć przez Lesia, który je poprzegryzał). O mało nam szyby w drzwiach tarasowych nie wybił jak na dworze usłyszał, że w domu zapiszczało! Kiedyś go nagram i Wam przedstawię jak się sam potrafi bawić w piszczenie. Kładzie zabaweczkę na ziemi i się na niej tarza, żeby piszczała A Tośce "sprezentował" dwie nie piskające zabaweczki i piłeczkę, więc niech mu się do piszczydełka nie przystawia! Znam to:diabloti: mój Fightuś ( Fajtuś TM :-() do samego końca ( 14 lat) bawil się piszczałkami i był to punkt stały ważniejszy od jedzenia:)
  11. [quote name='Helga72']oczywiście chętnie pomogę czekam na tel. numer na wątku Kamela;)[/quote] albo temu ONkowi możesz pomóc. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-onek-z-obozu-zaglady-pilnie-dt-2tyg-zdecyduja-o-zyciu-smierci-128295/index3.html[/URL] to jest walka o życie...
  12. przydałoby sie jakies dokładne info o Kamelu. Chrakter, usposobienie, stosunke do innych zwierząt, dzieci itd. W jakich warunkach był chowany do tej pory. Jakich bysmy chcieli dla niego w tej chwili itp. Umieściłbym na 1 stronie.
  13. hmmmm sądziłem, że wiedza na temat zgubnego wpływu na psy karm typu Chapi jest normą na dogo...
  14. oj nie dobrze... tak nagle? artroflex a do diety wywar z chrzątek wołowych i kurze łapki...
  15. [quote name='mch']co da ci lokalizacja uciekiniera ? [/quote] rozwiązanie uzupełniające albo tymczasowe.
  16. [quote name='gonia66']CZyli Allegro nie jest potrzebne??[/quote] allegro już jest. wszystkie zrobione ogłoszenia wrzucam w 1 poście. jakbyś coś zrobiła poza tym co jest to podrzuć linka a ja dorzucę. Dzięki.
  17. Helga ale Twój tymczas na wagę złota jest , wiesz o tym?:evil_lol:
  18. [quote name='Martulinek'] nie nadaje sie na stróża. [/quote] przeoczyłem a tutaj pewnie byl gwóźdź programu. Pani Ewa oczekuje od psa żeby stróżował i jej chronił i ja nie widzę w tym nic złego. Moja miłośc do Onków wynika między innymi z ich walorów użytkowych więc jesli ktoś zrobił z Prinsa niedorajdę ( ciekawe na jakiej podstawie bo Onek zeby nie strózować musiałby byc chyba slepy i głuchy) to nie dziwne że może Pani Ewa się zniechęciła. Jakby szukała przulaki -kanapowca to pewnie celowała by np. z bernardyna. Cześć Tifet! Mamy u Ciebie z Juniorem dług wdzęczności. Jak coś to wal jak w dym!
  19. równiez uważam że lepszy jeden kop od pastucha lepszy niż rozp..ducha na wsi albo kulka od myśliwego. natomiast co do obróż to ktos tu wrzucal zdjecia pokaleczonych psów i wyglada to niefajnie. Zbój nadal jako jedyny z moich psów sobie chadza po okolicy i jest w tym dość bezczelny. Tzn np przez cały dzień np. nie ucieka czym wzbudza zaufanie by np wieczorem dać dyla od razu po karmieniu jak tylko straci się z oczu. Jak nawieje to nie to zeby leciał z obłędem w oczach przed siebie. Zawołany wraca i czeka pod bramą aż go wpuszczę:razz: a jak jest już za daleko to jak jadę na poszukiwanie po niego autem to jest łaskaw podbiec do auta z lasu jakby zdawal się mówic " o juz jesteś? fajnie, zabierzesz mnie z powrotem?":mad: Ostanio odkrył że ta stadnina którą zawsze mijamy jak jedziemy autem na szkolenie to parę minut na piechotkę:mad::mad::mad: P.S. szwagier mysliwy ( szwagra się nie wybiera:razz: )nadał mi temat na lokalizatory radiowe coby ewentualnie łatwiej bylo szukac zguby w promieniu 3 km, dla ptactwa lownego ale nie moge znaleźc dostawcy w Polsce...
  20. No to mamy jasność. Alert odwołany. Dramatu nie ma. Szukamy DS. Robimy ogłoszenia. Podajemy kontakt do ira-siad.
  21. no prosze jaka żwawa panna:evil_lol: ale chyba cos kuleje? A Oskar to raczej dżentelmenem nie jest:evil_lol:. Judoga pierwsza klasa:diabloti:
  22. no i oczywiscie jak zwykle wyszło ze wina leży po obu stronach. zony i tesciowej:diabloti: Jeszcze raz podkreślę. Dom u Pani Ewy poza małą wiedzą fachową nie ma żadnych wad ( jak na razie chyba że ktos wywnioskował cos innego podczas rozmowy telefonicznej). Ogrodzenie ma co najmniej 2 metry . Jest na pomurówce i jest to płot z poziomych desek o szerokości 15 cm i szczelinach około 3 cm. Chciałbym mieć taki płot. P.S. jak ktoś ma takie zapędy żeby z psem wyczyniac cuda na kiju tak jak oczekują tego panie z przytuliska to kupuje rodowodowego. nadgorliwośc jest gorsza od.... Jeszcze raz uważam że Prins stracił szansę na wspanialy dom ale szczęscie w nieszczęściu że skorzystał Junior i domek nie przepadł na rzecz np szczeniaka od rozmnażacza. Dziękuję za uwagę.
  23. pomału , nie moge siedziec przy necie 24 h, tylko 16 najwyżej:razz: Cy Ira-siad zgadza się na DT u Helgi ( bo u niej są chyba lepsze warunki dla domowego ONka niz kojec)? Możemy go zawieśc za okolo 2 tyg najpóźniej. Jesli tak to załatwiamy wizytę o ile ktoś zaufany nie zna Helgi. Prosimy o decyzję.
×
×
  • Create New...