Jump to content
Dogomania

Zbójini

Members
  • Posts

    1606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zbójini

  1. no to po jajkach... wszystko poszło gładko. Dal był b. grzeczny w aucie. Nawet grzeczniejszy do naszego Bossa:mad:. Zrobiliśmy roszadę. Boss wyleciał do kojca a Dal zanocuje w domu. Jest odwilż więc Bossowi nic nie będzie a Dal się wygrzeje zanim narkoza zejdzie całkiem. Trochę jest zestresowany zaproszeniem do domku ale grzeczny. Na dzień dobry dał delikatnego buziaka małej . Widać, że zna dzieci i potrafi się zachować. Nie zachowuje się jakoś specjalnie inaczej po zabiegu. Zobaczymy co będzie w nocy.
  2. Itske-dziękuję, Odnotowane:) Katarzyan09-jeszcze nie zdejmuj. licho nie śpi. poza tym ONków multum. zawsze można przekierować na innego. Jutro Dal traci yayka.
  3. kurka ale mnie P. Piotr dziś nastraszył dzwonię do niego, przedstawiam się i mówięże w sprawie Dala i czy nic się nei zmieniło , czy potrzymują decyzję a on do mnie, że nie że ostateczna decyzja jeszcze nei zapadła i że jeszcze nic nie wiadomo i w ogóle... Hmmm ja ciągnę dalej że szkoda bo sądziłem że już jest ostateczna decyzja że wizyta przebiegła pomyślnie, że miałem nadzieję bo to już 4 wizyta przedaopcyjna itd. a P. Piotr AAAAA!!! w sprawie Dala dzwonisz? Nie no Dalutka to my oczywiście bierzemy decyzja zapadła pomyliłem CIę z kimś innym, bo miał do mnie dzwonić ktoś inny w inej sprawie firmowej o tym samym imieniu... Uff... Także dogrywamy temat transportu bo P. Piotr raczej przyjedzie po Dala dla sam i w zależności od tego kiedy to nastąpi, będzie decyzja o kastracji . Czy tu u mnie czy już na Śląsku. Rozmawiałem z wetką i wymogiem jest temperatura nie mniejsza niż minus 10 ( ma być odwilż od dziś kilka dni więc by pasowało a teraz jest około 2 na minusie). 10 dni po zabiegu może być transport.
  4. Już podjąłem tak jak napisałem powyżej. Jutro obdzwaniam weta i adoptujących i ustalam co i jak z kastracją i transportem.
  5. też bym wolał do domu ale lepszy dobry właściciel z kojcem ni z zły z kanapą albo kojec bez właściciela...
  6. No właśnie... Korespondentko czy ewentualnie będzie można CIę prosić o wizytę po adopcyjną i ewentualne sprawdzenie wykonania kastracji gdybyśmy go tu nie ciachnęli?
  7. Warunki kojcowo-podwórzowe nie są wymaroznymi dla psa jeśli chodzi o kontakt z cżłowiekiem. Przy adopcjach jednak kieruję się nie wyszukiwaniem "najwspanialszego domu na świecie" tylko wyszukiwaniem domów spełniających minimum egzystencjalne dla psa a ten według tego co mam na PW jest takim domem. Najważniejsze dla mnie jest to, że ludzie ci zdaje się mają serce do psów z tego co napisała Korespondentka, której serdecznie dziękuję za tę wizytę. Będziemy więc raczej temat pchać w kierunku tej adopcji. Pozostały kwestie kastracji ( i tu pojawia się problem bo pies mieszka w kojcu teraz też) no i transportu.
  8. [quote name='Korespondentka']Byłam, przez pół godziny pisałam PW, a Zbójini ma skrzynkę zapchaną :mad: :razz: :???:[/QUOTE] już , jestem, już czyszczę:oops:
  9. pośladki ściśnięte, pazury gryzione, czekamy...
  10. [quote name='Korespondentka']Zbójini się do mnie nie odezwał[/QUOTE] Już się odezwał!:iloveyou: Dzięki!:modla::modla::modla:
  11. edit: do Ninka1 wiadomości nie docierają
  12. Dal dziękuje i Dal prosi o wizytę przedadopcyjną u Pana który czeka na niego...
  13. DAL naDAL prosi o wizytę przedadopcyjną w DALekiej Czerwionce-Leszczynach.
  14. no więc ludzi kupa w okolicy ale nikt nie ma czasu. Po nowym roku. Jak mówię że po nowym roku moż ebyć bo to parę dni to też nie za bardzo...ehhh. Jest domek a ty marźnij psie w kojcu...
  15. Również pobieram banerek a mojemu Dalowi by ktoś zrobił? P.S. Jak się teraz pobiera banerek bo coś mi nie wychodzi?
  16. [quote name='Alicja'][B]Dzięki Magda że się odezwałaś . Napisz do Zbójni , on ma namiary na tych ludzi z Czerwionki [/B][/QUOTE] Napisałem do Magdy. Dzięki za zainteresowanie.
  17. betta nie da rady, dizęki dziewczyny. Dziś były 2 wizyty nad morzem. Nie to żebym wybrzydzał ale obie porażka... także ten domek na śląsku to by się przydał...
  18. To i tak dużo! Wielkie dzięki!
  19. Ten Pan twierdzi, że zna wolontariuszy z tego schroniska. Poprosisz Magda_z ? zerduszko na razie nie może
  20. Czerwionka-Leszczyny to jest dokładnie. 10 km od centrum Rybnika.
  21. Czekamy w takim razie na chętnego do wizyty PA w Rybniku. Cantadorra robi kolejną w Wejherowie. Może coś z tego będzie. Dzwonił jeszcze jakiś baran któremu nie podoba się kastracja bo widział kiedyś wykastrowanego psa i miał "takie małe oczka":)
  22. szukać szukać Bela. W Rybniku Pan czeka na wizytę a ci Państwo co zrezygnowali to z nad morza.
  23. No jednak, niestety nie. Pani zadzwoniła dziś że się wycofują.
  24. [quote name='beka']Może bela51 bedzie wiedziała, ona ze śląska[/QUOTE] Piszę więc do bela51. Państwo byli u mnie w niedzielę ze swoją sunią. Cud się nei zdarzył. Miłości nie było i pewnie długo nie będzie ale Państwo chcą, jak na razie Dala tylko prosili o zwłokę na po świętach. Pan chce wziąć tydzień urlopu na przyzwyczajenie wszystkich do siebie.
  25. Cantadorra podsyłam CI na PW następny domek do sprawdzenia k. Wejherowa ( mam nadzieję że na mnie nie nakrzyczysz). Dal jest już jedną łapą w nowy domu więc jak będzie już czterema to odstępuję ten domek innemu ONkowi. Pan mówił bardzo konkretnie i sprawiał bardzo dobre wrażenie.
×
×
  • Create New...